1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Far Cry Primal

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez -=SETH=-, Luty 16, 2016.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    29995
    Polubienia:
    3714
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    [​IMG]

    W wątku tylko opinie!
     
    Ostatnia edycja: Luty 23, 2016
  2. Lotnik421 Xbox One

    Ja z swojej strony polecam
  3. dudi2000

    dudi2000 Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 20, 2010
    Posty:
    934
    Polubienia:
    98
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Bieruń
    I jak nie ma opinii?

    Wysłane z mojego D5503
     
  4. krzys1190

    krzys1190 Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 21, 2008
    Posty:
    4324
    Polubienia:
    2312
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Ja gram od kilku dni i już mi bokiem wychodzi ale pewnie dlatego że dopiero co skończyłem FC4.


    + Piękne otoczenie
    + Kilkanaście zwierząt które można oswoić i nam pomagają w palowaniu na inne zwierzęta czy ludzi.
    + Dzikie otoczenie, silne, szybkie i wytrzymałe zwierza pokroju łosia które ciężko ubić - przynajmniej początkowo.
    + Rozbudowywanie wioski


    - Kopiuj/Wklej zawartość FC4 taka jak np. animację.
    - Przeciwnicy mają super wzrok nawet w nocy.
    - Cena!
    - Ten debilny język Kali jeść, Kali spać...


    -/+ To jest dalej ten sam Far Cry od drugiej części, mam wrażenie że nie gram w nową grę a DLC.
     
  5. warone

    warone Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 30, 2010
    Posty:
    1398
    Polubienia:
    324
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Belgia
    Gra super nie grałem w poprzednie nie liczę 6h na far cry 4 .

    Mi przypadła bardzo do gustu w końcu nie biegamy z bronią palną tylko z łukiem dzidą i innymi przedmiotami .

    Jedyny minus to ze jest bardzo krótka przed wczoraj ukończyłem grę wczoraj formalnie wbiłem ostatnie. Osiągnięcie do 1000gs . Ale osobiście liczę na jakąś kontynuacje lub na początek DLC bo ciągle mi mało tej gry :)
     
    TeramitzuOne i trebol91 lubią to.
  6. dudi2000

    dudi2000 Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 20, 2010
    Posty:
    934
    Polubienia:
    98
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Bieruń
    Ok dzięki, bo zacząłem dopiero grę i ciekaw byłem waszych opinii

    Wysłane z mojego D5503
     
  7. kshychopata

    kshychopata Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 2, 2009
    Posty:
    172
    Polubienia:
    18
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Najlepszy FC w w jaki grałem . I tak zawsze używałem cichej broni więc ta część mi leży jak żadna inna . Jedyny minus to długość gry a raczej krótkość. ale i tak warto . PS. Dla tej gry kupiłem XO
     
  8. rybus85

    rybus85 Użytkownik Użytkownik Świeżak

    Dołączył:
    Październik 26, 2015
    Posty:
    63
    Polubienia:
    15
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Płeć:
    Mężczyzna
    Dla mnie taki jakiś najaki. Lubię serie FC ale tutaj gram bo gram. Niby fajnie bo coś innego,ale nie wciąga mnie :/
     
  9. kuleczka91

    kuleczka91 Dziewczyna Dziewczyna Xbox One Pomocnik XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 19, 2014
    Posty:
    4499
    Polubienia:
    2790
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Kobieta
    Wczoraj ograłam na 100% FC Primal jak i wbiłam sobie calaczka, więc mogę wyrazić swoją opinię o tej grze. Brałam tą grę w sumie na ryzyk-fizyk, bo nie wiedziałam czy mi to w ogóle przypadnie do gustu, bo od premiery tą grę hejtowałam, a w sumie niesłusznie :smuggrin:. Gra była w promocji MS, więc wzięłam z czystej ciekawości. Pierwsze 2h po odpaleniu gry było dla mnie nudne, takie nijakie, ale stwierdziłam, że dam jeszcze tej grze szansę. Im dłużej się grało tym było lepiej, bo dodali nowe zadania na mapę, zaczęłam ulepszać swój ekwipunek i zdobywałam nowe umiejętności, nowe zwierzaki miałam do pomocy w ubijaniu także gra się rozkręciła. Ogólnie to widać, że jest dużo rzeczy przekopiowanych z FC4 na pewno zdobywanie stosów/placówek, zwierzaki w grze, posiadanie lepszych umiejętności, zbieractwo różnych pierdół po mapie, znowu misje na "haju". Ogólnie to troszkę wkurzał mnie ten symulator chodzenia w grze, dobrze, że później wpadli na pomysł żeby dać kilka zwierzaków, na których można jeździć oraz że można wbić sobie miksturę dzięki, której nasza postać dostaje speeda. Mapka jest mniejsza niż w FC4 (przynajmniej tak mi się wydaje), jest też mniej zbieractwa w grze (ale to akurat uwielbiam). Grałam na poziomie normalnym i ta gra jest, aż za łatwa..ale że ta gra nie jest wcale taka krótka to nie zmieniałam poziomu trudności, bo po co się męczyć jak jeszcze mase innych gier mam w kolejce do ogrania. Misje na haju mi się nie bardzo podobały w tej grze, lepsze już były misje "znajdź wyjście z jaskini". Zwierzaki w Primalu miały te same głosy co niektóre w FC4. Calak w sumie nie jest trudny, największy problem mi stworzył tylko achievement za zabicie strzałą kogoś powyżej 60 stóp. Latanie sową było fajnym pomysłem, wiele placówek przejęłam samą sową z ulepszeniami i zwierzęciem :D Ogólnie jak mam wybierać to dla mnie FC4 było dużo lepszą grą od Primala, aczkolwiek Primal nie taki zły jak go malują, bo ograć można i w sumie poza pierwszym znudzeniem już więcej nudy nie zastałam w tej grze, ale to pewnie kwestia tego, że lubię sanboxy :) Primal zajął mi mniej czasu na ogranie do 100% niż FC4. Dla mnie takie...7/10 :)

    [​IMG]
     
  10. SecondCoroner

    SecondCoroner Xbox One Xbox One Użytkownik Świeżak

    Dołączył:
    Marzec 13, 2016
    Posty:
    115
    Polubienia:
    41
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Rybnik
    Ja też kupiłem tą grę w Black Friday`owej promocji. Miałem wielką chrapkę na to bo FC4 mi się bardzo podobało. Ta gra to jednak wg mnie bubel jakich mało. Beznadziejny język, często nielogiczny i niezrozumiały. Zadania miałem wrażenie polegały na tym samym. Jedyny plus tej gry to bardzo łatwy calak do zrobienia. Udało mi się to osiągnąć w 28h gry. Moja ocena w porównaniu do innych gier w które grałem - 3/10 (naciągane).
     
  11. szyszek2121

    szyszek2121 Xbox One Xbox One Użytkownik Świeżak

    Dołączył:
    Luty 2, 2014
    Posty:
    320
    Polubienia:
    148
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Częstochowa
    Mam już w grze coś około 6 godzin i powiem szczerze że dopiero jakąś godzinę gry temu zaczęła mi się podobać. Pierwsze 5 godzin było może nie bardzo ale jednak nudne, niestety. Gra była taka nijaka, nic w niej się nie wyróżniało, no i co jest najgorsze (i nigdy nie minie) to kalka FC3 i FC4... kalka w skali 1:1, wszystko jest takie samo. Ogólny pomysł na grę, epoka w której dzieje się akcja no i ogólnie że jest to prehistoria ratuje tą grę. Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej ponieważ jej nie ukończyłem, dlatego po skończeniu fabuły (bo na zrobienie calaka chyba się nie odważę) zedytuje post i napiszę moje końcowe odczucia. Może jest jeszcze szansa ponieważ tak jak napisałem, moim zdaniem akcja dopiero się rozkręca :D
     
  12. Krakoos

    Krakoos Xbox One Xbox One XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 2, 2014
    Posty:
    382
    Polubienia:
    202
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Basildon
    Miało być krótko, a wyszło jak zwykle.

    W sumie moja recenzja nie będzie się zbytnio różnić od tej u Kuleczki, choć kilka rzeczy odebrałem całkiem odmiennie, ale od początku i po kolei…

    Kiedy usłyszałem, ze gra pierwotnie miała być DLC do FC4, ale bardzo się rozrosła I przekształciła w osobny tytuł bylem rozczarowany. Taki skok na kasę w stylu Ubisoftu.Był to tez powód hejtowania gry od samego początku. Co mnie wiec skłoniło do zakupu? Otóż czasem przychodzi chęć na tego typuwyzwanie.Myślałem o odświeżeniu FC3, może FC4, ale myśl porzuciłem bo w tej samej cenie pojawiła się w sklepie.

    Od samego początku gra zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Spore tereny. niedostępne góry, majestatyczne drzewska, prehistoryczne zabójcze zwierzęta, a ja sam z patykiem w centrum. Początek autentycznie przytłoczył.

    Poza tym sama oryginalna tematyka. Jak często mamy szanse zaistnieć w Epoce Kamienia Łupanego?

    Oczywiście mechanika świetnie znana z poprzednich dwóch odsłon serii pozostała, co pozwoliło po jakimś czasie oswoić się z gra. Różnic jest jednak sporo. W Primalu nie wcielamy się w podróżnika próbującego opuścić nieprzychylna okolice. Wręcz przeciwnie, stajemy na czele plemienia „Łindża”, starając się je zjednoczyć, wzmocnić, stworzyć bezpieczne warunki do rozwoju, głownie poprzez pokonanie licznych wrogów. Mamy tutaj po raz pierwszy do czynienia z rozwojem naszej wioski. Musimy zadbać o odpowiednią ilość osadników, ratując ich z rozmaitych opresji, będziemy także potrzebować unikalnych składników do rozbudowy niektórych chat. W naszej siedzibie pojawi się kilku wyjątkowych członków społeczności I to oni, a raczej ich misje napędzają akcje.

    Trzeba przyznać, ze te kilka postaci tworzy wyjątkową atmosferę i zapada w pamięć. Niestety kulejąca fabuła nie pozwoliła nacieszyć się odpowiednio ciekawie narysowanymi charakterami. Niewątpliwie moim ulubionym jest Urki, przezabawny gość testujący na sobie rozmaite element surwiwalu.

    Mimo, iż początkowo nasza postać jest praktycznie bezbronna I najmniejsza grupa wrogów lub zwierząt stanowi nie lada wyzwanie, dość szybko zaczynamy rozwijać rozmaite umiejętności dzięki rozbudowanemu drzewku. Odpowiedni wybór powoduje, iż wkrótce stajemy się praktycznie niepokonani. Nasz bohater staje się przepakowany rozmaitymi udogodnieniami I gra staje się zbyt łatwa. Szczególnie, jeśli do głosu dopuścimy zwierzęta.

    Możliwość oswojenia czworonożnych towarzyszy to kolejna nowość. Posiadanie wiernego towarzysza, który nie tylko broni, odstrasza ale służy jako środek lokomocji sprawdza się świetnie w niedostępnym świecie. Warto dodać, ze każdy gatunek ma swoje określone zachowanie w przypadku ataku czy obrony. No I do tego sowa, która zastępuje nam lornetkę I pozwala z oddali ocenić niebezpieczeństwo. Wszystko to jest świetnym rozwiązaniem, ale znowu – dostajemy do ręki niezwykle potężna bron, dzięki której zdobycie najlepiej strzeżonego obozu to jak spacer po parku.

    Bardzo mi się podobał otaczający świat w Primalu. Ponoć mapa została skopiowana z FC4, ale trudno ocenić to nie mając do dyspozycji latających I jeżdżących środków transportu. Tutaj naprawdę czuję się mały, przygnieciony potęgą przyrody. Do tego zmagać musimy się ze zmiennymi warunkami pogodowymi. Północna część mapy opanowana jest przez zimę i mróz może dać się we znaki. Śmierć z wyziębienia staje się realnym zagrożeniem. Musimy trzymać się blisko ognia lub zainwestować w lepsze okrycie. Oprócz tego w grze zaimplementowano bardzo udanie zmienne pory dnia. Praktycznie można zaobserwować jak słońce “podróżuje” po niebie I pod koniec dnia cienie staja się dłuższe, zwiastujac nadchodzącą noc. Po zmroku napotkamy mniej wrogów, za to więcej grup niebezpiecznych zwierząt.

    Kolejna rzecz, mocno kontrowersyjna, a która mocno mnie ujęła to zbieractwo, rozbudowane do granic możliwości, ale bardzo przydatne, a co najważniejsze logicznie uzasadnione. Ponieważ w FC Primal nie mamy sklepu, jedyna szansa na posiadanie rozmaitych broni, przedmiotów użytkowych, czy lekarstw to ich wytworzenie. Większość składników jest bardzo popularnych, ale są tez bardziej rzadki, o które trzeba się specjalnie zatroszczyć. Przykładowo do rozbudowy wioski będziemy potrzebować właśnie specjalnych składników. Uważam, ze świetnie potęguje to klimat epoki, gdzie o wszystko musimy się troszczyć sami. Nie można ani na chwile zapomnieć o tym aspekcie, gdyż można przepaść podczas ważnego wyzwania. Szczególnie podczas potyczki z bossami szybki krafting strzał oraz włóczni ratował mi skore.

    Chciałbym tez wspomnieć o mocno krytykowanej sprawie, w mojej opinii niesłusznie. Na potrzeby gry wymyślony został język, którym posługują się bohaterowie. Ponieważ jest to specjalna mieszanka lingwistyczna brzmi to naprawdę nieźle. Dodatkowo kompletnie niezrozumiały bełkot jest pozbawiony zasad gramatyki, postaci posługują się jedynie podstawowymi wyrażeniami, jak “Urki iść tam”, daje to poczucie przebywania wśród ludzi pierwotnych. Według mnie jest to genialne posuniecie. O ile gra straciłaby na klimacie, gdyby wszyscy dookoła mnie, 10.000 lat temu mówili po angielsku.

    Co wiec powoduje, ze ta gra nie jest idealna? Fabuła, która jest jednym z najważniejszych elementów praktycznie tutaj nie istnieje. Szkoda, ponieważ udało się twórcom nakreślić kilka fajnych charakterów, kompletnie zmarnowanych w opowieści. Brakuje napięcia, większej intrygi, która pociągnęłaby tę produkcje na wyższy poziom.

    Gra jest także zbyt prosta, bardzo szybko awansujemy na niedostępny dla przeciwników poziom. Nie musimy się wiec starać by likwidować nawet liczne grupy. Czasami działa to przeciwko nam. Do potyczki z pewnym, dość wymagającym, bossem przez nieodpowiednie nastawienie, bylem kompletnie nieprzygotowany.

    Związek z powyższym ma niewykorzystanie w pełni systemu pór dnia oraz zmiennych warunków klimatycznych. Uważam, ze noc powinna być naprawdę śmiercionośna, coś na wzór Dying Light, zwierzęta wychodzące na żer po zmroku powinny mrozić krew w żyłach, a stanowią jedynie upierdliwą stratę czasu. Mroźne tereny z początku zmuszają do ostrożnej i przemyślanej eksploracji. Zbyt szybko jednak zdobywamy okrycie eliminujące negatywny wpływ temperatury. Nie wyzyskano tego survivalowego potencjału praktycznie w ogóle.

    Zbyt mała różnorodność fauny. Gatunków zwierząt powinno być dużo więcej, polowanie powinno stanowić kluczowy element gry, a zostało potraktowane po macoszemu. Praktycznie tylko łowy na legendarne zwierzęta dają satysfakcje.

    Irytujące sad la mnie uproszczenia zastosowane w walce. Z jednej strony przeciwnicy biegają niczym Usain Bolt na sterydach, z drugiej nasza broń nie ma balansu ani odrzutu, nie męczy także ręki, przez co 90% strzałów to “headshoty”. Z pewnością można to było zbalansować, by walka była jakimkolwiek wyzwaniem.


    Podsumowując, FC Primal to gra dobra, zaskakująco dobra, ocierająca się o dużo wyższą ocenę. Gdyby twórcy w kilku aspektach nie poszli na łatwiznę, mogłaby konkurować z najlepszymi tytułami. Spokojnie daję 7/10.
     
    kuleczka91 i marthinez lubią to.

Wczytywanie...

Poleć forum