1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

90% nowych graczy nie potrafi przejść poziomu 1-1 z Super Mario Bros.

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez Azur, Lipiec 11, 2013.

  1. Azur

    Azur Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 25, 2010
    Posty:
    2795
    Polubienia:
    470
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Polska
    [​IMG]


    Stwierdził to sam Satoru Iwata, szef Nintendo. Ludzie, co jest z wami?


    Oddawanie młodym graczom w ręce gry Super Mario Bros. (tak, dokładnie tej wersji, w którą zagrywaliśmy się na Pegasusach) stanowi od kilku lat pewien test w Nintendo, który ma pokazywać, jak firma ma projektować gry pod kątem ich poziomu trudności. Wyniki testu są jednak zatrważające.

    Okazuje się bowiem, że nie tyle z przejściem samej gry, co już pierwszego poziomu ma ogromny problem aż 90% graczy. Współcześni młodzi gracze przyzwyczajeni są do tego, że wszystko jest im wykładane na tacy, łącznie z dokładną mechaniką rozgrywki ( ciekawy tekst o tym był u nas niedawno), co w zderzeniu z brakiem jakichkolwiek podpowiedzi przy klasycznym Mario zaowocowało całkowitą nieumiejętnością gry.

    Eksperyment pokazał, że dziś młody gracz nie myśli, nie wyciąga wniosków i nie chce podejmować wyzwań. 70% startujących zginęło w momencie kontaktu z pierwszym przeciwnikiem. Ok, to jest do przyjęcia - uczymy się, że dotknięcie przeciwnika jest dla nas śmiertelne i trzeba znaleźć inny sposób, by się go pozbyć, bądź po prostu go przeskoczyć. Wiecie jednak, co się stało w czasie eksperymentu? Połowa z tych, którzy zginęli dotykając przeciwnika po odrodzeniu zrobiła dokładnie to samo. Co więcej, stwierdzili, że to wina gry i Mario powinien być wyposażony w jakiś pistolet, albo chociaż miecz.

    Przystępujący do eksperymentu gracze w dużej części nie zbierali monet (niektórzy uważali je za "przeciwników", których dotykać nie można) i nie rozumieli, dlaczego wpadając do przepaści giną, zamiast mieć możliwość z niej wyjść. Mało kto doszedł też do tego, że Mario może użyć sprintu.

    Czy to oznacza, że współczesne gry muszą być projektowane tak, by wszystko było od razu wyłożone na stół? Iwata komentuje to tak:

    Mi jest przykro.

    Via: Gamezilla.pl
     
    1 osoba to lubi.
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Darkkpoland

    Darkkpoland Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 11, 2012
    Posty:
    39
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Podlasie
    Ciekawe jaka dokładnie grupa wiekowa przechodziła te testy, skoro nie wiedzieli kompletnie nic, co trzeba zrobić w najbardziej rozpoznawalnej grze na świecie...?
     
  4. pain_a

    pain_a Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Luty 18, 2013
    Posty:
    10
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    3
  5. ad1

    ad1 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 6, 2011
    Posty:
    920
    Polubienia:
    147
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Miasto:
    Śląsk
    Teraz niektóre gry same się przechodzą. To boli.
     
  6. sid2007

    sid2007 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 23, 2009
    Posty:
    1685
    Polubienia:
    23
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Radom
    Sejwa nie było he , he...
    Cieszę się , że ja mogłem od takich gier zaczynać i przez te lata zaobserwować jak ta branża ewoluowała. W większości na gorsze niestety.
     
  7. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    pochwalę się skromnie że przeszedłem całą grę.
    wielokrotnie.
    bez save'a........
     
  8. voltan91

    voltan91 XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 15, 2009
    Posty:
    1773
    Polubienia:
    104
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bytom
    Ale przecież twórcy sami tak zrobili z graczami...
    Czy się mylę?
     
