1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Dlaczego w GTA V nie jeździmy po prawdziwym Los Angeles?

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez -=SETH=-, Styczeń 3, 2014.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    28042
    Polubienia:
    3210
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    To byłoby mniej satysfakcjonujące dla nas, budujących oraz dla grających. - tłumaczy odpowiedzialny za kierunek artystyczny GTA V Aaron Garbut.

    [​IMG]

    Los Santos przypomina do bólu prawdziwe Los Angeles - tego nie da się ukryć. Dlaczego Rockstar nie poszło zatem na całość i nie pokusiło się o przeniesienie miasta do gry?

    Nigdy nie chciałbym odbudowywać miasta w grze. Myślę, że to byłoby znacznie mniej satysfakcjonujące dla nas, budujących oraz dla grających. W wielu aspektach byłoby też mniej przekonujące. Przynajmniej ja tak to sobie tłumaczę. - mówi Garbut.

    Niewielki odsetek graczy pozna Los Angeles czy Nowy Jork. Większość doświadcza ich przez filmy, telewizję albo krótkie wizyty. i jest to mocno wyedytowane przedstawienie. - dodaje.

    W tym samym kierunku poszło Rockstar.

    Kompresujemy, edytujemy i stawiamy nacisk na pewne rzeczy, a efekt końcowy - tak myślę - jest bliżej powszechnego postrzegania miejsca niż samo miasto. Tylko dlatego, że to popularne postrzeganie to nie prawdziwe miasto, jeśli ma to sens.

    Faktycznie, Los Santos to prawdopodobnie najlepszy sposób na poczucie się jak w Los Angeles bez przelotu do Kalifornii. Zresztą, każdy kto grał w Midnight Club 3, True Crime: Streets of L.A. czy L.A. Noire (choć tu na korzyść działała inna epoka) wie, że Los Angeles ze swoją niską zabudową nie jest szczególnie wdzięcznym miejscem do zwiedzania w grze wideo. Bez odpowiednich cięć się w przypadku Miasta Aniołów nie obejdzie.​


     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5421
    Polubienia:
    1661
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Niech tworzą swoje światy, wielkie światy. Niech tylko troszkę wzorują się na innych miastach itp itd. Ale niech nie próbują ich odbudować w grze. Tak jak robią, tak jest dobrze :). R* ma zawsze wielki świat w swojej grze, co jak zawsze jest wielkim + :)
     
  4. Krzychu1987

    Krzychu1987 Banned

    Dołączył:
    Grudzień 9, 2013
    Posty:
    461
    Polubienia:
    57
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Budowanie miasta według sowiego pomysłu ma tą zaletę że można skompresować je tak by wycisnąć max z tego co stworzą, choć nie ukrywam że nigdy nie byłem tam i było by świetnie pośmigać po czymś co jest zrobione na oryginalnym świecie.
     
  5. voltan91

    voltan91 XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 15, 2009
    Posty:
    1773
    Polubienia:
    104
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bytom
    Ja uwielbiam światy tworzone przez R*.
    Fikcyjne marki jak i samo miasto działa na plus.
     
Wczytywanie...

Poleć forum