1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Mass Effect 3 zakończenie [spoilery]

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez CrossSleet5, Marzec 16, 2012.

  1. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Wszedzie glosno o zakonczeniach mass effect. Kazde szanujace sie forum ma podobny temat, wiec zaczynam go tu.

    Mnie osobiscie cala gra urzekla, nie wiem jak podchodzacy do tego emocjonalnie fan uniwersum moze buntowac sie i wrecz zadac nowego zakonczenia.

    Porownujac z poprzednimi czesciami to zakonczenie trylogii bylo wolniejsze i mniej dynamiczne a dzieki temu bardziej realistyczne. Zakonczenie jedynki, gdzie Shepard pokonujac wroga wychodzi spod gruzow mnie nie ruszylo.
    W 3ce urzekla mnie postawa bohatera, ktory widac, ze jest juz zmeczony i zrezygnowany, 1/4 konca gry juz taki jest. Nekaja go koszmary, widac, ze zaczyna ''swirowac'' przez smierc innych postaci, coraz czesciej siega za spust, traci ogolem kontrole. Sam koniec, gdzie siedzi z Andersonem i ten umiera jest jednym z najlepszych momentow w grach, niewiele jest tez takich momentow kiedy bohater widac, ze umiera, czolga sie do celu automatycznie (po nawolywaniu Admirala Hacketa widac juz, ze Shepard kompletnie nie kontaktuje i nie ogarnia sytuacji). Ostateczny wybor to juz tylko podsumowanie dzialan Sheparda, moment tragiczny poniewaz jasno widac, ze wyczerpany Shepard nie powinien podejmowac takiej decyzji w tym stanie.


    Biorac pod uwage cala 3cia czesc to mozna zauwazyc, ze jest ona bardzo emocjonalna. Wiele watkow konczymy sami. Ogolnie bardzo trudno bylo mi zabic Mordina, jednak nie zawahałem sie kiedy wyskoczyla ikona spustu LT, poniewaz czulem, ze Kroganie nie sa gotowi na wyleczenie genofagium.



    Podsumowujac bylo wiele smaczkow, Wrex dowiedzial sie o przekrecie i nagle wpadl w furii zabic bohatera, wszystko dzialo sie bardzo szybko a Wrex przerwal nawet probe perswazji.


    Oczywiscie zakonczenie mogloby byc ciut bardziej wyjasniajace, poniewaz trudno nie miec wrazenia, ze skoro wszystkie przekazniki masy zniszczono to cala galaktyczna flota jest uwieziona na ziemi?

    Jakie jest wasz zdanie nt. zakonczenia"
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. pzajac2

    pzajac2 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 1, 2011
    Posty:
    70
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Częstochowa
    Jak dla mnie całe zakończenie (ost. 10 min gry) kupy się nie trzyma. Nie rozumiem roli "Katalizatora". To był reaper, czy ich twórca? Sam sobie przeczył. Praktycznie każdy wybór w zakończeniu prowadził do tego samego (można było wybrać kolor wybuchów). Ja się zawiodłem bo jak dla mnie dalej główne wątki są niepozamykane. Miało być epickie zakończenie, a jakby czegoś zabrakło.

    Najciekawsza interpretację dot. zakończenia jaką znalazłem (chyba na forum FilmWeb) była następująca:
    * Shepard trafiony przez Harbingera nie zginął, został ranny i Reapersi próbowali go zindoktrynować.
    * Dlaczego Harbinger odleciał, a nie bronił dalej kluczowego dla nich miejsca - kanału do Cytadeli?
    * Shepard na końcu ma 3 wybory: kontrolować - reapersi odlecą i wszystko będzie w porządku (bardzo korzystnie przedstawiana jest ta opcja), syntezja (znów wszyscy będą żyli w pokoju), i zniszczenie (zabijesz gethów, wszystkie syntetyki, zniszczysz cytadelę).
    * "Katalizator" (chłopczyk) próbuje przekonać Sheparda, że zniszczenie żniwiarzy nie jest najlepszym rozwiązaniem
    * Na forach BioWare wrze - 90% graczy jest niezadowolonych i chce innego zakończenia. Casey Hudson już zapowiedział kolejne DLC.

