1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Lego Dimensions

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez Krakoos, Sierpień 28, 2016.

  1. Krakoos

    Krakoos Xbox One Xbox One XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 2, 2014
    Posty:
    326
    Polubienia:
    163
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Basildon
    [​IMG]

    Początkowo miała być profesjonalna recenzja w stylu najlepszych youtuberów. Moje dziewczyny chciały bym sfilmował jak otwieramy pudełko, pokazał zawartość, jak budujemy, komentując każdy krok. Pomysł świetny, szczególnie że na polskich stronach opinii o tej grze jest jak na lekarstwo. Niestety miałem wtedy w domu małe przedszkole i nijak nie dało się zorganizować czy zrealizować naszych założeń. Jakiś tam materiał stworzyliśmy, udało nam się nagrać chaotyczny filmik, zrobić kilka zdjęć i to w sumie wszystko. Mimo to zabawy było co niemiara, a w końcowym rozrachunku o to w sumie chodzi.

    Podczas gdy gra się instalowała, zabraliśmy się do układania portalu z dostępnych klocków lego. Co ciekawe, była to jedyna instrukcja dostępna w pudełku, ale o tym później. Klockowe wrota do innych wymiarów są dość skomplikowane w budowie, ale efekt końcowy robi olbrzymie wrażenie. Wygląda jak prawdziwy, czarodziejski portal z gier RPG. Ostatni etap polega na dopięciu go do elektronicznej, interaktywnej platformy, na której rozgrywać się będzie właściwa gra. W pudełku znajdziemy także 3 figurki lego – Gandalfa, Batmana oraz Żyletę, każde z nich wraz z podstawką z wbudowanym mikorchipem, wykrywanym przez portal. Niestety tylko on jest wykrywany przez platformę, nie rozpoznając co tak naprawdę jest doczepione do mikroczipowego krążka. Jeszcze technika nie ta... Sam portal składa się z 7 interaktywnych, podświetlanych pól, mogących pomieścić taką samą ilość grywalnych, klockowych elementów.

    Większość gier Lego do tej pory bazowało na filmowych mega produkcjach. Lego Dimension to kompletna mieszanina wszystkich znanych nam do tej pory motywów. Zły Lord Vortech dzięki portalowi ściąga z różnych wymiarów najgorszych niegodziwców by zdobyć tajemnicze elementy. Kto je posiada, może zawładnąć klockowym wszechświatem. Na jego nieszczęście przez te same wrota z rozmaitych uniwersów przedostają się obrońcy.

    Gra nie posiada niestety polskiej wersji językowej, nie pojawiła się nawet z polskimi napisami. Nie przeszkadza to w samej rozgrywce, gdyż mamy tutaj do czynienia z klasycznymi zagrywkami z wcześniejszych gier lego, ale szkoda że tak zabawne dialogi nie doczekały się tłumaczenia. Każda postać ma swoje unikalne zdolności – Żyleta jak wszystkie żeńskie postaci może wysoko skakać, przy tym szybko zbudować coś z niczego, Batman uczepić się pomarańczowych uchwytów oraz stać niewidzialny dla kamer, a Gandalf może użyć czarów czy wejść do ciemnych pomieszczeń.

    Nowością jest oczywiście wykorzystanie interaktywnego portalu. W odróżnieniu od Skylanders, czy Disney Infinity, nie leży on bezczynnie, lecz jest integralną częścią zabawy. Pomaga w tym długi kabel USB, którym łączy się z konsolą, koniecznie bowiem musi być bez przerwy pod ręką. My to zorganizowaliśmy w inny sposób - dwie osoby kontrolowały to co na ekranie, a moja najmłodsza księżniczka realizowała się operując figurkami na platformie i wierzcie mi, miała co robić! Co chwilę trzeba bowiem dokonywać rozmaitych zmian, dostosowywać położenie postaci, kłaść je na określonym kolorze, czy wprowadzić do gry dodatkowy pojazd. Już na początku mamy możliwość zbudowania Batmobilu, z tą różnicą, że instrukcja pojawia się w grze, a nie w formie papierowej. Ma to sens, gdyż każdy pojazd, czy dodatkowe akcesoria można rozwijać w 3 wersjach i każda z nich ma nie tylko swoją własną instrukcję budowania pojawiającą się po wykupieniu odpowiednich usprawnień, ale także coraz większe zdolności. Bywa, że pojazd dopiero na 3 poziomie staje się przydatny. Brzmi skomplikowanie? W rzeczywistości nie jest. Dodam, że dzięki portalowi rozgrywka nabiera miejscami edukacyjny charakter.

    Za to sama gra jest już dość wymagająca. Niektóre zagadki potrafią wprawić w zakłopotanie nawet doświadczonych graczy, co jest sporym plusem. Poza tym w każdym etapie mamy co najmniej jedną, czasem wielowątkową potyczkę z bossem. W Lego Dimensions znajdziemy 14 poziomów poprzedzonych filmowym prologiem, z tym że ostatnie 3 to rozbudowana, ostateczna potyczka z Lordem Vortechem.

    Oprócz standardowych etapów możemy otworzyć przejście do Świata Przygód (Adventure World). By to zrobić, musimy położyć na platformie postać występującą w danym Świecie. Już tłumaczę. Automatycznie dostajemy DC Comics World (Batman), Lord of The Rings World (Gandalf) oraz The Lego Movie World (Wildstyle – Żyleta). Pozostałe portale prowadzące do kolejnych światów są zablokowane. Adventure World jest to coś w rodzaju Swobodnej Rozgrywki znanej z gier Lego, możemy tutaj zbierać żółte i czerwone klocki, ścigać się, zdobywać dodatkowe finanse, czy zwyczajnie zwiedzać okolicę. Oczywiście twórcy zadbali byśmy zbyt szybko nie odkryli wszystkich sekretów. Są do tego potrzebne odpowiednie figurki, a raczej ich unikalne umiejętności. Co jeśli podczas gry drogę zagrodzą nam srebrne klocki, których żadna z posiadanych osobistości nie potrafi zniszczyć? Są dwie drogi – kupić takową postać lub wynająć ją na 30 sekund. Nie wiem jak wyglądały początki gry, ale listopadowa aktualizacja wprowadziła właśnie wypożyczanie na krótki czas brakujących postaci, także podczas rozgrywki fabularnej, głównie by zdobywać tzw. „minikity”. Kosztuje to 25 tysięcy klockowych monet przy pierwszej próbie, 50 tysięcy przy drugiej itd. Na szczęście dość szybko finanse w grze przestają być problemem, mimo iż czerwone klocki gwarantują jedynie mnożnik x2, nie można tego rozszerzyć o x4, x6, x8, czy x10, jak w innych grach Lego. Niestety nie wszystkie figurki da się kupić, więc prędzej czy później trzeba sięgnąć po prawdziwe fundusze. Najpopularniejszą „stratę pieniędzy” jest Aquaman, który jest generalnie bezużyteczny, gdyż jego zdolności są bardzo popularne u innych, jednak jako jedyny potrafi otwierać podwodne muszle. Krótko mówiąc bez niego nie zdobędziemy wszystkich żółtych klocków. Na szczęście można łatwo znaleźć używaną figurkę, zrobić co trzeba i odsprzedać.

    Na rynku dostępne są 3 rodzaje rozszerzeń do gry:

    Fun Pack – postać oraz pojazd. Odblokowuje określony Adventure World. Oczywiście kupno np. Golluma (jako pojazd ma Szelobę) nie odblokuje nam samego portalu, który już jest otwarty dzięki Gandalfowi, za to odkryje w tym świecie dodatkowy obszar oraz pomoże nam zdobyć wiele żółtych klocków dzięki unikalnym zdolnościom. Mam dla przykładu Wonder Woman, która nic nie odblokowała (DC Comics już otwarte dzięki Batmanowi), ale dzięki jej umiejętności pływania pod wodą mogłem dotrzeć do zatopionej Atlantydy.
    Level Pack – postać plus charakterystyczny dla niej element oraz pojazd. Odblokowuje dodatkowy etap oraz Adventure World.
    Team Pack – większy zestaw figurek, elementów czy pojazdów, charakterystycznych dla danego uniwersum, np. Scooby-Doo Team Pack daje nam psiaka, Kudłatego, Wehikuł Tajemnic oraz kanapkę. Odblokuje nam to jedynie Scooby-Doo Adventure World, ale te 4 elementy mają mnóstwo użytecznych mocy.

    No dobra, to wiemy już co znajdziemy w pudełku i poza nim, teraz postaram się ocenić zawartość, którą dostajemy za niemałe pieniądze. Sama gra to mistrzostwo świata! Szczerze, wszystko co do tej pory widziałem niech się schowa. Fabularne etapy są po prostu rewelacyjne. Podróżujemy przez różne przenikające się klockowe wymiary. Każdy ma swój unikalny charakter i stylistykę. Np. część o Scooby-Doo jest bardzo komiksowa, trafiamy też do unikatowego, 2 wymiarowego, 8 bitowego świata. Nie da się wskazać nawet tego najlepszego, ponieważ każdy jest wyjątkowy. Poza tym pojawiając się np. w Śródziemiu czuć, że coś jest nie tak, kiedy nagle Marty McFly w DeLoreanie przelatuje nam nad głową, a w finałowej potyczce, na szczycie Minas Tirith stają naprzeciwko siebie Batman z Gandalfem kontra siedzący na Balrogu Pan Zagadka. Brzmi niesamowicie, co? A co jeśli dokupimy figurki i zrobimy z tego etapu jeszcze większy mikser motywów? Ta gra to klockowa jazda bez trzymanki! Podstawowa wersja gwarantuje wiele, wiele godzin uczciwej rozrywki a fani Lego, gier, filmów i seriali będą zachwyceni. Postacie, którymi kierujemy prowadzą nieustające, przezabawne dyskusje, komentują to, co na ekranie. Każdy etap to kolejny majstersztyk.

    Co do Adventure World to mam mieszane uczucia. Te, które dostajemy z podstawą są ewidentnie ograniczone, czyli Śródziemie, DC oraz Lego Przygoda. Jest to namiastka otwartego świata, ale jego zawartość nie przemawia do mnie. Za to płatne, dodatkowe poziomy to już inna bajka. Każdy charakteryzuje się czymś wyjątkowym. Świat z Powrotu do Przyszłości bazuje na świetnym rozwiązaniu – dzięki DeLoreanowi można podróżować pomiędzy 1885, 1955 i 2015 robiąc różne zadania w określonej czasoprzestrzeni. Analogicznie. z Dr Who podróżujemy Tardisem do różnych wymiarów. W innym świecie możemy fruwać pomiędzy smutnym, szarym Kansas oraz bajecznie kolorową Krainą Oz. Najciekawszym wydaje mi się poziom Portal i ten fabularny i w otwartym świecie.

    Czas na podsumowanie, w którym nie da się uniknąć oceny gry cena/jakość. Gra kosztuje około £80 i nie zmienia tego fakt, iż zapłaciłem za nią dużo mniej. Jest to koszt 2 normalnych gier. Nie da się kupić pirackiej wersji, profilu, czy tańszej cyfrowej wersji z innej lokalizacji. Czyli powiedzmy GTA5 + The Division kontra Lego Dimension. Myślę, że 99% graczy nie daje klockom żadnych szans. Z drugiej strony dostajemy niewątpliwie najlepszą grę Lego w historii, w dodatku gra do której będziemy wracać wielokrotnie. Piszę to z pełną odpowiedzialnością. Do tego dostajemy 3 figurki Lego i jeden pojazd. Klocki Lego nigdy tanie nie były, więc cena zawartości nie jest taka mała. Gra zapewnia spokojnie kilkanaście godzin intensywnej zabawy. Niby przedział wiekowy to 7-14 lat, ale ja się z pewnością bawiłem nie gorzej niż moje córki. Jest to gra wybitnie rodzinna. Uważam, że jest warta inwestycji. Jest to niepowtarzalne doświadczenie.

    Natomiast mam wątpliwości co do ceny dodatków. Fun Packi można kupić za około £10, ale już te, które odblokowują Adbenture World są 4-5 funtów droższe. Level Pack można znaleźć za £20 i jest to chyba najlepsza inwestycja. Natomiast ceny Team Packów w granicach £30 uważam za przesadzone. Niestety w przypadku Scooby-Doo, póki co Team Pack jest jedyną szansą na odblokowanie Świata. Można znaleźć w sieci poradnik które dodatki są najbardziej opłacalne w odniesieniu do oferowanej zawartości.

    Myślę, że wyjaśniłem sporo wątpliwości związanych z tą grą. Zachęcam do komentowania, zapraszam do dyskusji i służę pomocą w razie pytań lub problemów.

    Na koniec, i jest to aktualizacja z lipca tego roku, muszę nieskromnie się pochwalić, iż staliśmy się posiadaczami chyba jednej z największych kolekcji figurek Lego Dimensions. Nawet youtuberzy tworzący profesjonalne recenzje o tej grze nie mieli nawet połowy. Ukończyliśmy tę grę na wszelkei sposoby i wygląd wszystkich posiadanych przez nas figurek robi spore wrażenie. Może niedługo wrzucę zdjęcie byście ocenili to sami.

    Póki co kilka próbek gameplay:

    Pogromcy duchów, to jeden z moich ulubionych


    Ale Portal także wyszedł świetnie


     
    Azur lubi to.
Wczytywanie...

Poleć forum