1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Borderlands - opinie.

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez KrzQ, Październik 16, 2009.

  1. KrzQ

    KrzQ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 6, 2008
    Posty:
    494
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Szczecin,Doncaster
    No na pewno tej gry nie trzeba przedstawiać fanom shoot'erów.
    No to więc gra już się pojawiła w sieci:yeye:
    Teraz tylko pobrać i zagrać no i ocenić grę.
    Zakładam temat ponieważ chce poznać opinij innych użytkowników, także proszę wypisywać plusy jak i minusy tej giereszki z typu RPS (rolling play shooter);)
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. EasyMan

    EasyMan Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 17, 2008
    Posty:
    11
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Gierka miodna. Grafa śliczna,ciekawe postacie i historia. Dobry system lvlowania postaci,prosty ale fajny :] Wciąga, ode mnie 9/10.
     
  4. KrzQ

    KrzQ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 6, 2008
    Posty:
    494
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Szczecin,Doncaster
    ma jakąś fabułę no ale jedna do multi gra choć mi goldzik się skończył to i tak giercuje w ta giereczke offline;)
     
  5. wisien

    wisien Banned

    Dołączył:
    Lipiec 22, 2009
    Posty:
    64
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    wspaniala gra, chodzisz i ekspisz szczelajac z rozych broni, bardzo wciagajaca
     
  6. Milu

    Milu XBOX MANIAK XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Grudzień 5, 2008
    Posty:
    272
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    ja wiem skąd ;P
    Intro faktycznie schrzanione, ale potem jest już ok :) Gierka wyśmienita, polecam!
     
  7. szoch

    szoch Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 18, 2009
    Posty:
    170
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Warszawa
    no gra calkiem fajnie sie zapowiada na poczatku
     
  8. szoch

    szoch Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 18, 2009
    Posty:
    170
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Warszawa
    nie wiem jak dla was ale pogralem z 1.30h i dla mnie ta gra jest za nudna . Fajnie sie strzela grafa fajna ,ale myslalem ze jak swiat otwrty to bedzie jak w Far Cry np. jakies pojazdy itp. swoboda jakas,
    a przeciwnicy to wedlug mnie idioci staje z nim oko w oko i nie moze trafic moze poniej beda lepsi. No i by mogli byc bardziej uozmaiceni.
     
  9. wisien

    wisien Banned

    Dołączył:
    Lipiec 22, 2009
    Posty:
    64
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    0

    bo to trzeba ekspic, taki erpeg z pistoletami, jesli MMORPG sa dla ciebie nudne to to tez, fajnie sie gra w czterech :)
     
  10. Milu

    Milu XBOX MANIAK XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Grudzień 5, 2008
    Posty:
    272
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    ja wiem skąd ;P
    W późniejszym etapie rozgrywki masz dostęp do samochodu z działkiem i możesz nim jechać gdzie chcesz i kiedy chcesz :) Co do przeciwników: ja np. na 9 lvl spotkałem przeciwnika z 12 i po paru minutach padłem :p Czyli jeśli spotkasz kogoś z wyższym lvl to praktycznie nie ma szans na wygraną, chyba że fuksem...
     
  11. kajdzioch90

    kajdzioch90 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 22, 2009
    Posty:
    79
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Pińczów
    Ta gra bardzo przypomina konstrukcją MMO. Zabij takiego mobka, zbierz taką roślinkę, znajdziesz itemek, porównasz ze swoim, sprzedasz. Trudno mi powiedzieć coś konkretnego na temat gry, wydaje mi się, że jest trochę trudna. I ten otwarty świat, niektórych może to zrazić. Stwierdzą, że to tylko nudne łażenie po pustyni. Na razie w to gram, mam 8 LVL, troszkę się przy niej nudzę, ale z racji, że jest to rpg potem się może rozkręcić. Gameplay pewnie się rozwinie z czasem, jak się zdobędzie wyższy lvl i nasza postać będzie bardziej wymiatać.