    Najbardziej intrygująca była krótka scenka przed napisami końcowymi (nie u każdego się ona pojawiała - prawdopodobnie to jest właśnie najlepsze zakończenie - trzeba było uzbierać dużą flotę i zniszczyć Reaperów). Widzimy zgliszcza przypominające londyn, kamera kieruje się na pancerz z nieśmiertelnikiem N7 i widać jak bohater bierze wdech... Czyżby cała akcja na Cytadeli była złudzeniem?
     
  4. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    tez sadze, ze Shepard zostal zindoktrynowany, moze nawet cala 3cia czesc byl? Ten chlopczyk moze byc tylko zludzeniem.


    Niemniej, sa 3 zakonczenia, nie wiem czemu wszyscy sprostowuja je do kolorow promienia?
    Sa 3 bardzo wazne wybory, kontrolujesz zniwiarzy a ludzkosc zdobywa potege, tworzysz nowe zycie, nowe DNA= zmiana calego zycia jakie znamy, zniszczenie zniwiarzy, gethow i wiekszosci technologii na jakiej sie opiera galaktyka=upadek spoleczenstw.
    To sa slabe wybory? Zmienia sie nimi caly wszechswiat....


    Jesli wyjdzie ten tajny DLC the truth, ktory rzeczywiscie wyjasni, ze jesli wybralo sie kontrole lub synteze to wtedy oznacza, ze indoktrynacja sie powiodla a wszechswiat zostaje podbity a jesli wybralo sie zniszczenie to uratowalo sie galaktyke to OK, jesli jednak wszystko jest proste i moja galaktyka ma zniszczonych zniwiarzy i gethy to tez dobrze.


    Mogliby jednakwyjasnic co z tym oddychaniem w kosmosie, wszystkimi rasami w ukladzie slonecznym oraz katalizatorem.
     
  5. neoandrew

    neoandrew XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2009
    Posty:
    375
    Polubienia:
    13
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    pzajac2 - takie bzdury jakie ty wypisujesz to wypisują ci co nie rozumieją nic z zakończenia.

    Czego nie rozumiesz, na końcu otrzymujesz prawdę, nie mniej, nie więcej, to nie jest żaden chłopiec, polecam sobie przypomnieć poziom w wirtualnym świecie gethów, miał on na celu uświadomienie co to jest interfejs.

    Jak zaawansowana syntetyczna inteligencja istniejące od milionów lat i prawdopodobnie przetwarzająca przez sekundę więcej danych niż człowiek przez całe życie może się z tobą porozumieć tak, abyś to zrozumiał? Odpowiedzią jest interfejs.

    Tym interfejsem jest ten chłopiec, stworzony na wzór tego o czym Shepard myślał ostatnio najintensywniej, chłopiec w głowie Sheparda był odzwierciedleniem wszystkich jego rozterek, przemyśleń, porażek, planów, nie mógł o nim zapomnieć.

    To tak jak w wirtualnym świecie, widział tylko Quarianów w maskach, bo nigdy ich nie widział bez, to co widzi generowane było przez pryzmat danych z jego umysłu.

    Ta zaawansowana inteligencja istniejąca miliony lat, wybrała, aby się ukazać Shepardowi właśnie jako ten chłopiec, to był jej interfejs.

    Żniwiarze zostali zbudowani przez nią, aby powstrzymać to co ta inteligencja zaobserwowała:

    - każde życie organiczne w końcu stworzy sztuczną inteligencję
    - każda sztuczna inteligencja w końcu zniczy wszelkie życie organiczne (zaczynając od twórców)

    Żniwiarze jako tako były zaprogramowanymi maszynami, tak marnymi zabaweczkami, wiedziały tylko to co im zaprogramowano, że muszą co 50 tyś lat czyścić galaktykę, aby zachować porządek, aby organiczne życie nie wyginęło, jak to założyła ta zaawansowana inteligencja, jak to suweren powiedział - zbawienie przez zniszczenie, co w 100% się zgadza z tym co mówił chłopiec.

    Ktoś może powiedzieć, że mało, ale o to chodziło, aby poznać prawdę, przyczynę, o to wałczyłeś przez 3 gry, by się dowiedzieć, że ktoś kto istnieje bardzo długo i jest bardzo inteligentny, chce powstrzymać zagładę ras organicznych, czy jego złożenie było słuszne, to już każdy sam musi ocenić.

    I to jest oczywiste, że chłopczyk nie chce abyś zniszczył syntetyki, bo sam nim jest, więc i on przestanie istnieć, ale to, że Shepard dotarł do niego oznaczało, że jego pomysł na ratowanie życia organicznego nie jest już dobry, więc dał mu wybór, bo uznał, że przyszedł czas aby życie organiczne same zdecydowało, samo kreowało swoją przyszłość.

    Wbrew pozorom, nie ma najlepszego zakończenia, przy założeniu, że życie organiczne zawsze stworzy syntetyków, a ci ich zgładzą, wyeliminowanie obu stron równania, synteza, jest także dobrym rozwiązaniem, tak samo jak kontrola, nie po to walczyłem o gethy, żeby teraz je zniszczyć, dla mnie osobiście wybranie zniszczenia jest najgorszą opcją, choć wiem, że wtedy Shepard ma szansę przeżyć.

    I o to jest odpowiedź na zakończenie tej epickiej sagi, cała reszta to bzdety osób co nie kapują i wymyślają na siłę zaczepki, tu i ówdzie bioware popełniło błędy, ale to tylko błędy, zakończenie jest takie jakie jest i jest wyśmienite.

    A ty po prostu powtarzasz bzdury ludzi na necie, którzy nie mają wyobraźni, powiedz mi jakie jest źródło tego, że 90% jest niezadowolonych, to puste słowa nic więcej, kompletna bzdura, ciekawy jestem jak wyliczyłeś te 90%, a już wiem z palca.

    Kilak odpowiedzi na zachętę:
    - czemu zwiastun odleciał? bo myślał, że wszystkich załatwił, po za tym, czego ma się bać jednego człowieka tak potężna maszyna, która w dodatku jest zarozumiała i ma się za ostateczną potęgę.
    - dlc truth to fake, nie będzie żadnego zakończenia w dlc, co wy myślicie, jak by wtedy wyglądali w oczach fanów, jak o DLC z Proteanem dostali baty, to za wycięte zakończenie by ich zniszczyli.
    - oddychanie w kosmosie - cytadela ma pole siłowe, osłonę, tak aby można było oddychać, jak lecicie na cytadelę to też widać budynki, co wy myślicie, że okien nie otwierają
    - zakończenie z bohaterem w gruzach, nie ma żadnego dowodu, że to nie resztki cytadeli, to że w betonie nic nie oznacza, a może to słabiej wykonany pomysł przez bioware
    - obojętnie co wybierzesz przekaźniki masy są niszczone, nie cała technologia, co nie oznacza, że nie można podróżować nadal, można ale wolniej, jednak nie trzeba bo...
    - proteanie w końcu zbudowali swój przekaźnik masy, więc i obecne rasy mogą to zrobić, o to też chodzi w zakończeniu, że powstrzymanie żniwiarzy umożliwia dalszy rozwój, rozwój którego bał się "chłopiec"
    - zniszczenie żniwiarzy, gethów, ogólnie to zakończenie, nie oznacza, że zniszczona zostaje cała elektronika, zniszczona zostaje tylko AI, statki nie miały montowanej AI do latania, EDI była wyjątkiem
    - rasy w układzie słonecznym mogą zostać, w całej serii mass effect ni mówili co jedzą, więc widocznie sobie poradzą, mogą też powoli lecieć do domu nabierając prowiantu na drogę, mogą też poczekać jakiś czas, aż zbudują przekaźnik masy, z zapiskami protean, nie powinien to być problem skoro tygiel zbudowali w kilka miesięcy, przypominam, że wystarczy jeden przekaźnik masy, ale przecież mogą się komunikować z odległymi rasami, gethy nie potrzebują pożywienia, wiec można je rozesłać w przestań do każdej rasy z planami przekaźników i budować je naraz.

    I wiele, wiele innych, wyobraźni, wam i sobie życzę.
     
  6. mr.cherry

    mr.cherry Użytkownik Użytkownik Game Master

    Dołączył:
    Styczeń 31, 2010
    Posty:
    68
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Kostrzyn nad Odrą
    Myślę, że to co pisze !neoandrew to czysta prawda i czy chcemy czy nie jedyne realne zakończenie; DLC z dodatkowym zakończeniem na pewno nie powstanie, bo jak by wypadli w oczzach tych wszystkich ludzi, którzy za standardową cenę pełnej gry otrzymali zaledwie kawałek bez koncowki i jeżeli chcą otrzymać 'prawdziwe' zakonczenie musza doplacic, to juz chyba podchodzi pod oszustwo.../ Niemniej ten filmik daje do myślenia Mass Effect 3 Ending explanation explained in 3min indoctrination theory explanation for all Endings - YouTube
     
  7. neoandrew

    neoandrew XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2009
    Posty:
    375
    Polubienia:
    13
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Widziałem ten filmik, ciekawe spojrzenie, ale mocno naciągane, tak jak pisałem, chłopiec to interfejs sztucznej inteligencji i tu np. on uważa, że to jest jakiś znak, że on od razu znika jak wybiera się zniszczenie, tymczasem on znika bo jest syntetykiem, a właśnie je zniszczyliśmy, kruczków jest więcej w tym materiale.
     
  8. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Powiem tak, jestem wielkim fanem serii.
    Teoria z indoktrynacją bardzo mi sie podoba, dodala by epickosci i smaczku.
    Tak jak mowilem, nie wiem czy wszyscy ale ja podchodzilem do mojego bohatera bardzo emocjonalnie, czulem jak sie stacza i jak bardzo to wszystko na nim ciazy, logiczne jest, ze w koncu uleglby indoktrynacji.
    Absolutnie nie popieram pomyslu,ze Shepard w stanie w jakim byl na cytatedli pozwolil mu logicznie ocenic sytuacje i wybrac.

    Niemniej zakonczenia jakie byly byly ok.

    Tlumaczenia !neoandrew to czyste spekulacje moim zdaniem. Mozna tak sobie tlumaczyc tak samo jak wierzyc w indoktrynacje. Kazdy moim zdaniem inaczej interpretuje zakonczenie i moim zdaniem to jest fajne, ze gra zmusza do przezywania i myslenia. Za duzo ostatnio zwyklych masherow do poklikania do pracy. Gry powinny dazyc do poziomu emocjonalnego jakie wzbudzaja ksiazki- do poziomu sztuki, ze tak powiem.

    Jesli chodzi o tlumaczenie sytuacji w kosmosie to moim zdaniem:
    -nie ma zadnej wzmianki w uniwersum o rzekomym polu tlenu na cytadeli, logiczny przyklad z oknami jest do ****, w statkach tez sa okna pod woda, ale ich nie otwieraja....okna nie sa tylko do wietrzenia ;]
    Shepard stal NA cytadeli w otwartej przestrzeni kosmicznej. Trudno to wytlumaczyc.

    -interfejs w postaci chlopca- ok, znam inne postacie, ktore nadawalyby sie bardziej od chlopca. Ale tak samo jak interfejs moglby to byc przekaz indoktrynacji zniwiarzy. Ale mnie chlopiec jako interfejs tez od razu przyszedl do glowy.
    Jednakze to nie chlopiec decyduje, ze ludzkosc moze w koncu zyc wlasnym zyciem. To tygiel polaczony z Cytadela otworzyl te nowe mozliwosci, tygiel czyli konstrukcja, ktora byla projektowana przez wszystkie poprzednie cykle.

    Dziwne jest ogolnie to, ze opcja z Jackiem Harperem, ktory kontroluje zniwiarzy zostala pokazana jako idealistyczna a opcja z Andersonem, ktory niszczy zniwiarzy jako egoistyczna. Niby logiczne-zniszczenie zniwiarzy od poczatku bylo egoistyczne ze szczypta zemsty.

    Nadal bardzo mi sie podoba opcja z indoktrynacja.

    Ogolnie ostatnie 10minut gry jest bardzo emocjonujace, Shepard pada od promienia, ledwo wstaje, powoli idzie do strumienia....miod i orzeszki.
    Nie rozumiem jak mozna o to narzekac. Wiadomo, ludzie wola glupie Hollywodzkie zakonczenia. Shepard powinien wpasc, zniszczyc zwiastuna, walnac tyglem w Zniwiarzy i w chwale wrocic na cytadele. Potem filmik o odbudowie ziemi,odbudowie ziem innych ras. Wszyscy szczesliwi....glupota. O wiele bardziej podoba mi sie aktualne zakonczenie
     
  9. s_2j

    s_2j Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Wrzesień 22, 2011
    Posty:
    9
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    "Wiadomo, ludzie wola glupie Hollywodzkie zakonczenia. Shepard powinien wpasc, zniszczyc zwiastuna, walnac tyglem w Zniwiarzy i w chwale wrocic na cytadele. Potem filmik o odbudowie ziemi,odbudowie ziem innych ras. Wszyscy szczesliwi....glupota."

    Wyjąłeś mi to z ust. Amerykanie przyzwyczaili większość ludzi do takich happyendów.
    Dla mnie zakończenie, jak i cała gra jest po prostu wyśmienita.
    Żałuje, tylko że tak szybko ją skończyłem :)
     
  10. neoandrew

    neoandrew XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2009
    Posty:
    375
    Polubienia:
    13
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Moje tłumaczenie to po prostu myślenie, ci co narzekają chcieliby mieć wszystko podane na tacy, co do słowa, wszystko wytłumaczone, zero myślenia i wyobraźni, czepiają się wszystkiego dosłownie, a jak czegoś nie było w grze to znaczy że nie ma takiej opcji i nie istnieje, to powiedzcie mi czy zdaniem takich ludzi bez wyobraźni przy takiej grze należy się przejmować? Czy mają racę?

    Czymże by było to zakończenie gdyby powiedzieli wam wszystko, nie pozostawiając nic dla wyobraźni, własnych interpretacji i pomysłów.

    Prawda niestety jest taka dla tych co narzekają, że większość z nich uznaje zakończenie za złe nie dlatego, że im nie pasuje, ale dla tego, że nie jest to wyraźny happy end i tak jak piszesz chcieli oczywiste i nudne zakończenie w stylu hollywood, że shepard wpada jak do baru, odpala sprzęt i rozwala żniwiarzy w drobny mak, wszyscy zadowoleni, żywi bla bla, bla bla, i rzyganie tęczą...

    A pomyślcie gdyby zakończenie polegało tylko na zniszczeniu żniwiarzy odpalając tygiel, bez całego tego "chłopca", ja bym był maksymalnie zawiedziony, że nie było czegoś bardziej epickiego, a na szczęście jest.

    Przy tym ile sprzedali dotychczas egzemplarzy, zakończenie nie podobało się poniżej 2%, a będzie jeszcze mniej, wiadomo, że negatywne opinie zawsze słychać najgłośniej.
     
  11. Tofik504

    Tofik504 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 8, 2010
    Posty:
    155
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Ja zaraz po ukończeniu gry zbierałem szczękę z podłogi. Zakończenie jest bardzo dobre bo takiego zakończenia nikt się nie spodziewał, każdy myślał że Tygiel wybije wszystkich Żniwiarzy a tu lipa (zresztą przez cała budowę tygla do końca nie wiedzieli do czego on służy) Bioware zrobiło zakończenie które wzbudza emocje i zapada w pamięć, a żeby go zrozumieć trzeba nad min się głęboko zastanowić. Wreszcie gry wkraczają na poziom emocjonalny porównywalny do dobrych książek gdyż pobudzają wyobraźnie i zachęcają do dyskusji.

    Ja grałem swoją postacią od pierwszej części (przez co troche sie do niej przywiązałem) i było mi smutno widzieć jak bohater powoli ma wszystkiego dość, co pozwala ukazać że Shepard jest człowiekiem który sie męczy fizycznie i psychicznie jak każdy z nas (co z kolei pozwala się bardziej utożsamiając z postacią). Widok zmeczonej zakrwawionej Shepard walczącej do końca to daje do myślenia, czy poświęcenie swojego życia aby uratować galaktykę to jest prawdziwe bohaterstwo (wszystkie 3 końcowe opcji kończą się śmiercią dla Sherpad bynajmniej tak uważam)

    Odnośnie interpretacji zakończenia uważam że każda jest dobra bo czemu !neoandrew lub CrossSleet5 mieli by niemieć racji?!

    PS. Pozatym Bioware obiecywało że zakończenie bedzie epickie i dające do myślenia i takie jest wiec dla mnie wywiązali się z swojej obietnicy
     
  12. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    dla mnie mass Effect 3 to na pewno gra roku.

    Dodatkowo dla mnie uniwersum Mass Effect to naprawde setki godzin grania.

    Najpierw przeszedłem obie czesci na PC, po kupnie xboxa i informacji o wyjsciu ME3 kupilem obie gry na klocka i tez je przeszedlem, wiec naprawde wiele wiele godzin rozgrywki.

    Teraz planuje przejsc 3ke na trybie fabularnym, zeby zobaczyc inne motywy, bardzo polecam.
    Zdrada Krogan wyglada swietnie w swojej konsekwencji, zastrzelenie Mordina i jego koncowa scenka w tym to tez epicki filmik. Naprawde polecam, wierze, ze wiekszosc graczy polubila Wrexa i go zostawila a w 3ce dala mu lekarstwo na genofagium. Mordina tez pewnie malo kto zabil bo byl swietna postacia w 2ce. Jednak naprawde i jeszcze raz powtorze naprawde polecam wyprobowanie innych opcji, Mordin byl moja ulubiona postacia, jednak czulem, ze Kroganie nie sa gotowi na lek, Mordin sie nie poddaje, w konsekwencji, zeby oszukac Krogan trzeba go zastrzelic....koncowa animacja, kiedy ledwo zywy przy epickiej muzyce proboje doczolgac sie do konsoli jest naprawde swietna i poruszajaca.

    Gra jest pelna takich elementow, smierc Thana tez wywarla na mnie wrazenie (glownie adresat modlitwy).


    Jedyne czego moge sie doczepic w grze poza elementami graficznymi (2d dym...o zgrozo) to elementy marketingowe.

    100%, ze bedzie DLC o odbiciu Omegi dla Arii? Element, ktory spokojnie moglby byc w grze, poniewaz sama gra do niego nawiazuje.

    Zdruzgotalo mnie tez inne rozwiazanie. Jesli w 2 czesci zostawilismy Samare to widzimy ja w 3ce. Jesli w 2giej czesci wybralismy Morinth jak ja to w 3ciej czesci nie ma jej w klasztorze Ardat Yakshi....niby spoko. Jednak NAPRAWDE cudem ja znalazlem, wiecie gdzie byla? Na ziemi w Londynie, atakuja mnie Banshee, strzelam, pruje z karabinkow jak to mawial Chorązy Torpeda...jednak u jednej zamiast Banshee widnieje napis ''Morinth''. Prawdziwy cud poniewaz znam przeciwnikow i nie czytam ich nazw. Ciekawi mnie jak komandor rozponaje w niej Morinth? Po obwislym cycu? Morinth miala calkiem jedrny z tego co pamietam. Zadnego tekstu, zadnej wstawki, tylko Banshee ze zmieniona nazwa na Morinth. Genialne w swojej prostocie....


    Wielki + dla gry za pokazanie w koncu twarzy Quarian.
     
  13. olo1

    olo1 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 28, 2009
    Posty:
    47
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    A ja nie zgadzam się z tym , że zakończenie było dobre. Od początku miałem nadzieję , że shepard przeżyje , zniszczy żniwiarzy i wszystko będą żyli długo i szczęśliwie. Twórcy postanowili inaczej-ok , jednak co do zakończenia to nie podoba mi się to że decyzje z poprzednich części mają minimalny wpływ na zakończenie oraz jego nielogiczność. Czemu nagle normandia sobie leciała gdzieś z dala od pola walki? I czuje sie trochę oszukany , bo w sumie nie wiem jak wygląda świat po akcji z tyglem , a bardzo chciałbym to zobaczyć( na czym olega synteza? że wszyscy żyją razem i w pokoju czy powstają istoty będące połączeniem maszyn i istot żywych.

    Co do domniemanego dlc the truth to uważam że to świetny pomysł. Gra się wydłuży ,a opcja z tym że zakończenie w grze było wymysłem sheprda byłaby świetna(każdy kto czytał coś o tym dlc wie że ma być ono darmowe(jeśli w ogóle jest coś takiego , bo to tylko plotka)).
     
  14. Wasaczo

    Wasaczo Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Listopad 22, 2009
    Posty:
    19
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Niby spoko ale dla mnie te zakończenia byłytak skonstruowane jakby miała być kolejna częsć
     
  15. Lusus

    Lusus Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 21, 2010
    Posty:
    361
    Polubienia:
    75
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Oczywiscie, ze beda nastepne czesci. Bioware juz zapowiedzialo, ze robia DLC do 3 i ze to nie koniec z Shepardem.
     
  16. MrDraiger

    MrDraiger V.I.P V.I.P XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    2859
    Polubienia:
    334
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Inowrocław
    Bo będzie, ile razy wam to trzeba mówić. Mass Effect 3 to nie koniec uniwersum, to koniec historii Sheparda.

    Edit: @Up: pomimo DLC do ME3 wyjdą kolejne części w tym świecie, Mass Effect 4 czy może inaczej to nazwą.
     
  17. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Pytanie jak zrobia kolejna czesc Mass Effect skoro efektu masu (przekazniki) juz nie ma? Moze beda to czasy w odleglej przyszlosci, kiedy znowu je odbudowano?


    Pytanie: Scena z Astronomem i dzieckiem, czy dwie planety w tle to ziemia oraz ksiezyc? Wyglada na to, ze tak, ale to dziwne poniewaz w ukladzie slonecznym nie powinno byc takiej planety.
    Jesli kolejne DLC dotycza rozgrywki dalej (np: odbicie omegi) to sobie podaruje, bez sensu to skoro wiadomo jak sie skonczy.

    @olo1
    '' a bardzo chciałbym to zobaczyć( na czym olega synteza? że wszyscy żyją razem i w pokoju czy powstają istoty będące połączeniem maszyn i istot żywych.''

    jakbys czytal i ogladal uwaznie to wiedzialbys, ze synteza polega na powstaniu nowego DNA, istoty organiczne otrzymuja el, syntetyczne a syntetycy el. organiczne (cos w stylu inteligencji, ktora moga otrzymac gethy).
    Na koncu w filmiku widac Jokera wraz z Edi, oboje maja ciut inna skore (skutki zmiany DNA).
     
  18. neoandrew

    neoandrew XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2009
    Posty:
    375
    Polubienia:
    13
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    I tu dobitnie pokazujesz jak ludzie po prostu nie rozumieją tego uniwersum.

    Efekt masy to odkrycie naukowe, przekaźniki tylko z tego odkrycia korzystają, biotycy też są nimi dzięki efektowi masy, jak myślisz jak tworzą tarcze czy rzucają przedmiotami, efekt masy jest nieodłącznie związany z pierwiastkiem zero, to, że zniszczono przekaźniki nie oznacza iż odkrycie przepadło, to tak jakby powiedzieć, że niszcząc wszystkie telewizory tracisz też wiedzę o ich budowie, tak nie jest.

    A przekaźniki można odbudować.
     
  19. zaba21s3

    zaba21s3 Banned

    Dołączył:
    Kwiecień 15, 2011
    Posty:
    59
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Żagań
    zobaczcie że ten chłopiec który nas budzi przed ostatecznym wyborem to ten sam który zginął na początku na ziemi czyli żniwiarze musieli go tam zesłać lub po prostu shepart zobaczył małego siebie swoje wcześniejsze wcielenie może shepard nie przeżył pierwszego spotkania ze żniwiarzami z początku mass effect 2 i odrodził się jako ten mały chłopiec a główny bohater 3 jest klon ? jedno jest pewne to jeszcze nie koniec Mass Effect
     
  20. DeVil666

    DeVil666 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 25, 2010
    Posty:
    151
    Polubienia:
    9
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    mam do was takie pytanie jakie osoby z dawnego skladu gina z przyczyn naturalnych takie jak Thane Krios(po starciu z Kai Lengiem) nie z zle wybranej opcji dialogowej.
     
  21. CrossSleet5

    CrossSleet5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 6, 2011
    Posty:
    95
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Thane- po staciu z Kein Lengiem
    Mordin-ginie z powodu zniszczenia konstrukcji (lub od strzalu w plecy jak sie jest takim skur....)
    Miranda- smierc w Sanktuarium (cholera wie z powodu jakich obrazen, nie widac)
    Wrex- jesli walnie sie go w kakao w zwiazku z Genofagium to mozna go zabic jak wpada robic dym w Cytadeli
    Legion- umiera tak czy siak, albo sami go zabijamy albo oddaje zycie, zeby dac inteligencje Gethom
    Morinth- jesli w 2ce wybralo sie Morinth to pod koniec 3ki bedzie ona jedna z Banshee, wiec sami ja zabijamy

    Z tych postaci jedynie Wrexa mozna ocalic, ale trzeba grzecznie oddac lek na genofagium
     
Wczytywanie...

Poleć forum