1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Greenberg: Xbox 360 nie jest już tylko konsolą do gier

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez TymonPRO, Lipiec 17, 2009.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. TymonPRO

    TymonPRO XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 7, 2008
    Posty:
    624
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    [​IMG]



    Aaron Greenberg zwykle mówi interesujące rzeczy. Tym razem w związku z bardzo korzystnymi dla Microsoftu wynikami NPD (jedyna konsola, która zanotowała wzrost w stosunku do zeszłego roku) na łamach Gamasutry ujawnił on parę ciekawych danych dotyczących Xbox LIVE, jak również podzielił się swoimi spostrzeżeniami co do branży i konkurencji.

    przez pierwszą połowę tego roku ilość pobrań płatnych rzeczy wzrosła o 73% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym
    17 z 20 milionów użytkowników Xbox LIVE ściągnęło coś z Xbox LIVE (wliczając w to seriale i filmy)

    Z tego co mówi Greenberg wynika też, że zarobki Microsoftu na Xbox LIVE stają się coraz ważniejszą częścią ich biznesu i ich wzrost przekracza to, co widzą po stronie normalnej dystrybucji oprogramowania i sprzętu. Nie precyzuje czy chodzi o kwoty, czy bardziej o procenty, ale można się domyślać, że raczej o to drugie.

    Co ciekawe, stoi to w jasnej sprzeczności z tym, co mówi były już pracownik Microsoftu - David Edery - niegdysiejszy szef portfolio Xbox LIVE Arcade, który twierdzi że sukces cyfrowej dystrybucji na konsolach jest nieco przesadzony i nie jest też tak, że wszystkie gry w dłuższym okresie zarabiają. Hity tak, ale tytuły, które nie zarobiły na początku, mają na to również nikłe szanse później.

    Greenberg wypowiada się również o długości życia aktualnej generacji. Zresztą, polecam przeczytać wcześniej prezentowany u nas wywiad z Philem Spencerem, celem porównania.
    Wierzę, że nie jesteśmy jeszcze w połowie cyklu tej generacji

    I znowu przypomnę Allarda, który mówił o 4-5 latach i Sony mówiące o 10. Nie ma chyba sensu po raz kolejny tego komentować.

    Ciekawie również brzmią wypowiedzi Greenberga w zestawieniu z tym, co ostatnio mówił Kaz Hirai. Pamiętacie, jak przedstawiciel Sony pisał, że nie można zapomnieć o graczach i dopiero po zdobyciu tej grupy klientów można rozszerzać sobie rynek? W cytowanym wywiadzie identycznie mówi Greenberg.
    Zaczęliśmy w wąskim kręgu i będziemy nadal dostarczać tych podstawowych doświadczeń. Złapanie ich [graczy] najpierw było ważne.

    Po czym odnosi się do strategii konkurencji, omijając jednak wypowiedź Hirai.
    Wydaje mi się, że Sony sądziło, iż strategia którą przyjęli przy PS2 oferującym możliwość odtwarzania DVD i która okazała się takim sukcesem sprawdzi się też przy PS3 i Blu-ray.

    Ciekawe wnioski padają też, gdy Greenberg komentuje silne portfolio topowych tytułów na wyłączność od Sony.
    To prawdopodobnie słuszna dla nich strategia. My staramy się teraz pokazać zupełnie nowy sposób myślenia o Xboksie 360. Skupianie się na graczach jest proste i to też robimy. Nie jesteśmy jednak już tylko i wyłącznie konsolą do gier.

    Złośliwie można by tu przypomnieć o NXE, które miało być wydarzeniem na wagę pojawienia się kolorowej telewizji, ale spuśćmy na to zasłonę milczenia. Wyraźnie widać, że MS bardzo się stara by Xbox 360 stał się domowym centrum rozrywki i są na dobrej drodze. Nie wiem dokładnie ilu hardcorowych graczy jest na świecie, ale patrząc na to co się dzieje na rynku amerykańskim i europejskim można chyba zaryzykować stwierdzenie, że Microsoftowi udało się zdobyć ich serca. Wszystkie wielkie serie pojawiają się na ich platformie, nawet w zestawach, które w poprzedniej generacji byłyby nie do pomyślenia. Czas więc zdobyć nowych klientów. I po to ten Natal, Netflix, last.fm, Xbox LIVE Video Marketplace itd. Po to awatary i zmiana interfejsu. Poza tym ciężko zignorować sukces Nintendo i ich umiejętności wciągania w granie ludzi, którzy nigdy tego wcześniej nie robili.

    Czy to słuszna strategia? O ile nie zapomną o swoich najwierniejszych klientach, czyli graczach - jak najbardziej. Jak na razie, poza zmniejszeniem ilości tytułów na wyłączność od studiów wewnętrznych, nie widzę negatywnych skutków ich nowej koncepcji. Szczerze mówiąc jakoś szczególnie mnie to nie boli, skoro są sobie w stanie zapewni dodatki i niektóre tytuły na wyłączność od zewnętrznych studiów. Zresztą jest to temat na zupełnie inny wpis. Wyniki sprzedaży w USA również zdają się to potwierdzać. Zobaczymy jak to będzie, kiedy wyjdzie już ten Natal.


    Greenberg: Xbox 360 nie jest już tylko konsolą do gier
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Andrewww1991

    Andrewww1991 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 6, 2008
    Posty:
    134
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Chrzanów
    to się porobiło... Osobiście czekam na przystawkę która będzie mi robić kawę podczas grania:p
     
  4. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
    Tak to jest - dobry gracz czeka na porządnego multiplayera, casual czeka ma single player na ~5h, i masę innych pierdółek typu avatary i achievementy, po to żeby odwróciło to jego uwagę od faktu, że w graniu jest marny.
     
  5. MLG GromoX

    MLG GromoX Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 11, 2009
    Posty:
    25
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Bydgoszcz

    Zgadzam się w 100%. Aczkolwiek bym to delikatniej ujął;)
    Ale pamiętaj Pstrągu iż to causuale napedzają rynek w świecie gier wideo.
     
  6. flo

    flo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 27, 2008
    Posty:
    124
    Polubienia:
    11
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    się biorą dzieci?
    sa w zyciu wazniejsze rzeczy niz spedzanie 25 godzin na dobe grajac na konsoli, nie trzeba nikomu slabszemu wytykac palcem ze siedzi mniej czasu przed TV np w wakacje...
    sa tacy ktorzy graja dla przyjemnosci, a jesli Ciebie podbudowuje fakt iz koledzy nazywaja Cie fajnym bo jestes pierwszy w gXboxLive Leaderboard no to spoko ;]
     
  7. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    A kto kupi damnation2 za 200zł bo ja nie
     
  8. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    nieważne czy gra jest kicha czy kozak trzeba płacić ma racje teraz tytuł został spier.... to kto się pokusi na jego drugą odsłone
     
  9. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
    Nie trzeba grać dużo żeby być dobrym ;)
     
  10. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    gdyby nie casual to byś pstrągu niemniał w co grać sory hardkorowcu
     
  11. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
  12. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    no jeżeli jest pierwszy no to respekt
     
  13. MixMachine

    MixMachine Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 1, 2009
    Posty:
    279
    Polubienia:
    4
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    KnO
    bo casuali jest więcej i to oni więcej się udzielają przy kupnie gier co daje więcej kasy na nowsze produkcje?
     
  14. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    bo to wszystko to wszystko napędza tak mi się wydaj ja nie kupuje gier a kupowałem teraz ty kupujesz może cię stać niewnikam mnie nie i gdyby nie ty to w co bym grał bez ciebie
     
  15. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
    Ale to przez casuale najnowsze prince of persia przechodzi się samo, zamiast rewolucyjnej, długiej na 100h gry opracowywany jest jakiś crap "Project natal", to casuale zadają tępe pytania typu "jak się puszcza lawinę na avalanchu???!!!!", to casuale najgłośniej drą mordy jak dostaną łomot na multi i to przez casuale zamiast dodatków do gier, wychodzą durne arcadówki
     
  16. arturwiecki

    arturwiecki Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    109
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    kosmos
    może i tak a co zawiodłeś sie na prince of persia bo kupiłeś za 200zł i w lustro nie możesz spojżeć czy dostałeś bana
     
  17. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
    kupiłem za 80, i tak, zawiodłem się. Ta gra jest cienka jak dupa węża w porównaniu z poprzednimi częściami, i jest stanowczo za łatwa
     
  18. Shadowriver

    Shadowriver Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 28, 2009
    Posty:
    232
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Mówisz się przyzwyczajać że ludzie nie rodzą się by grać 11h dziennie tak jak ty, dużo osób... bardzo dużo osób gra tylko dla przyjemności, dla chwili rozrywki, bo mają ważniejsze sprawy na głowie.
     
  19. Pstrag

    Pstrag Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Będzin/Katowice
    Jak już wcześniej pisałem - nie trzeba grać dużo, żeby być dobrym
     
  20. Shadowriver

    Shadowriver Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 28, 2009
    Posty:
    232
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Co to ma do cauali? :p teraz to chyba narzekasz na noobów :>

    Mówisz też ze casual psuje produkcje gry:

    -Oczekujesz gry 100h...a wiesz jak bardzo łatwo robi się tak długą grę?

    -to casuale zadają tępe pytania typu "jak się puszcza lawinę na avalanchu???!!!!" - tak... ty się urodziłeś z tą wiedzą, a my jesteśmy tępi.

    -jest jakiś crap "Project natal" - Zakaszesz innowacyjności? :> Natal wcale nie musi być kierowana dla casuali, Natal nie tylko polega na machaniu rękoma przed TV, może np. wykrywać orientacje twojego pada tak jak to robi SixAxis w PS3... a posiadacze PS3 jakoś na to nie narzekają

    -"to casuale najgłośniej drą mordy jak dostaną łomot na multi"- oj tu już mylisz casuali z noobami... a tym bardzie z niedojrzałymi dzieciakami (wiek gimnazjalny zwykle) którzy uważają się za hardcorów.

    -"to przez casuale zamiast dodatków do gier, wychodzą durne arcadówki" - arcade nie są robione głównie dla casual, arcadówki to nisko budżetowe gry, nie każdy developer ma kasę, nie każdego stać na robienie pełnometrażowych gier, dlatego robią proste gry. Zauważ że kiedyś gry robiła jedna osoba i większość była wielkości gier jakie widzimy w grach na XBLA i PSN... i wtedy bawili się nimi gracze którzy uważali się za hardcore. A, i czy twórcy arcadówek robią też dodatki do jakiś gier? :> Coś jest tu nie logiczne w twych słowach

    -"Ale to przez casuale najnowsze prince of persia przechodzi się samo" - to już raczej wina samych developerów :>

    Sory ale gadasz jak dzieciak który jeszcze nie rozumie jak ten świat funkcjonuje... a tym bardziej jak ta branża funkcjonuje. Zobaczysz, będziesz miał więcej latek, będziesz miał prace, mniej czasu na gry i zobaczysz dlaczego ten świat nie jest pełen graczy takich jak ty ;]
     
  21. senor

    senor Banned

    Dołączył:
    Grudzień 24, 2008
    Posty:
    106
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    TL
    popieram uzytkownika wyzej...
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum