1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Konsole wstrzymuą rozwój gier na PC?!

Temat na forum 'Kosz' rozpoczęty przez smrodorodek, Styczeń 17, 2010.

  1. smrodorodek

    smrodorodek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 26, 2008
    Posty:
    56
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Czy zauważyliście, że od roku 2005 kiedy to wyszły konsole "nowej generacji" platforma PC bardzo poważnie ewoluowała. Moc kart graficznych w porównaniu do tamtych zamierzchłych czasów wzrosła parokrotnie, pojawił się DirectX 11. Procesory 4-rdzeniowe stały się chlebem powszednim, a w komputerach wielu użytkowników PC pojawiło się nawet kilka kart graficznych połączonych w tryb SLI lub Crossfire. Jednak co z tego jak większość gier na PC jest zwyczajną konwersją z konsol, których poziom techniczny zatrzymał się w roku 2005. Gry wyglądają praktycznie identycznie na konsolach i PC, mimo że PC ma o wiele potężniejszą moc obliczeniową - jedyna różnica to co najwyżej rozdzielczość FULL HD na PC, wygładzanie krawędzi X8 no i 200 klatek na sekundę na mocniejszych konfiguracjach, które i tak funkcją Vertical Sync trzeba obcinać do 60 kl/s, żeby uniknąć przykrego efektu poszarpanego obrazu. Jestem głęboko rozczarowany brakiem ambicji twórców gier, którzy jeszcze na przełomie wieku obiecywali nam rychłe nadejście fotorealizmu w grach. Miejmy nadzieję, że nadejście konsol następnej generacji za 5 lat sprawi, że wreszcie w skostniałym świecie gier coś się ruszy.
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Pls

    Pls Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 11, 2009
    Posty:
    254
    Polubienia:
    7
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Zgodze sie, tez jestem zawiedziony oprawa graficzna obecnych gier. Pamietam jak juz w przypadku ps2 i xboxa mowiono, ze bedzie to fotorealizm. O ile skok jakosci w porownaniu do psx'a byl spory to z realizmem nie mialo to nic wspolnego. Teraz mamy kolejna generacje i graficznie zdecydowana wiekszosc gier nie powala. Istnieje garstka gier, ktore moga nosic miano nowej generacji (Uncharted 2, Dirt 2, itp.) ale tak jak wygladaja te wlasnie gry, tak powinny wygladac wszystkie inne. Dlatego tutaj widac czarno na bialym, problemem nie jest sprzet a czlowiek. Mozna juz robic ladne gry, tylko trzeba wiedziec jak. Dopoki ludzie sie tego nie naucza moga wychodzic kolejne generacje ale i tak niewiele to zmieni.
     
  4. tcjc

    tcjc Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2009
    Posty:
    25
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Olimp
    Kwestia, którą poruszyłeś jest bardzo sporna. Argumentacja wygląda na słuszną ale tylko z punktu widzenia nie wykorzystania potencjału najnowszego sprzętu. Rynek konsol można powiedzieć rozwija się skokowo w porównaniu to tempa rynku PC. Trend wysokobudżetowych produkcji jest nakierowany aktualnie na konsole (dzięki piractwu na PC) więclogiczne, że większość to konwersje, na dodatek czasem słabej optymalizacji (GTA IV). Przez to, niektóre istotne nowości techniczne nie mają siły przebicia - np brak dx10 w konsolach spowodował, że nie był on przełomem, a zaledwie niewielkim krokiem ewolucji.
    Nie zgodzę się, że gry stoją w miejscu. Od strony graficznej chyba widać postęp - porównaj PGR3 i Forzę 3. O rewolucji na razie nie ma mowy. Komputer od konsoli może byc na razie tylko lepszy w generowaniu bardziej szczegółowej grafiki. A przciez gry to nie tylko grafika. Na razie nie da się np. kreować quasi-realistycznych światów w grach (GTA IV, Gothicom czy TES IV - daleko do realności), i to nie ze względu na poziom grafiki, ale choćby na niewystarczający poziom fizyki, interakcji, sztucznej inteligencji.
    Nie bez znaczenia jest też kwestia marketingowo-finansowa. Kiedys co rok kupowałem kartę grafiki do kompa w cenie ponad połowy konsoli. Teraz już nie muszę - a nadal gram w nowości. Wielu z moich kolegów było w podobnej sytuacji.
    Mimo wszystko jestem zadowolony z tego, że istnieją dwa tak odmienne systemy rozrywki.
     
Wczytywanie...

Poleć forum