1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Dying Light to coś więcej niż Mirror's Edge z zombiakami

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez -=SETH=-, Grudzień 5, 2014.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    28088
    Polubienia:
    3213
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    [​IMG]



    Polski Techland porzucił serię Dead Island, gdzie z perspektywy pierwszej osoby zabijaliśmy zombie, by zająć się Dying Light, gdzie... z perspektywy pierwszej osoby będziemy zabijać zombie. Ale do tego dojdzie parkour i Polacy czerpali w tej kwestii od najlepszych, chociaż ich gra ma być czymś więcej.
    We wpisie na oficjalnym blogu PlayStation, jeden z twórców, Tymon Smektała, wspomniał wczesną fazę promocji gry, kiedy powiedział, że nie podoba mu się uproszczone porównanie do Mirror's Edge, chętnie używane przez dziennikarzy. Zaznacza jednak, że nigdy nie chciał umniejszać parkourowej grze, a po prostu widział między tymi produkcjami zbyt wiele różnic i nazwanie tytułu "Mirror's Edge z nieumarłymi" nie oddaje tego, czym będzie Dying Light. Chociaż nie ma co ukrywać - inspirowali się mechaniką przygód Faith.

    Deweloper za główny cel wziął sobie wolność poruszania się - żaden płotek ani wysoka ściana nie mogą utrudnić nam ucieczki od nieumarłych. W tym celu postanowiono, wzorem ME, kłaść po całej mapie interaktywne części otoczenia, które pozwalałyby graczowi się wspiąć i kontynuować bieg. Każde takie miejsce dobierano oddzielnie - szybko setki przerodziły się w tysiące takich miejsc, by po kilku tygodniach mieć ich około 50 tysięcy. I wszystko wydawało się być w porządku do czasu testów - trzeba było podbiec do tych elementów otoczenia pod odpowiednim kątem. To nie była wolność, której szukano.

    [​IMG]

    Wśród nowych pomysłów pojawiła się stała analiza otoczenia w czasie rzeczywistym i przewidywanie parkourowych akcji, jakie może podjąć gracz - gdzieś się wspiąć, przeskoczyć, ześlizgnąć czy przebiec kawałek po ścianie. Oczywiście niosło to za sobą ogromną ilość pracy i było bardzo trudne do zrealizowania.

    Nazwany "naturalnym poruszaniem się" system zaczął jednak wchodzić w życie. Szybko okazało się, że stwarza to znacznie więcej możliwości, niż zakładano. Wcześniej niedostępne miejsca stał się popularne wśród testerów, zapewniając szybszą i przyjemniejszą w pokonywaniu trasę. Przez to było trzeba przerobić wszystkie misje fabularne i poboczne. Wszystko w imię wolności otwartego świata. To wystawiło też grę na niespotykane wcześniej glitche.

    [​IMG]

    Inną sprawą były poprawki co do kamery - przewroty bohatera widziane jego oczami przyprawiały niektórych o mdłości i było trzeba skorygować najmniejsze szczegóły - majtanie się kamery, palety kolorów - tak, by nikt nie musiał się męczyć grając. Koniec końców, Smektała zaznacza, że wszystkie te godziny spędzone na poprawkach i szlifach się opłaciły.

    Jakkolwiek by nie patrzeć, porównanie nowego IP do dwóch znanych i docenionych serii (Dead Island i Mirror's Edge) może wyjść grze tylko na dobre, nawet jeśli produkcja oferować miałaby znacznie więcej. Pamiętajmy też, że twórcy zapatrują się na wykorzystanie hełmu rzeczywistości wirtualnej! Jak wyszło? Przekonamy się niebawem. Premiera Dying Light w przyszłym miesiącu, 30 stycznia.​


     
Wczytywanie...

Poleć forum