    Dla miłośników fabuły w rpg, odradzam. Moim zdaniem w tej grze fabuła pełni rolę drugoplanową. Dla miłośników cyferek, polecam - ilość zadanych obrażeń, taka spluwa dla takiej klasy ma takie właściwości, bla bla bla. ;)
     
  12. apchl

    apchl Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Luty 16, 2009
    Posty:
    2
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    ja doszedłem do 11 lvl i gra mi sie troche znudziła,dostrzegam duzę podobieństwo do fallouta 3,muzyka chyba nawet zrobiona przez ta sama osobe co do fllouta 1i2 , pomysl na gre fajny, niektórym napewno sie spodoba,ja narazie daje sobie z nia spokoj i wracam do brutal legend:)
     
  13. KrzQ

    KrzQ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 6, 2008
    Posty:
    494
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Szczecin,Doncaster
    mam już 13 level i dalej gram;) więc nie jest taka nudna ta gra jak niektórzy pisza
     
  14. Misiael

    Misiael V.I.P V.I.P

    Dołączył:
    Październik 23, 2008
    Posty:
    40
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Jestem właśnie po pierwszej sesji w tą grę i muszę przyznać, że mi się podoba. Narazie mam tylko 9 level, ale już conieco można o grze powiedzieć. Napewno świetnie się prezentuje ta komiksowa grafika. Odgłosy, muzyka, sterowanie też ok. Bardzo rozbawił mnie robocik, który przeprowadza nas przez tutorial. To jego: " Oślepłem!! Oślepłem!!!", a potem taniec przy bramie mnie poprostu rozwaliło. Podoba mi się tez umiejętność, którą zdobyłem, a dokładnie to możliwość postawienia tego samostrzelającego karabinka. Gdy atakuje nas np. watacha "psów", ten karabinek niejednokrotnie potrafi uratować tyłek. Jeżeli więc ktoś grał w Fallouta 3 i mu się podobał, to i ta gra mu się spodoba.
     
  15. sp0q

    sp0q Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 28, 2009
    Posty:
    10
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Nie jest źle, ale rzeczywiście, o ile z biegiem gry wszystko się nie rozkręci, może zawiać nudą. Przynajmniej od początku trafiają się wrogowie, którzy potrafią momentami zajść za skórę. Chociaż odkąd znalazłem rkm-a jakoś tak szybko padają ;]
    Również odradzam ją ludziom, którzy byli od początku napaleni na role-playing. Podchodzisz, łapiesz questa (nie czytając nawet o co chodzi), kierujesz się na waypoint, zabijasz co się da, bierzesz co się da, wracasz ;] Być może wynika to z tego, że, wg mnie przynajmniej, interfejs miejscami potrafi być mało czytelny - zwyczajnie nie mam ochoty się na niego za długo patrzeć :p
     
  16. Carel

    Carel Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Lipiec 8, 2009
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Hej, to mój pierwszy post na tym forum, ale że chciałem od razu napisać coś konkretnego na temat gry, to... napisałem recenzję. Może komuś pomoże w ocenie, czy warto się zainteresować Borderlands.
    by CAREL, 19.10.2009​

    Na początku muszę podkreślić, że cała mini-recenzja jest oparta na rozgrywce single-player, dlatego jeśli ktoś z założenia nie lubi single playera, a gra zainteresowała go tylko ze względu na Multiplayer uprzedzam, że tutaj o tym nic nie będzie. (Gram od 3 dni, więc nie wiem jeszcze wszystkiego i jeśli coś z tego co napisałem poniżej jest niezgodne z prawdą to proszę o poprawienie mnie).

