1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

BSA: piraci - czeka Was gorąca jesień!

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez meloncom, Wrzesień 7, 2009.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. meloncom

    meloncom Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 28, 2009
    Posty:
    84
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    opoczno
    Mała zmiana tematu co do aktualności... Temat na czasie i chyba każdy powinien się nim zainteresować, tak więc...

    Według wstępnych szacunków Policji, wartość nielegalnego oprogramowania zabezpieczonego przez policję w sierpniu, w ramach działań w Szamotułach i Gdańsku oraz podczas jednego przeszukania we Wrocławiu, wynosi ok. 560 tysięcy złotych. BSA zapowiada, że to koniec wakacji dla piratów, których teraz czekać będzie "gorąca jesień".

    W sierpniu Policja kilkakrotnie informowała o akcjach mających na calu zwalczanie piractwa w Polsce. Do spektakularnych przeszukań i zatrzymań doszło m.in. w firmie projektującej urządzenia przemysłowe w Szamotułach, firmie szkoleniowej działającej we Wrocławiu, w firmie w Opolu, firmach i mieszkaniach prywatnych w województwie lubelskim - nieco wcześniej także w znanej firmie architektonicznej w Gdańsku.

    Według wstępnych szacunków, wartość nielegalnego oprogramowania zabezpieczonego przez policję w ramach działań w Szamotułach i Gdańsku oraz podczas jednego przeszukania we Wrocławiu wynosi ok. 560 tysięcy złotych. Analizy IDC wskazują, że skala piractwa komputerowego w Polsce w 2008 roku wyniosła 56%, zaś wartość nielegalnego oprogramowania używanego w Polsce w ubiegłym roku oszacowano na kwotę równowartości 648.000.000 dolarów amerykańskich.

    Organizacja Business Software Alliance zajmująca się zwalczaniem piractwa, postanowiła skomentować działania policji. BSA wystosowała oficjalny komunikat zatytułowany "Koniec wakacji dla piratów", w którym ostrzega, że "oprócz poważnych konsekwencji finansowych wobec firm oraz osób prywatnych, u których ujawniono nielegalne oprogramowanie, osobom winnym popełnienia tego przestępstwa grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności". Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik BSA w Polsce jest przekonany, że wkrótce na terenie całego kraju może dojść do kolejnych przeszukań w firmach podejrzewanych o korzystanie z nielegalnego oprogramowania.

    "BSA jest zaniepokojone skalą naruszania praw autorskich wskutek korzystania przez firmy w Polsce z nielicencjonowanego oprogramowania. Niestety wiele firm traktuje takie działanie jako sposób na uzyskanie oszczędności w niepewnych ekonomicznie czasach i nie dostrzega korzyści, w tym właśnie oszczędności, płynących z właściwego zarządzania zasobami informatycznymi, a nie instalacji i korzystania z nielegalnych kopii oprogramowania. W rezultacie w wielu przypadkach dochodzi do sytuacji, że sprawdza się stare przysłowie: "Mądry Polak po szkodzie" ? dodaje Witucki, zachęcając do odwiedzenia serwisu internetowego SAM poświęconego audytowi oprogramowania i profesjonalnemu zarządzaniu zasobami informatycznymi."

    Można się spodziewać wizyty policji po telefonie "życzliwego sąsiada".
    Straszak czy kolejna nagonka na osoby prywatne oraz firmy używające nielegalnego oprogramowania?

    Źródło: BSA: piraci - czeka Was gorąca jesień! - TECH - nowe technologie - WP.PL

    Oraz na: BSA: piraci - czeka Was gorąca jesień! - Aktualności IDG.pl
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. ms_crew

    ms_crew Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 5, 2009
    Posty:
    298
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Moze i naloty beda ale na firmy (w koncu chyba je stac na legalne oprogramowanie) i na ludzi ktorzy zajmuja sie handlem takim nielegalnym oprogramowaniem, a nie wpadna do kolesia bo ma pare "kopi zapasaowych" na wlasny uzytek.
    PS
    Niech najpierw panowie z BSA sparwdza u siebie czy aby jakiegos nielegalnego oprogramowania nie maja w domu
    Paranoja
    Fakty sa takie ze Polakow niestac na orginalne programy a komputer w domu chcial by miec kazdy.
    Wystarczy popatrzyc na takie USA abo UK. Ile tam kosztuje nowosc na X360 - HALO 3 ODST kosztuje £34.99 przy zarobkach ok £1000 a Polsce ok144 zl przy zarobkach ok 1000 zl.
     
  4. MrDraiger

    MrDraiger V.I.P V.I.P XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    2859
    Polubienia:
    334
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Inowrocław
    Dobrze! Tępić piratów Xboxów!
     
  5. marcin_87

    marcin_87 Banned

    Dołączył:
    Czerwiec 15, 2009
    Posty:
    65
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    hehe skad w tym mlodym pokoleniu taka zacietosc do walki z piractwem, ehhhhh zmienia szybko poglady jak tatus i mamusia przestana dawac kase :D
     
  6. Monstrum

    Monstrum Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 26, 2008
    Posty:
    18
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Raczej wątpię żeby wpadli do przeciętnego Kowalskiego do domu i przeszukali mu chałupę tylko dlatego że sąsiad zadzwonił i nagadał na niego.
    Raczej wezmą się za firmy oferujące przeróbkę konsoli za kasę i sprzedających piraty , i osoby które udostępniają bardzo dużą ilość plików .
    Dokładnie tak , najlepsze są teksty ludzi w stylu jak mnie było stać na konsole to mnie stać na gry , a piractwem się niby brzydzi , a to że na kompie ma 40 filmów pobranych z neta i milion empetrójek to już jakoś mu nie przeszkadza , a znam kilka osób z takim rozumowaniem :confused::confused:
     
  7. xtomashx

    xtomashx Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 4, 2009
    Posty:
    190
    Polubienia:
    13
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Jezeli chodzi o konsole to najpierw zaczna tepic ludzi i firmy ktore przerabiaja konsole bo m$ ostatnio stwierdzil ze nawet samo ingerowanie w konsole bedzie karalne. Niech sie za to wezma, przynajmniej zmniejszy sie liczba dzieciakow na live
     
  8. KrzQ

    KrzQ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 6, 2008
    Posty:
    494
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Szczecin,Doncaster
    piractwo bedzie zawsze i nie zniszcza tego nigdy w zyciu
    tak jak wyzej napisane podranie jednej piosenki z neta to juz piractwo a kolego jeszcze wyzej napisal "Dobrze! Tępić piratów Xboxów!"
    ale ze co to ma znaczyc?? prawy odywatel polski czy co??
    napewo tez piraci nie ma bata ze nie
    nie na x to na ps2 kiedys albo psx albo pobierajac piosenki i filmy z neta
    a wracajac do tematu to firmy musza miec oryginalne programy (niestety) w razie kontroli i wykrycia takiej kopii z torrentow maja po du.ie, ale tak bylo od zawsz;)
     
  9. mlodypy

    mlodypy Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 4, 2009
    Posty:
    165
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Prabuty
    tępić chyba takich bachorów jak Ty na tym forum i XBL! to że Ty masz oryginaly bo mamusia lub tatuś kupil to nie oznacza,że każdego kurw... stać.
     
  10. flo

    flo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 27, 2008
    Posty:
    124
    Polubienia:
    11
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    się biorą dzieci?
    MrDraiger napisal zeby tepic a itak pewnie sam smiga na pirackim windowsie, kolego, piractwo to nie tylko gry na xboxa o ktore pewnie ci chodzi:) wez to pod uwage, nawet jak masz na (moze) oryginalnym windowsie, zainstalowanego winrara ktorego sciagnales sobie z torrentow z crackiem to juz masz pirata, i co ty na to? pozdrawiam
     
  11. ryo

    ryo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 27, 2008
    Posty:
    34
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    no szamotuly mam tylko pare kilometrow od siebie,ale rowniez uwazam ze to glownie jest wymierzone,w tych ktorzy zajmuja sie tym na wieksza skale i probuja na tym zarobic,pozdrawiam.
     
  12. brazil

    brazil Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 18, 2009
    Posty:
    22
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Według mnie to kretyńskie tłumaczenie - lepiej nic nie mówić niż używać tego argumentu.... (oczywiście ms_crew pokazał problem, ale często tego typu argument się pojawia w dyskusjach nad piraceniem)
    ..jeśli nie stać cię na benzynę (bo ktoś płaci 1E na średnią zarobków 1000E a ty 4zł na średnią 1000zł) to też jednak podjedziesz, zalejesz i odjedziesz?...
    ...jeśli nie stać cię nowy samochód to też pojdziesz do salonu i wyjedziesz nie płacąc?...
    ITD ITP (nie wiem dlaczego czepiłem się samochodów ale także chleb i bułki w sklepie można użyć jako przykład)

    Szczerze mówiąc chętnie używam kopii zapasowych, ale nie bronię się w ten sposób - moje jedyne wytłumaczenie to - BO MAM TAKĄ MOŻLIWOŚĆ! :yeye:

    Co do BSA to oczywiście będzie się tyczyło kogoś kto udostępnia pliki (właściwie każdy kto korzysta z p2p), ale głównie na wielką skalę (serwery).
     
  13. qb3s

    qb3s Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 15, 2008
    Posty:
    159
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Bydgoszcz
    Mnie śmieszą dzieciaki które "chcą tępić piractwo" lub wielcy pro gracze co mają ponad 20 lat i kupują 1 grę na miesiąc z promocji i są hardkorami. Haha ludzie zejdzie na ziemie piractwo będzie zawsze i wszędzie. Oczywiście do używania kopi gier na własny użytek nie mam nic, ale jak jakiś łeb chce na tym zarobić to tego nie popieram.
     
  14. Raps

    Raps Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 30, 2008
    Posty:
    345
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Warszawa
    No dokładnie. Jak wy zarabiacie w Polsce po 1k miesięcznie to wam gratuluję. Ja jako głupi student zarabiałem 1200 zł pracując na pół etatu. Już nawet w takich McDonaldach czy KFC spokojnie można 2k+ wyciągnąć tylko trzeba chciec, zamiast brac pieniadze od mamusi.
     
  15. flo

    flo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 27, 2008
    Posty:
    124
    Polubienia:
    11
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    się biorą dzieci?
    widzisz ale gdyby bylo np tak ze moglbys sobie sciagnac karte graficzna z internetu (fajnie by bylo nie?:p) a nie moglbys sciagac gier to pewnie byloby tak ze sciagaloby sie te karty graficzne (czy co kolwiek tam innego, procesory skarpety czy majtki) ludzie po prostu oszczedzaja na czym sie da, fakt ze nie uczciwie no ale...takie mamy realia:)
    wiec nie chodzi tu o to ze zatankujesz samochod i pojedziesz, bo tak nie zrobisz (wieksze ryzyko), ale juz gre sciagniesz z mniejszyym ryzykiem, tak to dziala:) i wtedy ludzie nie czepialiby sie piractwa z grami tylko ze ktos sobie sciagnal majty z internetu.
    ogolnie, zawsze oszczedzamy na tym na czym sie da:)
     
  16. kamilozo

    kamilozo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 7, 2009
    Posty:
    87
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    wg mnie to kretynskie przyklady - lepiej nic nie mowic niz uzywac takich porownan, bo:

    - jesli podjade i zaleje samochod i odjade, to na stacji bedzie o x litrow mniej benzyny
    - jesli wyjade z salonu i nie zaplace za samochod, to bedzie w nim o jeden samochod mniej
    - jesli z piekarni wyniose bulki, to bedzie o x bulek mniej

    tymczasem jesli skopiuje np jedna gre to co sie stanie? fizycznie stan ich kont pozostanie niezmieniony (domniemanych zarobkow nie nalezy traktowac jako pewnych, bo nie kazdy kto skopiowal gre kupilby ja oryginalna gdyby nie bylo innej mozliwosci), jesli skopiuje gre to tak jakbym produkowal sobie benzyne sam i na niej jezdzil/zbudowal wlasny samochod w garazu/piekl sobie w domu bulki (czyli te obecne automaty do wypieku chleba, to piracenie chleba z piekarni?:D),oczywiscie trzymam sie glupich przykladow, ale patrze na to z innej strony. Oczywiscie pozostaje kwestia moralna i prawna, ale nie mozna takich rzeczy porownywac do jawnej kradziezy. Co do tych nalotow, to tez wydaje mi sie iz dotyczy to tylko firm lub osob zajmujacych sie przerobkami/sprzedaza nielegalnego oprogramowania. Jesli nawet sciagasz cos z neta, a nie rozprowadzasz tego/sprzedajesz/wysylasz (p2p) to w razie ewentualnej kontroli mozesz skonczyc w sadzie, tylko jesli autor wniesie sprawe (czyli zalozmy piasek zaklada Ci sprawe ze masz jego nielegalna plyte na dysku:D), co najwyzej moga uraczyc Cie mandatem ;)
     
  17. brazil

    brazil Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 18, 2009
    Posty:
    22
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    @up
    No oczywiście że kretyńskie przykłady patrząc z innej strony, ale kradzież to kradzież i prawo traktuję moje przykłady ze ściąganiem z internetu na równi. Zgadzam się, że fizyczność rzeczy bardziej przemawia za "jawnością kradzieży", ale jej nie "przedefiniowuje" (nie wiem czy istnieje takie słowo :) ) bo często się mówi "ktoś ukradł mi pomysł" :) - kradzież to kradzież :)

    Wszystkie te rzeczy łączy jeszcze jedna sprawa - prawo autorskie i majątkowe - nie zbudujesz sobie samochodu dokładnie takiego samego jak np. VW Golf no bo naruszysz prawa autorskie (a może zbudujesz tylko jak zechcesz sprzedawać to się VW obrazi), a z salonu ukradniesz to prawo majątkowe, bułki natomiast upieczesz bo prawo autorskie jeśli istnieje to zostało dostępne dla wszystkich (nie wiem jak to się nazywa), ale nie ukradniesz ich z półki w sklepie bo prawo majątkowe sklepu naruszysz.

    W dobie internetu, komputerów i TV nie tylko wszystko co namacalne jest wartością

    Nie jestem pewien co do Piaska, ale wydaj mi się, że nie on a jego wydawca bo praw autorskich nie naruszasz tylko majątkowe...
     
  18. kamilozo

    kamilozo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 7, 2009
    Posty:
    87
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    z piaskiem to byl taki "przyklad" zeby rozjasnic nieco sprawe,tez wydaje mi sie ze sprawe w sadzie moglby zalozyc BMG/Sony Music whatever :) owszem prawa autorskie takze graja tutaj role, ale sprowadzaja sie do jednego -> sprzedazy cudzej wlasnosci (np intelektualnej, ktora jest tymi prawami objeta). Z drugiej strony do tych i tym podobnych dylematow sklania ludzi nie do konca dobrze funkcjonujace prawo, nie tylko w polsce ale takze w innych krajach 3-go swiata,zalozmy nasze prawo zezwala na jedna kopie zapasowa,a tymczasem co robi MS w tej kwestii to chyba wszyscy wiemy:) warto przeczytac ten fragment, pochadzacy z ksiazki "moj prywatny slownik" autora nieznanego, zeby probowac jakos inaczej na to spojrzec, a nie tylko krzyczec bezmyslne hasla :) wie ktos co moze grozic za sam fakt posiadania, bez rozpowszechniania/sprzedawania? kiedys bylo wiele informacji na temat kontrol w prywatnych mieszkaniach, czy kogos spotkala taka przykra procedura?

     
  19. nmr88

    nmr88 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 18, 2008
    Posty:
    50
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Ja chciał bym poruszyć jeszcze jedną kwestie co do piractwa i co do tego co mówi microshit. Po pierwsze to tak jak przedmówcy niech się nie wypowiadają ludzie którzy nie wiedzą ile trzeba pracować żeby wydać 200 zł na grę rodzice nie są nieśmiertelni pamiętajcie. Ja na początku swojej przygody z konsolami kupowałem gry bo to fajnie jest mieć na półce stosik pudełek itd. Ale po pewnym czasie gdy zobaczyłem że za gry zapłaciłem tyle że mógłbym kupić sobie za to jeszcze 2 x360 to stwierdziłem że sobie to daruje... Moim zdaniem zasłanianie się zarobkami jest po części dobrym argumentem bo jak jest każdy wie, gdyby gra kosztowała 50-100zł to wolał bym ją kupić niż ją sciągać 3 dni(mam wolnego neta :p) wypalać na specjalnej płytce sprawdzać różnymi programami itp.

    Co do tego co tam pisał jakiś użytkownik forum że niby Micorshit powiedział że ingerowanie w konsolę będzie nie legalne. Gdy słyszę coś takiego mam ochotę kogoś pobić... Mam wrażenie że jest to jakiś absurd, policyjne państwo czy co k****a... Jeżeli zapłaciłem za coś to jest to moje i mogę z tym zrobić co mi się podoba. Karalność za ingerowanie w konsole musiała by chyba polegać na tym że szło by się do paki za to np. że ktoś sobie polepszył chłodzenie itp.

    Jak coś jest według was nie tak w mojej wypowiedzi to piszcie nie obrażę sie :p
     
  20. arkadiusz_89

    arkadiusz_89 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 11, 2008
    Posty:
    489
    Polubienia:
    23
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    Polska
    No tak, teraz nagonka się zacznie na konsolowcow jacy to oni zlodzieje itp...
     
  21. deffc0n

    deffc0n Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 5, 2007
    Posty:
    426
    Polubienia:
    5
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    -==P0LAND==-
    Przeciez to normalka u nas wchodza tylko jak ktos da cynk do konkretnych miejsc bo kto mialby w domu u siebie wartosc pirackiego oprogramowania na ponad 500 tys zl ?
    Niech sie boja ci ktorzy na szeroka skale to robia i maja konkretne zyski ;)
    Do zwyklego szara nie wejda co mi kilka kopii do klocka.
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum