1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Gry chyba jednak szkodzą zdrowiu...

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez nakoz, Sierpień 8, 2009.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. nakoz

    nakoz The Legend Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2008
    Posty:
    827
    Polubienia:
    66
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    Kraków - Irlandia
    Gry chyba jednak szkodzą zdrowiu...

    [​IMG]



    Chciałoby się powiedzieć - co za bzdura, to nie zostało naukowo udowodnione. I faktycznie, nie zostało. Ale najnowsze badania naukowców z nowojorskiego Albert Einstein College of Medicine wykazały, że gry mogą szkodzić pośrednio.

    Zwiększone ryzyko zachorowań na choroby serca, cukrzycę, choroby kości a także podwyższony "zły" cholesterol - całkiem możliwe, że gry dokładają do tego swoją cegiełkę. Albo i cały mur cegiełek.



    Chodzi o witaminę D. Jej niedobór prowadzi do powyższych problemów. Ze wspomnianych badań wynika, że wśród dzieci i młodzieży (od 1 do 21 roku życia) braki witaminy D są powszechne. Dzieci białe są najmniej narażone, ale też grubo ponad połowa z nich ma niski poziom witaminy D w organizmie, a kilka procent ma tak niski, że wymaga jej uzupełniania. Biali Amerykanie mają najmniej problemów, ci pochodzenia latynoskiego już więcej, a u dzieci i nastolatkowie rasy czarnej duży niedobór witaminy D jest normą.

    Dlaczego?


    Kolor skóry ma tu znaczenie podstawowe - im ciemniejsza, tym gorzej z produkcją witaminy D w organizmie, bo powstaje ona samorzutnie pod wpływem... promieni słonecznych. Ciemna skóra promienie odbija. Ale to nie problem rasowy, tylko społeczny. Chodzi o to, że dzieciaki siedzą w domu zamiast wychodzić na zewnątrz - i dlatego brakuje im słońca. I witaminy D.

    [​IMG]

    Naukowcy podają wiele możliwych przyczyn tego stanu rzeczy. Stosowanie kremów do opalania i picie napojów gazowanych, na przykład. Najważniejsze jest jednak to, że dzieci wolą w domu oglądać telewizję i grać w gry. Monitor komputera czy też telewizor promieniujący grafiką z najnowszego konsolowego hitu nie zastąpią starego, dobrego słońca.

    [​IMG]

    Skoro jednak jest tak wiele czynników, to czy jest od razu powód do bicia na alarm jeśli chodzi o gry właśnie? Richard S. Rivlin, były szef American Society for Clinical Nutrition uważa, że

    to naprawdę niepokojące, że aż tak wielu ludzi ma znaczące niedobory witaminy D



    z kolei Frank R. Greer z Uniwersytetu Wisconsin doradza ostrożność

    Te statystyki są interesujące, ale nie jestem gotów by rozpaczać i drzeć szaty, dopóki nie będzie więcej danych. Powinniśmy w oparciu o to co mamy prowadzić dalsze badania, by zgłębić problem.


    I ma rację, oczywiście. Ale faktem też jest, że to najprawdopodobniej gry właśnie są największym winowajcą spośród wszystkich podejrzanych czynników.

    Telewizja jest w zasadzie od zawsze. Napoje gazowane też. Gdy sam byłem w odpowiednim do powyższego badania wieku konsumowałem dużo jednego i drugiego, a mimo to dużo czasu spędzałem na dworze dopóki nie pojawił się komputer, dużo bardziej atrakcyjny i absorbujący niż telewizja czy cokolwiek innego. Gry, zwłaszcza te współczesne, są potężnym magnesem trzymającym w domu - są ogólnodostępne, jest ich mnóstwo, trafiają do każdej grupy. Dzieci lepiej bawią się w czterech ścianach, przy elektronice po prostu.

    To widać, te pustki na podwórkach, przed domami i blokami. Dawniej było na nich więcej ruchu. A więcej ruchu na dworze to więcej witaminy D.

