1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

LEGO Jurassic World

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez Krakoos, Styczeń 10, 2016.

  1. Krakoos

    Krakoos Xbox One Xbox One XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 2, 2014
    Posty:
    326
    Polubienia:
    163
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Basildon
    [​IMG]

    W wątku tylko opinie!


    Nie mogłem się doczekać kiedy zagram w tę grę. Mimo, iż od premiery minęło sporo czasu musiałem się dostosować do rodzinnej tradycji, która mówi, że w gry lego ogrywamy podczas przerwy świątecznej. Nie będę ukrywał, że warto było czekać. Nie żeby była to jakaś wielka rewolucja, która rzuciła mnie na kolana. Gry Lego się nie zmieniają w swej strukturze i Lego Jurassic World nie jest wyjątkiem.

    Wszystkie części Jurajskiego Parku stanowią świetną bazę wypadową dla Traveller Tales i idealnie wpisują się w konwencję. Siadając do takiej gry zawsze zdajemy sobie pytanie jak twórcy rozwiązali fabularnie najnowszą odsłonę.

    Od fabularnej strony najbardziej rzuca się w oczy złagodzenie drastycznych momentów. Są sceny przemocy, ale odpowiednio zawoalowane, by nie odstraszyć najmłodszych. Filmy są dość brutalne, dinozaury się nie patyczkują i krew płynie często po ekranie. Może zabrzmi to niewiarygodnie, ale w grze przetrwały wszystkie postacie, nawet prawnik z Jurajskiego Parku! Jest to przezabawnie wyjaśnione w filmikach pod koniec każdego z epizodów. Cut-scenkami generalnie żyje ta gra, jest ich mnóstwo i są naprawdę śmieszne. Czasami miałem wrażenie, że jest ich więcej niż samej rozgrywki.

    Może więcej o samej grze, w której mamy 20 całkiem sporych i rozbudowanych misji, po 5 na każdą odsłonę filmu. Mamy do dyspozycji 2 wyspy – Isla Nublar oraz Isla Sorna, pomiędzy którymi poruszamy się przy pomocy szybkiej podróży. Możemy odblokować mnóstwo postaci, wiele rozmaitych pojazdów, natomiast w samej mechanice zaskoczenia nie ma. Po trybie fabularnym odblokowujemy tryb gry swobodnej, gdzie przełączając się między postaciami mamy dostęp do ukrytych poziomów. Całkowitą nowością jest możliwość grania dinozaurami. Jest sporo gatunków do wyboru i każdy z nich ma swoje unikalne zdolności przydatne w swobodnej rozgrywce. Drapieżne Velociraptory, T-Rex, małe Kompsy, Stegozaur, pływający Mozozaur, latający Pterodaktyl, olbrzymi Brontozaur, Trceratops, stworzony w laboratorium Indominus i wiele wiele innych. Mało tego, podobnie jak postacie, możemy stworzyć także własne dinozaury o unikalnym wyglądzie i umiejętnościach. Chcemy Velociraptora z głową T-Rexa i ogonem Pterodaktyla w złotym kolorze i różowymi gwiazdkami na ciele? Nie ma problemu. Moje córki stworzyły kilka ciekawych kreatur. Każdym z nich możemy sterować i wykorzystać w misjach. Gwarantuje to świetną zabawę.

    Pomiędzy misjami trafiamy na określony rejon wyspy, który możemy dowolnie eksplorować. Możemy udać się do kolejnego etapu, ale też przeszukać okolicę w poszukiwaniu złotych i czerwonych klocków, zagrać w wyścig, ratować pracowników z opresji, albo leczyć chore dinozaury. Mimo wszystko najlepiej zdecydować się na takie luźne zwiedzanie po odblokowaniu wszystkich postaci i jaszczurów.

    Gra jest też wybitnie uproszczona, by zadowolić nawet najmłodszych graczy. Nie tylko jeśli chodzi o zagadki, które nie stanowią najmniejszego wyzwania, ale też mechaniki. Skoki między przeszkodami to kwestia jednego przycisku. Pamiętam ile nerwów mnie kosztowało wdrapywanie się na niedostępne wieże w Lego Lord of The Rings, gdzie każdy skok elfem musiał być precyzyjnie obliczony. Im bliżej szczytu tym ręce bardziej się trzęsły bo najmniejsza niedokładność groziła rozpoczynaniem wspinaczki od początku. W Lego Jurassic World przycisk A w odpowiednim momencie załatwia sprawę.

    Za to zaskoczeniem były dla mnie liczne sekwencje wykorzystujące QTE. Bywa, że zostajemy zaatakowani przez dinozaura i musimy jak najszybciej wciskać odpowiednie przyciski. Podobne rozwiązanie zastosowano w kilku misjach, gdzie wcielamy się w jednego z walczących gigantów i dzięki QTE walczymy z rywalem. Co z tego, skoro nie ma żadanych konsekwencji naszych błędów. Zginąć nie możemy, a błędna kolejność przycisków tylko przedłuży walkę.

    Oczywiście nie muszę przypominać, że identycznie jak wcześniejsze gry, jest ona stworzona do trybu kooperacji. Samemu jest nie tylko nudno, ale i trudniej ze względu na nienajlepsze zachowanie sztucznej inteligencji.
    Kilka momentów w grze jest rozwiązane rewelacyjnie. Moje ulubione to te, gdy w tle walczą ze sobą olbrzymie dinozaury, a my na bliższym planie robimy swoje, by po chwili przyłączyć sie do walki jako jeden z wielkoludów. Na przeciwnym biegunie znajdują się etapy, w których uciekamy przed dinozaurami. Niby dla frajdy twórcy dali nam tez takie, gdzie wcielamy się w dinozaury i gonimy ludzi, ale nie robi to wrażenia.

    To, co najważniejsze w tej grze, co przyciąga tak naprawdę do ekranu to wszechobecny humor. Twórcy żonglują gagami, rzucają cytatami i parodiują co tylko się da. Wystarczy spojrzeć na ten fragment:


    Darzę olbrzymim sentymentem filmy Spielberga i byłem bardzo ciekaw jak twórcy gry poradzą sobie z oddaniem atmosfery kinowych przebojów. W większości udało się to znakomicie. Pamiętam jakie wrażenie wywarł na mnie Jurassic Park gdy oglądałem jego premierę w kinie. Wcielenie się w bohaterów w grze to taki mały powrót do lat młodości. Wszystkie najważniejsze fragmenty z filmu zostały odwzorowane w cyfrowym świecie, jeśli nie w misji to chociaż w przezabawnych cut-scenkach. Chyba jedyne czego mi zabrakło to momentu gdy prąd w parku zostaje przywrócony, a Timmy nadal wisi na przewodach. Otrzymujemy za to scenę z Triceratopsem, z atakiem T-Rexa, zejście z drzewa, i cały szereg misji z Velociraptorami, pośród których ta w kuchni jest niezapomniana. Zresztą, oto mały mix wybranych scen:


    Tak, tak, w grze zostały wykorzystane nagrania z filmów. Cały czas towarzyszy nam też wspaniała, niezapomniana muzyka Johna Williamsa.

    Druga część w grze jest najsłabsza i nawet końcowe fragmenty z T-Rexem biegającym po San Diego nie zmienią wrażenia, że zabrakło tutaj twórcom pomysłów.

    Kolejne 3 i 4 część znowu prezentują się wyśmienicie. Mimo, iż najnowszy film Jurassic World mnie mocno rozczarował, gra mi tę historię w pełni zrekompensowała.

    Podsumowując, gra jest świetna rozrywką i daje mnóstwo frajdy. Filmy zostały odwzorowane bardzo pieczołowicie i na każdym kroku widać, że twórcy się postarali. Co tu dużo mówić, kolejna gra Lego, w którą warto zagrać.
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. WRUB5ON

    WRUB5ON Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2011
    Posty:
    1531
    Polubienia:
    683
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    KALISZ
    Ja dla mnie gra bardzo fajna i przyjemna ogralem ja razem z synkiem zaraz po premierze bardzo fajnie od wzorowany świat dinozaurów fabuła również bardzo dobra w mojej opinii tytuł godny ogrania mocne 9.5/10

    Wysłane z mojego C6603 za pomocą Tapatalk 2
     
  4. Hatless

    Hatless Użytkownik Użytkownik Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2015
    Posty:
    15
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Dla fanów lego
     
Wczytywanie...

Poleć forum