    Z czym to się je

    Borderlands to gra określana mianem shootera z domieszką RPG - jednego i drugiego w grze nie brakuje. Jednakże fani FPS’ów mogą kręcić nosem - bo co prawda headshot to gwarantowane trafienie krytyczne (co przy niektórych armatach jest równoznaczne ze zgonem nadzianego ołowiem), może ich trochę denerwować fakt, iż w niektóre potworki - niekoniecznie bossów - trzeba pruć całymi seriami, a one stoją i nic sobie z tego nie robiąc ślą w naszym kierunku kolejne pociski. Tak, właśnie tutaj fan FPS może spotkać się ze ścianą RPG - bo tak jak w każdym action-rpg tak i tutaj, każdy mob ma pasek życia (widoczny po wzięciu go na cel) oraz często również poziom tarczy energetycznej, który jak łatwo się domyślić jest “zdejmowany” w pierwszej kolejności.

    Wstęp taki, a nie inny ponieważ wiele osób może podchodzić do Borderlands jak do zwykłego FPSa, a wtedy kończy się to podsumowaniem “nuda”, a przynajmniej ja w tym upatrywałbym powodu szybkiego znudzenia, jeśli rozgrywka prowadzona jest niejako automatycznie - *pyk* Quest -> nie czytam i lecę do waypointa, morduję wszystko i wracam, *pyk* oddaję nie czytając i lecę dalej. Dlaczego uważam, że gra w ten sposób to błąd? Chociażby dlatego, że gra po swojej metamorfozie z poważnej produkcji stała się czymś co bardziej przypomina komedię, z dużym bagażem czarnego humoru. Przejawia się to w każdym aspekcie gry - samych questach, rozmowach, znakach na ścianach/drogowskazach, wyglądzie i zachowaniu oraz wyglądzie potworków (groteskowe przerośnięte bestie i humanoidy przypominające góry mięśni, a zaraz obok karzeł wydający dziwnie dźwięki przy próbie walnięcia nas po głowie czymś ciężkim lub próbujący ustrzelić nas z shotguna, po którym to strzale leci do tyłu i pada na plecy rażony siłą odrzutu ;) ). Drugim powodem jest rozwój bohatera i przedmioty oraz narzędzia mordu, których w grze fan action-rpg znajdzie bez liku - każdu inny graficznie i z innymi statystykami. Wprowadzając się w odpowiedni nastrój, a co za tym idzie nastawiając się na wyciągnięcie z rozgrywki nie tylko litrów adrenaliny i hektolitrów krwi, ale widząc inne aspekty rozgrywki - jesteśmy w stanie docenić ją jako całość.

    Fabuła i questy

    Oczywiście nie ma co udawać, że Borderlands to RPG i wessie gracza za sprawą złożonej fabuły, bo ona luźno splata grę w całość, dając graczom cel główny - w trakcie rozgrywki raczej nie będziemy o niej zbyt dużo myśleć dopóki w miarę postępów gracza nie przyjdzie nam odebrać kolejnej transmisji od “pięknej nieznajomej”. Kim jest owa piękna-nieznajoma i czego chce? Podobno pokazać nam drogę do legendarnego i poszukiwanego przez wielu Schronu/Skarbca, zawierającego nieprawdopodobnej mocy artefakty Endirianów. Ale zanim tam trafimy (o ile w ogóle), czeka nas długa droga - ponieważ pomijanie zawartości nie jest możliwe tzn. nie przelecimy jak szaleni przez jedną lokację do drugiej i tam nie zrobimy kolejnego questa głównej fabuły. Mimo tego, że gra formułą i organizacją świata przypomina MMO (najbardziej chyba Guild Wars jeśli już, przynajmniej jeśli chodzi o budowę świata podzielonego na mapy) nie jest możliwe swobodne podróżowanie po całym świecie - kolejne przejścia odblokowywane są dopiero gdy uda nam się wykonać odpowiedni ciąg questów, a żeby to osiągnąć, trzeba się postarać - rozwinąć postać, mieć trochę szczęścia do znajdywanych przedmiotów i biegłości w posługiwaniu się padem, bo gra wcale do łatwych nie należy.

    Pisząc o questach nie można pominąć zadań pobocznych, bo to tych właśnie jest najwięcej i to one dają nam powód do powrotu i ponownego rozprawienia się z losowo wygenerowanymi przeciwnikami i możliwością znalezienia kolejnej, lepszej broni, osłony lub zarobieniem dodatkowej $$ w już odwiedzonej lokacji. Lokacje nie są generowane losowo, ale wszystko to co na nich znajdziemy już tak - czy to skrytki z pieniędzmi, szafki czy zawartość skrzyń z przedmiotami (warto zauważyć, że w Borderlands zastosowano chyba najprzyjemniejszy sposób otwierania skrzyń - ładnie animowana skrzynia powoli otwiera się wysuwając boczne półki z amunicją i ukazując po paru sekundach to co najważniejsze - broń; miłe, zwłaszcza gdy właśnie znajdziemy jakąś armatę, lepszą od aktualnie używanej broni).

    Mięsko!

    Dużo o wszystkim, ale na razie mało konkretów? Przejdźmy więc do tego co w każdym RPG najważniejsze (poza fabułą) - postaci i przedmiotów. Do wyboru są cztery klasy i przynajmniej w założeniu każdą z nich gra się inaczej - ja osobiście grałem jedynie Soldierem (pozostałe to Hunter, Berserker i Siren) , ale biorąc pod uwagę, że mam 20lvl i zdążyłem do tego czasu wypracować pewien styl walki, jestem pewien, że innymi postaciami gra się trochę inaczej, chociażby ze względu na drzewka umiejętności i umiejętności specjalne. Umiejętności tej w przypadku Soldiera dużo nie używam - radzę sobie całkiem nieźle bez niej, jednak przydaje się ona w sytuacji gdy chcemy szybciej pozbyć się grupy słabszych mobków - działko z osłoną, które to rozstawia Soldier do tego nadaje się całkiem nieźle, plując seriami kul, które co ciekawe mogą w pewnym momencie rozgrywki zyskać moc któregoś z dodatkowych typów obrażeń poprzez zamontowanie artefaktu ognia, porażenia itd. (mogą być wymieniane bez problemu gdy raz już je zdobędziemy). Artefakty takie, jak również inne upgrade’y najczęściej zdobywać można wykonując questy poboczne, co jest kolejnym bodźcem do ich wykonywania zamiast nabijania punktów doświadczenia biegając za respawnującymi się mobkami - tak tak, dobrze widzicie - to kolejny charakterystyczny dla MMO aspekt gry. Jeśli trafimy do lokacji, gdzie walka jest ciężka i zbyt wolno idziemy do przodu, a jeszcze będziemy mieli pecha i zginiemy gdzieś pod koniec trudnej drogi do bossa / wykonania questa, to po ożywieniu w najbliższym spawnpoincie może okazać się, że droga która niedawno jeszcze była usłana trupami znów jest zalud... zapotworzona ;).

    Rozwój postaci przebiega - jeśli chodzi o statystyki - dwutorowo. Każdy poziom powyżej 5 przynosi nam 1 pkt rozwoju, który lokujemy w wybrane umiejętności pasywne w drzewku rozwoju dzielącym się u każdej klasy na 3 różne dziedziny. Maksymalny poziom postaci to 50 (twórcy napomknęli, że po skończeniu gry nie powinniśmy mieć poziomu wiele wyższego niż 35, więc jedno przejście to za mało by "wymaxować" postać), wiec punktów do rozdysponowania jest 45, a umiejętności 21*5pkt (po 7 w każdym drzewku) co daje sporo możliwości i jak widać nie pozwala zrobić postaci ze wszystkimi umiejętnościami, co powinno pozytywnie wpłynąć na różnorodność postaci i wybranego sposobu rozgrywki. Wspomnianym "drugim torem" jest biegłość postaci w posługiwaniu się danym typem broni, a tych mamy 7 - pistolety, automaty, strzelby, karabiny, snajperki, wyrzutnie rakiet oraz broń Eridian. W miarę podwyższania swojej biegłości otrzymujemy bonus do posługiwania się bronią, który poprawia stabilność, zwiększa obrażenia, przyspiesza przeładowanie, zwiększa celność czy szybkość strzelania. Bonusy te kumulują się, więc każdy poziom biegłości przynosi wyższe wartości którejś z wymienionych cech lub dodaję kolejne.

