1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Kobiety na serwerach – czy płeć piękna ma w grach lepiej?

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez -=SETH=-, Styczeń 3, 2014.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    28175
    Polubienia:
    3227
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    [​IMG]


    Feministki powinny zająć się branżą gier czy wręcz przeciwnie – równouprawnienie już dawno tu jest?


    Być może widzieliście taki gif: kobieta-gracz prosi o amunicję, po czym wszyscy koledzy z drużyny rzucają się by pomóc koleżance i zasypują ją skrzynkami z nabojami. Wniosek jest prosty - kobiety mają w grach lepiej. I choć gif był humorystyczny, to postanowiliśmy sprawdzić, jak to z tymi kobietami na serwerach jest. A żeby się tego dowiedzieć, zapytaliśmy dziewczyny, które regularnie grają.

    Gdy już następuje zdemaskowanie płci pięknej to przeważnie wzbudza duże zainteresowanie. Na pewno gracze są skłoni do podjęcia rozmowy, a nawet delikatnego flirtu - mówi mi lalastraszy. Mój awatar jest kobietą - zdradza znana z naszych łamów Alicja 'Pusiu' Getek, prowadząca blog Recenzje Malkontentki - Czasami odnoszę wrażenie, że dzięki niemu zdobywam znajomych na xbox live.

    Rozmowa i większa liczba znajomych to niejedyna korzyść, jaką kobieta-gracz może odnieść. Lalastraszy wspomina sytuację, kiedy poprosiła jednego z graczy (Polaka, który od razu mógł rozpoznać, że lalastraszy to nick kobiety) o pomoc w zdobyciu kilku pucharów w Tomb Raiderze. Ten od razu przerwał swoją grę i dołączył do lali. - Nie jestem taka pewna czy jakbym była mężczyzną czy spotkałabym się z taką życzliwością.

    "Korzyści" z tytułu bycia kobietą grającą mnie nie spotkały, ale to pewnie dlatego, że nawet nie miały okazji - mówi Agnieszka Jędrzejczyk. Podobnie twierdzi Magda "Magi" Wiśniewska. Choć zwraca uwagę na to, że być może to kwestia tego, że jej nick specjalnie "kobiecy" nie jest. Cytowana już Alicja mówi z kolei, że istotne jest też w to, w co się gra. Trudno wymagać, by przeciwnik traktował nas korzystniej ze względu na płeć, skoro my jesteśmy jego jedynym rywalem - a tak jest np. w bijatykach czy też w takich grach jak Assassin's Creed. Dostajesz na kogoś kontrakt i naprawdę nie ma się co zastanawiać co dana osoba ma w spodniach. - dodaje.

    Ale czy kobiety-gracze ujawniają się? Może z jakiegoś powodu wolą nie pokazywać, że są kobietami, bojąc się na przykład wyśmiania albo kiepskich żartów? Albo jest wręcz odwrotnie - chcą od razu zamanifestować swoją kobiecość. Co ciekawe, pytane dziewczyny nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiały. Owszem, nawet jeśli dany nick "nacechowany jest pierwiastkiem żeńskim", to zadecydował o tym przypadek, a nie chęć jakiegoś wyróżnienia się.

    Nie mam problemu z "ujawnianiem się" w grach online, nie udaję, że jestem facetem czy coś. Ale też nie biegam dookoła krzycząc "Hej, jestem dziewczyną!", po prostu gram i nie przywiązuję do tego aspektu większej uwagi. - mówi Magda. Podobnie ma też Alicja, która mówi wprost: nie przebieram się w męskie ciuszki jak studentki sprzed lat. Lalastraszy męskich nicków nie używa, ale przyznaje się, że czasami jej postaci, szczególnie w grach MMO, to mężczyźni. Należy jednak pamiętać, że działa to też w dwie strony - w końcu niektórzy faceci-gracze lubią sterować kobietami. Ze względu na... kształty.

    [​IMG]

    Z krótkiej ankiety wynika więc, że kobiety na specjalne przywileje nie mogą liczyć, ale nie da się ukryć, że czasami płeć jest zaletą. Ale skoro wyjątkowe traktowanie jednak jest, to znaczy, że grające kobiety to wciąż wyjątek. Dla niektórych graczy to więc małe święto i stąd chęć przypodobania się. Tylko czy takie postawienie sprawy jest uczciwe?

    Poruszanie tematu "kobiet w grach" denerwuje mnie strasznie - przyznaje Pusiek.

    Zgadza się z tym Agnieszka:

    Nieco inaczej do tego tematu podchodzi lalastraszy: grające kobiety to wciąż wyjątek. Z kolei Magda mówi mi, że niegrający dziwią się, że tyle czasu można spędzać przy jakiś tam grach. Ale żadnego związku z płcią raczej to nie ma - w końcu nawet gracze-mężczyźni znają takich ludzi.

    Niektórzy uważają, że graczy już nie ma. Gry stały się częścią naszej rzeczywistości, więc trudno wskazywać palcem: "ten gra, ten nie", bo grają już wszyscy. Tak samo jak wszyscy oglądają seriale, chodzą do kina czy czytają książki. A skoro tak, to trudno się dziwić, że grają również kobiety. Nawet jeśli "płeć piękna" mogła liczyć na jakieś przywileje, to wygląda na to, że ten specjalny okres już się kończy. A może już się skończył?

    No właśnie - jak to wygląda z waszego doświadczenia? Często "trafiacie" na grające kobiety czy widok pań na serwerach to wciąż wyjątek?​


     
Wczytywanie...

Poleć forum