    Tak, wiem, że to żadne argumenty, a już z pewnością nie naukowe. Ale... z ciekawości sam sobie zrobię badania.

    źródło: http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6905667,Gry_chyba_jednak_szkodza_zdrowiu___.html

    Sławek Serafin

    źródło: Washington Post



     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. hawkes

    hawkes Banned

    Dołączył:
    Listopad 7, 2008
    Posty:
    140
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Łapy
    Gry szkodzą zdrowiu... Z tego newsa wyczytałem że siedzenie w domu szkodzi zdrowiu a nie gry. Komputer i konsola jedynie trzymają w domu ludzi, to ich wybór czy chcą grać czy wyjść na świeże powietrze. A że dzieciaki w ogóle nie wychodzą z domu to też według mnie gruba przesada, choć zdarzają się i takie wypadki. Po raz kolejny polowanie na czarownice z grami komputerowymi na czele.
     
  4. miedzianek

    miedzianek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 30, 2009
    Posty:
    1045
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Białystok
    przeca czarny kolor pochlania swiatlo a bialy odbija o_O nie wiedza co mowia;p


    no tak,i tylko komputer w domu maja ze nie wychodza ^^ ani tv,ani lenistwo,ani gitara,ani pianino,nauka,totalnie nic w domu;]
     
  5. flo

    flo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 27, 2008
    Posty:
    124
    Polubienia:
    11
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    się biorą dzieci?
    nie sluchalo sie na lekcjach biologii:p chodzi o jakas substancje ktora jest zawarta w zwiekszonej ilosci (co do bialasow) w "murzynskiej skórze":p Melatonina chyba, i ta substancja wlasnie odbija promienie sloneczne, odwrotnie niz w przypadku np czarnego BMW ktore to mocniej sie grzeje:D
     
  6. xboxik

    xboxik Banned

    Dołączył:
    Czerwiec 19, 2009
    Posty:
    244
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    80% siedzi przy komputerze, najczesciej przy grach MMOrpg, nie znam osoby ktora gra na konsoli i zapomniala o realnym swiecie, a takich grajacych w mmoRPG znam...Mam nawet takie sąsiada ktory mowi ze jest "Szatanem" <hahaha>.
     
  7. Rutkoszczak

    Rutkoszczak Banned

    Dołączył:
    Kwiecień 2, 2008
    Posty:
    46
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Co ich obchodzi mój poziom witaminy D. Pozatym dotą ludzie grali i było dobrze, teraz jeden cwany naukowiec czy diabli wiedzą kto wymyślił, że szkodzi i trzeba go się słuchać. Ci naukowcy nie mają chyba co robić, bo już coraz głupsze teorie wymyślają. Przecież nie tak dawno było mówione, że granie w FPSy poprawia wzrok. I teraz trzeba wybrać, czy lepiej widzieć, czy miec za mało witaminy D :)
     
  8. sheriffxPL

    sheriffxPL Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 16, 2009
    Posty:
    353
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Lublin
    To niech zreformuja szkolnictwo, bo teraz tyle dają do roboty że jak ktoś chce coś osiągnąć, mieć jakieś wyniki i zawód to nie wychodzi prawie wogóle z domu tyle co do szkoly i z powrotem.
    Ale co tam szkoda gadać, najlepiej zwalić wszystko na gry bo gry to ZUO !!! x)
     
  9. J1B

    J1B Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 24, 2009
    Posty:
    37
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Dln.Śląsk
    Najlepiej wszystko zwalić na zuuuueee gry. A gdzie się rodzice podziali , to chyba oni mają największy wpływ na dziecko , i skoro oni na ciągłe siedzenie w domu pozwalają , to niech naukowcy się nie dziwią że mają takie złe wyniki .

    Ktoś tam powiedział coś o osiągnięciach indywidualnych i reformie szkolnictwa - słuchaj Wiem co to ciężka nauka , co rok mam czerwony pasek i jedną z najwyższych średnich w klasie + uczę się grać na gitarze , lubię dużo pograć na X360 , posiedzieć na necie , a mimo to mam czas na wyjście na dwór , żeby pobiegać , pokopać piłkę czy chociaż się przejść. I zapewniam cię że reforma szkolnictwa nie ma nic do tego. Może jedynie tylko wszystko pogorszyć.
     
  10. miedzianek

    miedzianek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 30, 2009
    Posty:
    1045
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Białystok
    nie no lepiej chodzmy pod bloki na piwo/fajke/dzojnta :D bedzie zdrowiej,wkoncu swieze powietrze ^^


    a gdybym gral na konsoli na podworku to co,byloby ok;D?


    cpajmy witamine D .
     
  11. Altres

    Altres V.I.P V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 23, 2009
    Posty:
    2387
    Polubienia:
    130
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Głuchołazy
    No właśnie a jak ktoś siedzi po oknem i słońce pada na niego tak samo jak na dworze to co ?? ten pseudo naukowiec chyba za dużo się naćpał witaminy D,a z tym niedoborem to mu chyba chodziło o niemowlaki bo to u nich jej brakuje jakiś rok temu miałem robione badania pod względem witamin i co miałem wszystko w porządku, a poza tym ten naukowiec pewnie siedzi w ciemnym pomieszczeniu przez 3/4 dnia i co też ma niedobór witaminy D ?? to powinniśmy zabronić prac które odbywają się w budynkach bankowość ,informatycy,politycy itp co oni też nie mają witaminy D głupota najlepiej zwalić wszystko na gry co tam cała przemoc to przez gry wojny tak samo przez gry są tak, niech puknie się taki jeden z drugim w łeb a potem pisze.
     
  12. maras92

    maras92 Banned

    Dołączył:
    Listopad 30, 2008
    Posty:
    262
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Poznań
    No co to prawde ze szkodza zdrowiu ale bardziej szkodza wzrokowi to ze wcinasz i grasz pozniej groz ci zawal serca to twoja sprawa ale z zjebanym wzrokiem nic nie zrobisz ;/
     
  13. miedzianek

    miedzianek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 30, 2009
    Posty:
    1045
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Białystok
    @2up
    tu raczej nie powinno sie zakazywac,oni ci nic nie nakazuja tylko stwierdzaja.to tak jak ksieza-nie pal,nie pij.a sami pala i pija;]


    praca praca,musisz z czegos zyc i meic co kupowac(ciuchy,zarcie etc),pozatym ostrzega tu sie przed negatywnym wplywem ciaglego siedzenia a nie 8 godzin pracy
     
  14. dziewczyna

    dziewczyna Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 9, 2009
    Posty:
    98
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Podkarpacie
    heh ;p zawsze pozostaje zjedzenie danonka ;) Danonki
     
  15. kupiexboxa

    kupiexboxa Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2009
    Posty:
    1
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Gry to zło :p Ja gram dłuższy czas mojego życia i jestem okazem zdrowia :D. Jak widać nie każdego łapie ta choroba :D
     
  16. Dawidek

    Dawidek Banned

    Dołączył:
    Sierpień 6, 2009
    Posty:
    75
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Ciechanów
    Jak ktos ma grac to bedzie gral nie bedzie patrzyl na czyjes glupie opinie...
     
  17. _DaRkNeS_

    _DaRkNeS_ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 20, 2009
    Posty:
    300
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Dąbrowa Górnicza
  18. NextBiker

    NextBiker Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Sierpień 9, 2009
    Posty:
    17
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Siedlce
    nie zapominajcie też o tym że są ludzie co potrafią 24 h siedzieć przed konsolą. Mojej dziewczyny siostrzeniec jest w 3 kl. podst. ale jak dorwie komputer to go nie zgonisz, rzadko kiedy wychodzi na podwórko pobawić się z "kolegami", a takich osób jest dużo. I z tego co widzę "post wyżej" chyba kolego odebrałeś to jako jakiś sarkazm. Nikt nie próbuje Ciebie obrazić to jest jedynie informacja dla społeczeństwa co dzieje się z "Twoim" organizmem jak spędzasz sporo czasu przed monitorem bądź tv. Ja też mogę siedzieć kilkanaście godzin i męczyć kilka gier ale nast. dnia nie siadam w ogóle i lece na rowerek pośmigać. Ale nie każdy ma inne zainteresowania oprócz ixa.
     
  19. _DaRkNeS_

    _DaRkNeS_ Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 20, 2009
    Posty:
    300
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Dąbrowa Górnicza
    Nie nie nie :p bez takich wcale nie czuje się urażony , moja wypowiedz jest zwyczajna lekko żartobliwa :)


    ps.sarkazm widzę we wszystkim :p taka wrodzona wada a co do tej witaminy D , to zdecydowanie mam braki ^^ dzięki pięknej Polskiej pogodzie, choć ostatnio jest ciut lepiej.
     
  20. sheriffxPL

    sheriffxPL Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 16, 2009
    Posty:
    353
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Lublin
    No to jesteś chyba w podstawówce... Ja od 4 klasy podstawówki miałem średnia ponad 5,0. Ide teraz do liceum i jakoś w 3 klasie gimnazjum nie miałem czasu nawet pograć oprócz weekendów. Szkoła zajmowała mi większość czasu + 2 języki + gitara. Szkoła + dobre wyniki + Polskie szkolnictwo = brak czasu. Zobacz jak jest na zachodzie to się zdziwisz byłem na wymianie we Francji i jak pogadałem z ludźmi z Włoch czy Belgii to wybuchło coś we mnie. U nich wracają ze szkoły mają praktycznie całe wolne popołudnie, mają zajęcia praktyczne już na etapie gimnazjum a nie to co u nas, tylko wiedza książkowa i brak zdolności jak coś zastosować, zrobić. Nie ukrywajmy polskie szkolnictwo jest fatalne (głównie z powodu kasy np. w liceum mój kumpel chciał zdawać mature rozszerzoną z matmy to musiał chodzić na korki gdzie za godzinę płacił 100zł, choć chodził do klasy gdzie była rozszerzona matma !!!!!). Gdybyśmy Ty czy Ja tak zakuwali w USA, Hiszpanii czy w innych normalnych państwach to w przyszłym życiu mieszkał byś w ogromnej chacie nad brzegiem morza, a tak to może wyciągniesz w Polsce 10 tyś. za miesiąc. ŚMIECH !!!


    Ale cóż stereotypy cięzko złamać i przyjęło się że gry to zło. A tak naprawdę jest to forma rozrywki taka sama jak filmy, książki czy coś innego. Co kto lubi. Moja dzienna gra na konsoli trwa tyle co obejrzenie jakiegoś filmu. Jak jest co robic na dworze to wychodze. A takie badania są o kant dupy potłuc bo to tak samo jakby ktoś wróżył mi przyszłość z fusów. POZDRAWIAM !!!
     
  21. masternak1

    masternak1 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 15, 2008
    Posty:
    11
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Radom
    Co do badań: jak dla mnie jest to mega naciągane. Ktos tu stara sie na siłę powiązać fakt że ludzie nie wychodzą z domu z graniem w gry. Oczywiście jest to prawda że brak promieniowania UV zmniejsza poziom wit. D3 która jest syntetyzowana w skórze właściwej, ale nie mozemy na siłe szukać sensacji. Równie dobrze można by sie czepiać ludzi że za długo siedzą w bibliotece...
    Co do braku wolnego czasu: Wszystko można bardzo dobrze zorganizować, tak że zostanie dużo wolnego czasu. Co prawda w liceum nie miałem czerwonych pasków ale mimo nawału nauki, treningów kosza znajdowałem czas na granie, a co więcej teraz studiuje medycyne. Wszystko można pogodzić oczywiście nie można z niczym przesadzać. Pozdrawiam
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum