1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Activision nie zwróci nam kasy za Wolfensteina

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez TymonPRO, Wrzesień 12, 2009.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. TymonPRO

    TymonPRO XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 7, 2008
    Posty:
    624
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    [​IMG]


    Activision nie tak dawno temu obiecywało, że odda kasę każdemu, kto zakupił Wolfensteina w sierpniu, jeśli gra sprzeda się lepiej niż Madden 10. Rzecz jasna nie udało się, więc jeśli ktoś liczył na zwrot poniesionych kosztów może już porzucić złudzenia. Właściwie nowe przygody Blazkowitcha sprzedały się bardzo kiepsko.


    Jak donosi Gamespot wg NPD gra znalazła jedynie 106 tys. nabywców na wszystkich trzech (PS3, PC, Xbox 360) platformach, na których się ukazała. A jak sprzedał się rzeczony już Madden 10? "Trochę" lepiej, bo z półek zniknęło 1,9 mln. kopii gry. Na pocieszenie Activision może szczycić się tym, że wyprzedzili wersję na Wii, ale jeśli wziąć pod uwagę, że zliczając wyniki z trzech platform, to nie jest to żadne osiągnięcie. Emiel czuł pismo nosem.


    http://polygamia.pl/Polygamia/1,95336,7031024,Activision_nie_zwroci_nam_kasy_za_Wolfensteina.html
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. glodos

    glodos Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 16, 2008
    Posty:
    96
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    A czemu? Odpowiedź jest prosta: gra niczym nie przyciąga. Ma swoje dobre strony, bo nie powiem na początku bardzo mi się podobała...ale później staje się troszkę nudna i trzeba już grać na siłę
     
  4. Staroch

    Staroch Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 23, 2009
    Posty:
    156
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    jak wszyscy dwa tygodnie przed sciagneli i mowili 'sciagnelem ale jak wyjdzie w sklepie to kupie' i Ci co tak mowili nie kupili nawet nie popatrzyli na polce na to :D nie ma co sie dziwic ze tak malo :D
     
  5. babel77

    babel77 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 12, 2009
    Posty:
    255
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Łódź
    Jak sobie zassali i zobaczyli, że taka lipa to nic dziwnego, że nie kupili
     
  6. x-press

    x-press Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 5, 2009
    Posty:
    67
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Ja tego nawet nie ruszalem, kiedys sie nie wymagalo tyle od gry co teraz, a ta gra jest na poziomie poprzedniej czesci (Return to Castle) tylko ze dzieli je 8 lat...Nie tykalem jej nawet, a bylem fanem RTC.
     
  7. vagner

    vagner Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 11, 2008
    Posty:
    410
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Bydgoszcz
    Ja też do tej gry nie podchodziłem, mimo że wszyscy pisali "rany ale fajowe". Ważnym elementem jest reklama, taka by gra prezentowała się wyjątkowo na tle innych produkcji. A ci pokazując pełne gameplaye, i chwaląc(czy żaląc) się że gra chula na silniku trzeciego dooma, praktycznie strzelili se samobójczego gola.

    A może gra sprzedałą się bardzo dobrze?? A Activison tylko ściemnia by nie oddawać kasy?
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum