1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Call of Duty psuje graczy – twierdzi twórca Red Orchestra 2

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez grisza133, Marzec 14, 2013.

  1. grisza133

    grisza133 XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 25, 2010
    Posty:
    184
    Polubienia:
    34
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    Grodziec, Bielsko, Poland, Poland
    Zastanawialiście się kiedyś, co poszło nie tak w ewolucji FPS-ów? Dlaczego rynek zalewa nas masą podobnych, do bólu uproszczonych strzelanin? John Gibson, prezes studia Tripwire (Red Orchestra 2) – zna odpowiedź. Winne jest Call of Duty.

    [​IMG]

    Sekret Call of Duty? Sprawić, by największy noob poczuł się jak pro

    Nie ma co ukrywać, Call of Duty jest najlepiej sprzedającą się marką pierwszoosobowych strzelanin wszechczasów. Od kilku lat każda kolejna odsłona cyklu bije rekordy popularności, mimo niewielkich zmian w rozgrywce. Czy tego chcemy, czy nie, sukces serii zapoczątkowanej przez studio Infinity Ward ma ogromny wpływ na kształt większości dzisiejszych FPS-ów. Co o stanie gatunku pierwszoosobowych strzelanin myśli John Gibson, prezes studia Tripwire, odpowiedzialnego m.in. za Red Orchestra 2?

    W rozmowie z wysłannikiem serwisu PC Gamer, Gibson przyznał, że cieszy go powrót do jednoosobowych, nieliniowych strzelanin RPG, w stylu Deus Ex, czy Fallout. Z drugiej strony martwi go stan wieloosobowych FPS-ów pokroju Call of Duty.

    Dobija mnie obecny stan strzelanin wieloosobowych. Sądzę, że (…) Call of Duty zepsuło niemal całą generację miłośników FPS-ów.

    Na poparcie tych słów Gibson opowiedział o swoim doświadczeniu z grupą znajomych fanów Call of Duty. Tworząc tryb akcji do Red Orchestra 2 chciał sprawdzić, czy będą się oni dobrze bawili w czymś, co łączy casualowość CoD-a, ze stylem rozgrywki znanym z RO2. Dlatego poczuł się zdołowany, gdy okazało się, że kręcili oni nosem na wszystko, co odróżniało się od ich ulubionej gry. Słysząc narzekania na najróżniejsze aspekty rozgrywki – takie jak nieco słabsza moc broni, czy fakt, że postać nie rozpoczyna sprintu na pełnym gazie, ale musi się najpierw rozpędzić – doszedł do wniosku, że gracze przyzwyczajeni do mechaniki Call of Duty, nigdy nie będą zadowoleni z czegokolwiek innego.

    [​IMG]

    Nie ma quick scope'ów? Ta gra ssie!

    Zarzuty Gibsona co do produkcji ze stajni firmy Activision ciągną się dalej. Twierdzi on, że Call of Duty przesadnie niweluje różnicę w umiejętnościach graczy dodając do rywalizacji mnóstwo przypadkowości. Jest to wynikiem umieszczania w grach broni z ogromnym polem rażenia, których obsługa nie wymaga żadnej wprawy, losowego respawnu oraz całej masy urządzeń bojowych, które robią brudną robotę za gracza. Z tego powodu nieco bardziej realistyczne produkcje, pokroju Red Orchestra 2, są odrzucane przez graczy, którzy nie mogą się odnaleźć w rzeczywistości, gdzie nie są w stanie bez większego problemu zdominować innych za pierwszym posiedzeniem. Według Gibsona sekret Call of Duty tkwi w tym, że pozwala ono nawet słabym graczom poczuć słodki smak zwycięstwa.

    Gibson ubolewa, że w ten sposób gry nigdy nie osiągną odpowiedniej głębi. Jego zdaniem strzelaniny powinny wywoływać u graczy napięcie i strach przed śmiercią. Bez tego, jak mówi, „zwycięstwo jest płytkie”. Pomocne w osiągnięciu takiego efektu byłoby zmuszenie grającego do podejmowania ryzyka, do położenia na szali czegoś znacznie cenniejszego niż kilku sekund straconych w oczekiwaniu na odrodzenie. Osiągnięcie sukcesu poprzez własne umiejętności, zamiast karmienia się zwycięstwem podawanym przez dewelopera na tacy.

    Czy i Wam również brakuje podobnych doznań w multiplayerowych FPS-ach? Czy Waszym zdaniem Gibson ma trochę racji, czy może jego zarzuty są niczym innym jak manifestacją zazdrości?

    Źródło: http://www.gry-online.pl/
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. voltan91

    voltan91 XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 15, 2009
    Posty:
    1773
    Polubienia:
    104
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bytom
    Cóż dobrze prawi :D
    Ja wolę grać w coś bardziej taktycznego, że można nawiązać kontakt z drużyną.
    A Call Of Duty to byle do przodu pach pach jak terminator.
    Dziwi mnie zarzut o słabej mocy broni, a przecież w COD'e bronie nie mają odrzutu...

    W Call of Duty 2 multi było bardzo fajne.
    Poza tym tam ludzie mogli sami robić mapy i były one darmowe.
     
  4. Lewis

    Lewis Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 30, 2011
    Posty:
    1022
    Polubienia:
    103
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wola śląsk
    up dokladnie jedyne multi jakie bylo dobre to w call of duty 2 teraz to tylko alleluja i do przodu ;/
     
  5. SoTeR

    SoTeR Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 30, 2009
    Posty:
    842
    Polubienia:
    15
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Bytom
    A mnie sie tam fajnie w cody gra
     
    1 osoba to lubi.
  6. Remix27

    Remix27 Banned

    Dołączył:
    Luty 13, 2013
    Posty:
    1038
    Polubienia:
    127
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Nie Pamietam
    Teraz kazdy bedzie mistrzu w gry wchodza mikroplatnosci. Za kase no problemo byc dobrym bedzie
     
  7. Seban_ZA

    Seban_ZA Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 8, 2010
    Posty:
    453
    Polubienia:
    54
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    TRN/BDG
    Trochę przez jego słowa przemawia zazdrośc ale uzasadniona. Też mam takie wrażenie. Moja historia na grze multiplayer chcąc nie chcąc zaczęła się z MW3. Fajnie pomyślałem to granie online, strasznie wciąga, wbijanie kolejnych przestiży skłania do dalszej gry. Jednak po około roku starc online w MW3 ta czesc coraz bardziej mnie irytuje. Aby grac dobrze potrzebujesz dobrych słuchawek(mając raport sytuacyjny pro) słyszysz przeciwników grających na martwej ciszy. Drugie szanse i inne tego typu bajery. Giniesz parę razy z rzędu to dostajesz polepszacze. Brakuje swieżości nowych gierek a jak są to nie ma z kim grac. Ostatnio nabyłem Counter Strike:GO, zapraszam do gry.
     
  8. mrowa110

    mrowa110 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 27, 2011
    Posty:
    487
    Polubienia:
    64
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Manifestacja zazdrości i flustracja spowodowana niemożnością stworzenia lepszej gry ,takie moje zdanie. I jak nie może przeskoczyć poprzeczki to może niech się za strategię weźmie. Dla mnie w strzelanlach na być ładna grafika ************ po całości dużo wybuchów, krew, zaskakujące zwroty akcji, ciekawe alokacje i trup na trupie bo ja siadając do takiej gry mam się odprężyc i dobrze bawić bo takie gry po to są . I po 2 ten John Gipson nie będzie mi mówił jakie gry mam grać i jakie mają mi się podobać, ja nie będę dostosowywał się do niego to on ma do mnie się dostosować bo ja płace i wymagam :)
     
  9. djploki

    djploki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 31, 2009
    Posty:
    2565
    Polubienia:
    250
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Jelenia Góra
    Oczywiście,że przemawia przez niego zazdrość. Ta jego Red Orchestra nie dorasta do pięt żadnej części Call Of Duty, a poza tym to całkiem inne klimaty.
     
  10. Diabolique

    Diabolique Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 13, 2010
    Posty:
    1675
    Polubienia:
    48
    Punkty za osiągnięcia:
    48
    co to znaczy nie dorasta? pod jakim wzgledem? prawda jest taka, że jak ktoś chce sima to wybierze RO2, a nie CoDa.

    nie, seria CoD nie psuje graczy. po prostu ich odmóżdża. kiedyś robił do Serious Sam. jak to mówią zapewno to wina konsoli. mimo zapowiedzi żadnej częsci army nie zobaczyliśmy na konsoli. pod znakiem za pytania stoi jedynie a3... ale na PC już jest ...
     
  11. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    ciężki hejt :D
    w ogóle to śmiech na sali, konkurencja może pięty lizać i szuka już chyba wszystkiego do czego można się przyczepić, byleby tylko oszpecić największą markę przebijającą wszelkie dostępne FPS na rynku.
    Jestem największym noobem i czuję się jak pro, w tym tkwi zaleta całej tej gry - jest prosta i sprawia przyjemność z grania - skoro konkurencja nie jest w stanie wymyśleć nic lepszego to nie pozostaje im nic lepszego niż ogólny hejt na skalę masową.
    a i tak nic nie wskórają :D

    BF i MW to najlepsze FPS na rynku i nie wiem co tym newsem twórcy red orchestra chcą uzyskać.
    chyba że szykują coś znacznie lepszego. a chcę to zobaczyć
     
  12. szybki999

    szybki999 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 16, 2012
    Posty:
    62
    Polubienia:
    4
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Chełm
    Wie co jest nie tak a sam robi taka szmire jak RO2.
     
  13. boby2pc

    boby2pc Pomocnik Pomocnik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 18, 2009
    Posty:
    1469
    Polubienia:
    120
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Warszawa
    na razie nie ma nic lepszego, więc nie ma co narzekać
     
  14. MatthewHEAT

    MatthewHEAT Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 3, 2011
    Posty:
    87
    Polubienia:
    15
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Lublin
    Dziwicie się, że tak mówi? Większość graczy w Call of Duty to dzieci od podstawówki do gimnazjum. Jak można się spodziewać dojrzałości takich graczy? Gry są dla zabawy i jeśli sobie to kupią i zapłacą te 200 zł - niech sobie grają. Ja z drugiej strony nigdy nie pozwoliłbym swemu dziecku grać w CoDa.
     
  15. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    ogólnie większość graczy to uczniowie szkól z zakresu podstawówka-liceum
     
  16. Wyindywidualizowany

    Wyindywidualizowany Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 25, 2011
    Posty:
    128
    Polubienia:
    10
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Sala Samobójców :D
    Ej no Panowie bez przesady. Nie jestem zwolennikiem samego coda, lubię pograć także w inne fpsy jak bf3. W codzie noob poczul sie jak pro? Bronie nie maja odrzutu? To ja powiem ze sie z tym nie zgadzam, co prawda gra jest troche zwalona pod wieloma wzgledami ale nie tutaj ich szukac. Cod nalezy do dynamicznych fpsów czyli nie zazwyczaj dlugo wroga szukac nie trzeba. Powiem tak, cod wymaga sporo skilla. Nie rozumiem ludzi ktorzy osobe ktora na chwile sie zatrzyma odrazu od kamperow wyzywaja. W tej grze ani nie powinno sie biegac na pale, ani kampic pol meczu w jednym rogu.
    Swego czasu (glownie MW3) bylem wq mnie dobrym graczem. Ulubionym trybem byl SnD bo tam mozna bylo poczuc wieksze wyzwanie. Napewno Activion zle robi odgrzewajac ciagle te same kotlety ale prosze was nie hejtujcie tej gry do konca. Ta gra jednak troche skilla wymaga. To byla tylko moja opinia...
     
    1 osoba to lubi.
  17. damiano9991996

    damiano9991996 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 12, 2011
    Posty:
    49
    Polubienia:
    7
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Wg mnie to jak ktoś chce po prostu się dobrze bawić to niech pogra w CODa, a jak chce realizmu to niech idzie do wojska :p ,nie no żartuje, jak komuś się nie podoba gra w CODa to wybierze sobie innego FPSa, proste. Gry są po to, żeby się bawić, a nie symulować wojnę, full realizm itp. Kiedyś grało się na pegasusie, gry nie miały dużo realizmu (prawie wcale :D ), super grafiki, a cieszyły, czasem bardziej niż grając w dzisiejsze gry.
     
  18. TheDarkKnight

    TheDarkKnight Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 16, 2010
    Posty:
    1839
    Polubienia:
    160
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wielkopolska
    Troche wydaje mi sie że koleś wylewa żale i d**e żal ściska, że Acti takie grube miliony trzepie na samej marce COD. Ale ziarnko prawdy w tym jest, szczególnie w tym zdaniu:

    Coś w tym jest, po przegraniu powiedzmy godzinki w COD, nie chce sie grać w żadnego innego FPSa (przynajmniej ja tak mam).
    A przyczyny są różne, albo przyzwyczajenie do rozgrywki COD albo... zwyczajny wkurw:)
     
Wczytywanie...

Poleć forum