    Kolejna istotna rzecz dotycząca rozwoju postaci łączy sie z interfejsem, tak więc od tego zacznę. Postać posiada 4 sloty na broń (2 odblokowywane w trakcie gry), jeden na tarczę, jeden na modyfikację granatów oraz jeden na modyfikację klasy. Tak, dopiero "założenie" takiego przedmiotu określa nazwę klasy. Co taki przedmiot daje? Ja np. w tej chwili mam założony "Support Gunner" i dzięki niemu dostaje +2 do regeneracji amunicji oraz +1 do umiejętności na takie regenerowanie pozwalającej, gdy w pobliżu stoi działko stawiane przez Soldiera.
    Wspomniałem o tarczach/osłonach. Bardzo istotna rzecz, aby taka osłonę mieć, a nawet kilka - nie dlatego, że można je nosić na raz, ale dlatego, że warto je zamieniać. Każda osłona ma 2 podstawowe charakterystyki - pojemność, czyli ile może przejąć obrażeń, oraz szybkość regeneracji. Ponadto każda może posiadać dodatkowe bonusy w postaci regeneracji zdrowia (różne szybkości), szybszej regeneracji osłony lub odporności na np. ogień (również różne poziomy jakości). Jak działają te osłony? Każde trafienie w postać gracza powoduje zmniejszenie aktualnej wartości osłony, a dopiero w momencie jej wyczerpania kolejne obrażenia obrywają punkty zdrowia - to oczywiste. Co mniej oczywiste - gdy tylko schowamy się za ścianą lub inną przeszkodą uniemożliwiającą ostrzał naszego bohatera - po paru sekundach osłona zacznie się regenerować, z szybkością zależną od typu osłony, jej cech oraz umiejętności dodatkowych bohatera. Dodatkowo sam fakt rozładowania osłony może łączyć się z dodatkowymi efektami np. małym wybuchem skierowanym na potworki dookoła postaci, wysłaniem fali porażającej lub fali ognia. Warto więc szukać nowych osłon, mieć kilka różnych pod ręką i zmieniać je w zależności od sytuacji, co w single jest o tyle łatwe i możliwe, że wejście do ekranu ekwipunku pauzuje grę. Jak dla mnie jest to element pozwalający kombinować (co w RPG zawsze jest ważne) i zwiększający przyjemność z rozgrywki, dodający element decyzji przy wyborze ekwipunku do konkretnego starcia.


    To co eksterminatorzy lubią najbardziej...

    Najważniejszy element każdego shootera z kolei to narzędzia zagłady, niesionej przez kolejne lokacje hordom potworków. Grupy zostały wymienione przy okazji biegłości, więc tutaj skupię się na charakterystykach broni. Dostępnych jest 5 poziomów unikatowości przedmiotów - białe, zielone, niebieskie, fioletowe i pomarańczowe, gdzie biały to najbardziej pospolity przedmiot. W zależności od tego poziomu broń może posiadać więcej lub mniej dodatkowych statystyk, zadawanych obrażeń, ilości naboi w magazynku, szybkostrzelności, celności oraz dodatkowych bonusów/przeszkadzajek. Co mam na myśli w tym ostatnim? Jeden z bossów zostawia nam w spadku strzelbę, fioletową. Pierwsza reakcja - wow! Pierwsze użycie - omg! ;) Dopiero po przyjrzeniu się statystykom dowiemy się o co chodzi - “+100000 burst fire”. Strzelba ma 2 naboje, które wystrzeliwuje dzięki temu bonusowi jeden po drugim. Niby fajnie, ale jednocześnie broń ma potworny rozrzut, co utrudnia trafienie w co mniejszych przeciwników, ale na większych jak znalazł, bo sieje spustoszenie jeśli już się trafi. Mało? Ok - można znaleźć strzelbę, której kule przy kontakcie z przeciwnikiem dosłownie wybuchają i nie jest to efekt amunicji typu dum-dum, a raczej boom-boom, ponieważ prowadzi to do całkiem sporej eksplozji i razi wrogów w większym obszarze niż zwykła strzelba. Podobny efekt może posiadać snajperka, pistolet itd. Tu ograniczeń nie widziałem. Szczerze mówiąc to nie znalazłem jeszcze dwóch identycznie wyglądających sztuk broni o takich samych statystykach - różnią się kolorem, rękojeścią, zamontowaną szczerbinką lub jej brakiem, lunetą i jej mocą, zamontowaną bronią białą (tak, pistolet jak i karabin może mieć coś na kształt i funkcję bagnetu, co przy niektórych umiejętnościach lub dodatkowych statystykach broni (zwiększenie zadawanych obrażeń w walce w zwarciu) może dać bardzo satysfakcjonujące efekty, niemiłe dla potworków, które zbliżą się na odległość lufy. O ile kolory, rękojeść, długość lufy może nie mają znaczenia (chyba, że długość lufy jest jakoś powiązana z celnością i obrażeniami) to cała sterta czynników różnicujących jedną sztukę broni od drugiej pozwala powiedzieć - oj jest w czym wybierać! Część na pewno od razu przeznaczymy do sprzedania w najbliższym automacie, ale nie raz i nie dwa będziemy się zastanawiać co wybrać - czy celność, czy lepszą lunetę, mniejszy odrzut, większy magazynek? Wszystko w pewnym momencie nabiera znaczenia - twardszy przeciwnik szybciej zejdzie z tego świat dostając dłuuuugą serię po głowie, która jednocześnie nie pozwoli mu na odstrzelenie nam zbyt wielu członków, ale jeśli podejdziemy do niego z wolno strzelającym, posiadającym w magazynku kilka naboi, z dużą mocą - możemy się zawieść, bo co z dużej siły przebicia, jeśli nie trafimy kilka razy w upragniony punkt (czółko, ewentualnie oczko), a w tym czasie zbierzemy kilka serii na klatę? Wbrew pozorom można w tej grze szybko zginąć - jeśli pozwolimy, aby nasza osłona spadła, zdrowie zniknie po kilku celnych strzałach, a wtedy już pozostaje tylko “seria ostatniej szansy” - jeśli uda nam się w ciągu 10 sekund od “blisko-śmierci” zabić przeciwnika, dostajemy “kopa”, część zdrowia i osłony - drugą szansę (Second Wind). Ponadto wiele zależy od lokacji - jeśli walczymy na otwartej przestrzeni można sobie biec do tyłu i pruć w to co na nas biegnie - o ile nie będzie umiało skoczyć i odgryźć nam głowy, to może przeżyjemy (o ile nie spadniemy w przepaść, biegnąc tyłem ;]). Gorzej wygląda sprawa z walką w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie często przychodzi walczyć oko w oko. Jeśli trafimy na twardziela, możemy albo uciekać próbując sprintu do wyjścia, albo odliczać pieniążki za respawn (wydaje się to być 5% posiadanej gotówki, jako kara za śmierć).
    Przy okazji warto wspomnieć o nieco innej broni - granatach. Są na tyle ważne, że mają swój własny slot w ekwipunku, w który wkłada się modyfikacje, dotyczące działania granatów. I tak np. można poprzez taką modyfikację spowodować, że rzucone granaty będą się przyklejały do celu - czy to ruchomego, czy nie. Mogą również przy wybuchu tworzyć kolejne granaty (MIRV), które zadają dodatkowe obrażenia. Mogą teleportować się do docelowego punktu od razu po rzuceniu lub wybuchać dopiero w przypadku wykrycia zbliżającego się potworka. Granaty nie raz pomogą w pozbyciu się co większej grupy lub twardszego przeciwnika, to pewne.

    Interfejs

    Na koniec jeszcze trochę o samym interfejsie. Jest przejrzysty, kolorystycznie przyjazny dla oka, więc oczy nie bolą ;). Ekran postaci składa się z 5 zakładek - Charakterystyki, ekwipunku, drzewka umiejętności, misji/wyzwań oraz mapy. Mapa dobrze współgra z podglądem misji - pozwala wyraźnie określić cel podróży poprzez wybór aktualnie wykonywanej misji (o tyle istotne, że często mamy w dzienniku kilka takich misji, a dzięki temu można zobaczyć, które misje można rozwiązać za jednym zamachem, podglądając cele).

    Ekran charakterystyk zawiera podstawowe informacje - biegłość w posługiwaniu się każdym rodzajem broni, ilość amunicji każdego typu, ilość $$ oraz poziom postaci, ilość XP oraz ilość osłony i zdrowia.
    Ekwipunek zawiera listę przedmiotów posortowanych od najbardziej unikatowego w dół, podzielony jest przy tym na rodzaje broń, apteczki, tarcze. Na początku w ekwipunku można pomieścić maksymalnie 12 przedmiotów, ale liczba ta zwiększa się w miarę pozyskiwania upgrade’ów plecaka - każdy dodaje 3 dodatkowe miejsca na przedmioty w plecaku. Podobnie ma się sprawa z amunicją - jest ona liczona oddzielnie, nie zajmuje standardowych slotów zajętych przez wyżej wymienione, ale również jest ograniczona co do maksymalnej ilości posiadania amunicji danego typu. Możliwe jest za to wykupienie w automatach (zastępujących tutaj typowych npc-sprzedawców) upgrade’ów zwiększających maksymalną ilość niesionej amunicji danego typu (każdy trzeba rozbudować oddzielnie). Ponadto w automatach można sprzedać niepotrzebną broń i przedmioty lub kupić coś nowego np. korzystając z oferty dnia, która to często jest bardzo atrakcyjna, bo można tam trafić nawet na “fiolety”, przy czym każda taka oferta ma ograniczenie czasowe wskazywane przez zegar odliczający czas trwania promocji.
    Zakładka misje/wyzwania/historia zasługuje na wzmiankę głównie ze względu na środkową pozycję - mianowicie poza tym, że gra jak każda ma zestaw “aczików”, znajduje się tam także lista wyzwań, które zaliczone dają nam dodatkowe punkty doświadczenia, a często wykonuje się je poprzez zwykłą rozgrywkę. Lista jest długa, więc nie będe nawet próbował tego streścić, ale jest to przyjemny dodatek, zwiększający poczucie, że idziemy do przodu.
    Interfejs widoczny podczas podróżowania i łamania szóstego przykazania jest w porządku - pasek osłony, zdrowia, kompas podobny do tego z Obliviona - ze wskazywaniem najbliższego przedmiotu leżącego na ziemi i celu misji, wskaźnik magazynka i ilości amunicji w używanej broni, wszystko przejrzyste, żadnych cudów nie ma, ale np. dodatek w postaci okienka, które pojawia się po zmianie broni, wyświetlając podstawowe statystyki to już bardzo dobry pomysł, tak samo jest ze wskaźnikiem posiadanej gotówki, który znika po paru sekundach od zebrania ostatniej sterty papierów. Za zbieranie przedmiotów odpowiada X, który w zależności od tego czy zostanie raz wciśniety, czy przytrzymany pozwoli nam zebrać wszystkie widoczne bezpośrednio przed nami przedmioty czy tylko jeden. Wygodne. To czego trochę brakuje, to przycisk przypisany do używania apteczek. Tych można używać tylko z ekranu ekwipunku.

    Yyyy.... Czyli, że właściwie to co...?

