1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

BioShock: Infinite jak pełnometrażowy film? Ktoś podjął się tego wyzwania

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez Azur, Kwiecień 8, 2013.

  1. Azur

    Azur Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 25, 2010
    Posty:
    2795
    Polubienia:
    470
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Polska
    Gore Verbinski? Quentin Tarantino? A po co? A komu to potrzebne? Za "film" BioShock: Infinite zabrał się jeden z fanów gry.



    Jakiś czas temu wszyscy posmutnieliśmy, że film o BioShocku jednak nie powstanie. Budżet na produkcję topniał w zasadzie z każdym miesiącem, aż w końcu reżyser Gore Verbinski stwierdził, ze nie ma sensu dalej ciągnąć tego tematu. Ale kto by się tym przejmował, skoro po raz kolejny możemy liczyć na pomysłowych fanów.

    Na YouTube hula właśnie potężny, bo 3,5-godzinny materiał z BioShock: Infinite. Całośc stworzona zaledwie przez jedną osobę (człowieka-orkiestrę?), która ograła nowego BioShocka, pozbyła się HUD-a i wycięła niemal wszystkie walki. "Reżyser" zostawił jedynie to, co najważniejsze - czyli historię.

    Wszystkie te zabiegi doprowadziły do tego, że oglądając powyższe wideo czujemy się, jak byśmy oglądali film, a nie grę. Teraz, gdy ktoś zapyta Was czy zetknęliście z BioShock: Infinite, możecie odpowiedzieć wprost: "tak, owszem, całkiem spoko film". Wasz rozmówca z pewnością poczuje się mocno zdezorientowany.

    Zresztą "oglądanie gry" zamiast tradycyjnego "grania w grę" to coraz częstsze zjawisko. Za całe to zamieszanie odpowiadają popularni vlogerzy - "jutubowa" gwiazda odpala grę, a tysiące fanów przyglądają się rozgrywce. Nawet wtedy, gdy w grę wchodzą kilkugodzinne sesje, których zwieńczeniem jest napis "The End". No dobra, ale jak to się ma do piractwa?


    Via: Gamezilla.pl
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Grudzień 24, 2014
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Remix27

    Remix27 Banned

    Dołączył:
    Luty 13, 2013
    Posty:
    1038
    Polubienia:
    127
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Nie Pamietam
    Co w tym dziwnego ,ze nikt nie chce robic filmow na podstawie gier a powod ,bo zawsze wychodzi z tego kaszana.
     
  4. voltan91

    voltan91 XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 15, 2009
    Posty:
    1773
    Polubienia:
    104
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bytom
    Jak to bywa z filmami na podstawie gier i w większości także na odwrót...
    Ciężko jest wyreżyserować w dobry sposób film na podstawie gry, niestety bo jest kupa solidnego materiału.
     
  5. lord_seph

    lord_seph Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 28, 2008
    Posty:
    40
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Nie zgodzę się voltan91. W gruncie rzeczy stosunkowo łatwo zrobić chociaż przyzwoity film na podstawie gry. Przykład - Silent Hill (1). Problemem są kategorie wiekowe. Wiadomo - filmy to biznes. Nikt tego charytatywnie nie robi. Wytwórnie chcą zarobić jak najwięcej. Zdają sobie sprawę, że gry z najlepszą fabułą przeważnie są od 18 lat. Wiedzą również, że młodzież ma w ***** kategorie wiekowe więc i tak po nie sięga. Kategorie wiekowe w przypadku filmów na podstawie gier są zazwyczaj sztucznie obniżane wycięciem z nich krwii, przemocy, bądź porządnej treści dla dorosłych (fabuła, dialogi itp, nie sceny XXX :). Silen Hill od samego początku był skierowany do ludzi dorosłych. Więc zachowano oryginalny klimat grozy. A tak zazwyczaj dostajemy kaszany dla amerykańskich zboczkowanych dzieci, żeby wytwórnie zarobiły jak najwięcej ;/ Przecież właśnie tak miało być z Bioshockiem.
     
Wczytywanie...

Poleć forum