  9. pain_a

    pain_a Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Luty 18, 2013
    Posty:
    10
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Możemy mieć pretensje tylko do tych dewoleperów, co wydają co rok grę pod te same kopyto i aby jak największa liczba graczy zaliczyła tytuł i za rok kupiła drugą część.
    W tytułach od niny akurat jest tak, że na początku jest dziecinny poziom, ale od połowy zaczynają się już schody, zawsze tak jest z tytułami z hydraulikiem w roli głównej. W DMC to samo o ile poziom trudności "normal" to takie przygotowanie i lekki trucht to od poziomu "dante must die" zaczyna się prawdziwa zabawa i sprint na całego :D
    Więcej tak wymagających gier trzeba na rynku, gears of war na wyższych poziomach trudności też daje dużo satysfakcji z przejścia, ale nie każdy się bawi w to.

    Jeszcze jeden przypadek mi się przypomniał jączenia graczy, a jest nim Diablo 3. Na początku zanim nastała łatka 1.0.4, jak przeszedłeś poziom Inferno to byłeś wielki, a po wielkim jączeniu graczy, że ta gra jest za trudna Blizz obniżył niestety. Mógł trzymać dalej się własnego zdania, że poziom inferno nie jest dla każdego, ale wymiękł bo pewnie aspekt $$$ przemówił.

    P.S jak wyżej pisałem to fake :D
     
  10. Altres

    Altres V.I.P V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 23, 2009
    Posty:
    2387
    Polubienia:
    130
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Głuchołazy
    Takich gier jak mario już nie robią. Nowi gracze chcą naciskać tylko "W" i "LPM" i w ten sposób przechodzić grę, a szkoda bo przez to nie ma prawdziwych gier.
     
  11. LowMen

    LowMen Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 10, 2009
    Posty:
    203
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Malbork
    Zamknięte koło - twórca robi za trudną grę, która sie nie sprzedaje, a co za tym idzie twórca już takiej, być może dobrej gry, nie zrobi. Niestety tak dzisiaj wygląda rynek gier ;) Od reguły są wyjątki jak np. Dark Souls, które dzięki swojej trudności jest dosyć popularna.
     
  12. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5421
    Polubienia:
    1665
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Gry z epoki pegazusa miały to coś.. Grafika się nie liczyła.. A poziom trudności niektórych gier był chole*nie wysoki. W tamtych czasach nie było takiego czegoś jak czity(COD), bądź ogólnie trainery i kody. To były miodne czasy. Gdzie grało się z rodzeństwem do momentu, aż się skujesz, bądź przejdziesz poziom :)
     
  13. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    Ci którzy pamiętają pierwszą Castlevanię na SNESie wiedzą co to prawdziwy fun :D
    Btw konsola była włączona cały dzień, noc żeby potem znowu cały dzień. RrOD był jej niestraszny :]
     
    1 osoba to lubi.
  14. NikoBellic91

    NikoBellic91 Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 22, 2009
    Posty:
    2891
    Polubienia:
    691
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Tokyo
    RRoD nie, ale zasilacze to się paliły jak nie wiem co :D Chociaż nie powiem, bo mój pierwszy model pegasusa, którego dostałem na 5-te urodziny wytrzymał bez wymieniania niczego cztery lata.


    //SNes to nie to samo co jego rynkowy odpowiednik pegasus.
    Snes miał prostokątne pady a Pegasus zaokrąglone. No i ten drugi potrafił się zawiesić a SNesy dużo mniej :]
     
  15. pain_a

    pain_a Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Luty 18, 2013
    Posty:
    10
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    1 osoba to lubi.
  16. marcin881231

    marcin881231 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 16, 2009
    Posty:
    58
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    8

    Yeah! Bieganie na pobliski bazarek i wymiana kartridży po 2zł. Aż się łezka w oku kręci:)

    RrOD nie był straszny ale pistolety od pegazusa psuły się na potęgę:)
    PS. Brzmimy jak jakieś dinozaury.
     
  17. L4mia

    L4mia Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 7, 2009
    Posty:
    673
    Polubienia:
    44
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    KRK
    dla osób marudzących że gry są dzisiaj za łatwe proponuję R-Type - dostępne m.in na androida bądź na emulatorach MAME, Amiga - kto przejdzie grę albo nawet dalej niż 4 level to będzie mógł powiedzieć że jest hardcorowcem
    alternatywnie kto nie lubi scrollowania w bok polecam Battle Squadron (android, amiga) to też "przyjemne" wyzwanie

    //Hah, mam od wczoraj na PSP :D (ale z braku czasu jeszcze nie usiadłem) :)
    ~z0nk31
     
Wczytywanie...

Poleć forum