    Podsumowując - gra oferuje dosyć ciekawą rozgrywkę, dla ludzi lubiących action-rpg gdzie trup ściele się gęsto i często, lubią szukać coraz lepszych przedmiotów i czasem “pofarmić”. Sama walka jest przyjemna, w miarę postępów w grze bywa trudniejsza (głównie misje poboczne, nawet mimo posiadania odpowiedniego levelu czasem można się nieźle zdziwić odczuwając na własnej skórze poziom trudności walk).Moje ogólne odczucia są bardzo pozytywne, wszystko w grze jest przemyślane, na swoim miejscu, a eksterminacja sprawia przyjemność - po prostu. Humor jest tu bardzo miłym dodatkiem, umieszczenie w grze środka transportu również (samochód spawnuje się za darmo w wyznaczonych stacjach, po wykonaniu odpowiedniego zadania - na początku jazda sprawia trudności, moim zdaniem ktoś chciał wymyślić nomen-omen koło na nowo i sposób sterowania to jedyna rzecz, która doprowadzała mnie w tej grze do złości).
    by CAREL, 19.10.2009​
     
  17. Carel

    Carel Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Lipiec 8, 2009
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miło, że recenzja się podoba/przydała się do czegoś, bo to oznacza, że te kilka godzin nie było straconych ;).

    Jak tak sobie jeszcze raz to przemyślałem, to ktoś może zauważyć brak paru rzeczy - mianowicie większej ilości szczegółów dotyczących misji pobocznych, grafiki i dźwięku, ale szczerze mówiąc nie umieściłem tych informacji z rozmysłem. A to dlatego, że każdy zainteresowany może zobaczyć screeny i obejrzeć filmiki i nie mnie oceniać, co jest "fajne" i ładne, a co nie - mnie osobiście styl graficzny odpowiada, sama gra chodzi płynnie i delikatne spowolnienia zdarzają się bardzo rzadko. Ekranów wgrywania również długo oglądać nie będziemy, chociaż przejście między kolejnymi lokacjami wymaga dogrania kolejnej mapy.
    Dźwięki są moim zdaniem odpowiednie, żona nawet narzeka na "przerażające wycia od których ciarki chodzą po plecach" wydobywające się z moich głośników ;). Muzyka mnie osobiście odpowiada.
    Ostatni podpunkt - zadania. Tych nie opisywałem, bo sam nie lubię jak mi ktoś opowie co śmieszniejsze sytuacje, teksty lub pomysły twórców - niech każdy sam tego doświadczy :)

    Pozdrawiam,
    Carel
     
  18. Carel

    Carel Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Lipiec 8, 2009
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Właśnie to sprawdziłem - zalogowałem 2 profile, odpaliłem splitscreen - wygląda wszystko dokładnie tak samo jak w przypadku gry single, czyli kampania odpaliła się jak należy, tutorial itd. (stworzyłem nowe chary). Splitscreen pionowy, u mnie na monitorze 22" spokojnie można grać - zbyt duże ekrany ekwipunku, mapa itd są przesuwane prawym analogiem, wszystko śmiga i wygląda na to, że może być niezła zabawa :).
    Ale pewnie gdyby było z kim grać na jednej konsoli, to podłączyłbym pod TV, to oczywiste ;) - miłej gry w takim razie.
     
  19. azin123

    azin123 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 3, 2008
    Posty:
    11
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Zewsząd
    Gierka na duży + niestety przez przypadek zalogowalem sie do live, pomyliłem daty premiery Europa 23 z Ameryka dzisiaj bana na razie nie ma poczekamy zobaczymy :D
     
  20. SzpadyzorPL

    SzpadyzorPL Banned

    Dołączył:
    Październik 13, 2009
    Posty:
    38
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Wrocław
  21. neo937

    neo937 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 28, 2009
    Posty:
    713
    Polubienia:
    22
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Gra całkiem przyjemna, moim zdaniem nie znudzi się tak szybko jak FC2. Grafika również cieszy oczy. jedyne co mi się nie podoba, to trochę dziwne celowanie (w przypadku huntera przy snajperce), ale to pewnie dlatego że mało czasu przy tej grze spędziłem :p Na chwilę obecną daję 7/10.
     
Wczytywanie...

Poleć forum