1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

X360 Medal of Honor: Warfighter

Temat na forum 'Encyklopedia' rozpoczęty przez z0nk31, Październik 21, 2012.

  1. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    [​IMG]

    Nazwa: Medal of Honor: Warfighter
    Rodzaj gry: Strzelanina FPP, wspólczesne konflikty
    Data premiery w Polsce:25 października 2012
    Producent: EA Games
    Wydawca: Electronic Arts Inc
    Wydawca PL: Electronic Arts Polska
    Dodatkowe Kontrolery: Nie

    Krótki opis
    Bohaterami gry są komandosi znani z poprzedniej części serii, jednak główną postacią, wokół której kręci się cała historia, jest Preacher, w polskiej wersji znany jako Klecha. Osią konfliktu jest PETN – niebezpieczna substancja wykorzystywana przez terrorystów do przeprowadzania skomplikowanych ataków. Wszystkie scenariusze zawarte w kampanii dla pojedynczego zostały oparte na rzeczywistych wydarzeniach z przeszłości. W trakcie zabawy odwiedzamy m.in. Somalię, Jemen, Bośnię czy Filipiny.

    Od siebie: Każdy post nie będący opinią zostanie odpowiednio nagrodzony
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. kedzior07

    kedzior07 Banned

    Dołączył:
    Kwiecień 1, 2011
    Posty:
    21
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Grałem na PC , jednak różnica obejmuje tylko grafikę , dlatego pozwolę sobie dodać swoją opinię. Graficznie gra prezentuje się średnio , na konsolach pewnie jeszcze gorzej.Występuje sporo skryptów -Widać sporo nawiązań do Call of Duty. Strzelanie to totalne drewno , w ogóle nie czuć , trafień w przeciwnika.Misje nie są jakoś specjalnie wciągające , ale ostatecznie można pograć. Ocena 6/10
    Nie długo wychodzi sporo lepszych gier , dlatego proponuje poczekać , i kupić coś bardziej interesującego. Moja opinia obejmuje jedynie tryb single-player ,więc może MOH nadrabia , trybem multiplayer, no cóż pożyjemy zobaczymy ; )
     
  4. Lewis

    Lewis Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 30, 2011
    Posty:
    1022
    Polubienia:
    103
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wola śląsk
    musze powiedziec ze w tak dobrego singla nie gralem od czasow cod MW bardzo przyjemnie sie gra i fajnie zroznicowane sa misje a frostbite 2 dopelnia wszystko w całosc POLECAM w multi jeszcze nie gralem ale zapewne tez mnie wciagnie :]
     
  5. dareckas

    dareckas Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 26, 2009
    Posty:
    56
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Wałbrzych
    Kampania solo jest krótka jak zwykle w tego typu grach, zawartość HD to kpina jakaś, i tak wygląda średnio ale że nie o grafikę mi w grach chodzi to jedziemy dalej : błędy w rozgrywce - niewidzialne pukawki czy też zwiechy konsoli (u mnie się przydarzyło). Pozytyw jakiś się znajdzie, np podoba mi się sama akcja, sposób ostrzeliwania wroga i ....... hmmmmm, już mam dość i chcę zapomnieć jak najszybciej odpalając MW3. Ja bym dał 6/10 ale to MOJA opinia.
     
  6. MrDraiger

    MrDraiger V.I.P V.I.P XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    2859
    Polubienia:
    334
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Inowrocław
    Jestem świeżo po skończeniu kampanii, patrzę na metacritic, wersja PC, 72 punkty Metascore, User Score na poziomie 6.4 okej, to jedziemy.

    Gra na pewno będzie gorzej oceniana od Black Opsa 2 ale nie dlatego, że jest gorsza, tylko dlatego, że uderza w inne struny, bardziej dojrzałe. Mamy tu tak samo misje z hollywoodzkim rozmachem jak w Call of Duty, jednak trzon fabuły i to, co chcą nam przedstawić twórcy już się różni. Tu nie chodzi o ratowanie świata, tu jeden człowiek nie ratuje od wybuchu atomówki, choć tak samo jest wojakiem, to pokazana jest w MoHu jego ludzka strona z którą każdy wojak się boryka. Niby w każdym shooterze jeden człowiek zabija tysiące przeciwników ale tu jest dobitnie pokazane, co się staje, gdy taki człowiek zawiedzie, zejdzie z tego świata. Z drugiej strony mamy sytuację rodzinną, gdzie Ojciec, głowa rodziny ma rozdarte serce, między miłością do wojny, a miłością do rodziny. Widać, że Danger Close pomagał w kreowaniu fabuły żołnierz który był na wielu misjach i wiele widział. Oczywiście na żadnej wojnie nie byłem, ale kilka miesięcy temu przeczytałem bardzo ciekawą książkę nt. Amerykańskiej Armii, oddziału SEALS i ich wojskowych misji, chodzi o "Cel Snajpera", gorąco każdemu polecam, zjada na śniadanie wszystkie gry militarne. Fabuła na poczatku wydawała się mdła i nijaka, ale gdy doszła do punktu kulminacyjnego wszystko się rozjaśniło. Dobrze to twórcom wyszło, można było uronić łezkę przy scenach końcowych, jeżeli tylko spróbowało się postawić siebie na miejscu tych żołnierzy.

    Coś o samej grze. Nie jest to wybitna gra, ani najlepsza w tym roku, po prostu niczym się nie wyróżnia, nie ma w sobie nic przełomowego. Ale takie już są dzisiejsze FPSy i karcenie za to akurat Danger Close jest wg. mnie nie na miejscu. Prawda jest taka, że dzisiaj w każdym FPSie robi się to samo. przechodzi z punktu A do B, mamy za sobą kompanów którzy strzelają ślepakami, a my cały ogień przeciwnika koncentruje się akurat na nas. Siejemy ołowiem do przeciwników, którzy co kilka sekund wychylają swoje główki, potem są zastępowani przez żywych wojaków i krycie się obok czterech poległych rebeliantów nie robi na nich wrażenia (bo przecież kto by pomyślał, że trupy obok oznaczają, że ta kryjówka jest do bani?). Ale tak wygląda rynek FPSów XXI wieku. Chociaż Danger Close stara się urozmaicić ten strasznie przejedzony trzon rozgrywki to nie zmienia to faktu, że walka jest taka, jak we wszystkich grach ostatnich lat. Ale trzeba ich docenić za pomysłowość, breaching, który ma wiele opcji pozwala na trochę odejść od monotonni, dając nam kilka różnych opcji wejścia do budynku. Misje z samochodem to bardzo ciekawy zabieg, w innych grach, czy u konkurencji były to tylko krótkie epizody w misjach, a tu od początku do końca siedzimy za kółkiem, interesujący eksperyment który wg. mnie się udał. Ogólnie kampania jest krótka, aczkolwiek treściwa i urozmaicona, już przywykłem do takich strzelanek ale MoH nie zostawia nam uczucia niedosytu. Gra wygląda świetnie, a twarze w grze są najbardziej realistyczne, jakie w życiu widziałem, mam tylko zastrzeżenie do twarzy kobiet, które ekhm... są niezbyt kształtne.

    I tak to jest tylko opinia o kampani, a wszyscy wiemy, że to nie dla niej strzelanki sprzedają się w milionach egzemplarzy. Multi nie ograłem i nie ogram, z pirackich powodów no i z czystej zapobiegliwości, nie wydam w ciemno 130zł by sprawdzić, czy gra mi się spodoba. Wracając do tematu, nie oceniajcie bitwy Medal of Honor Warfighter kontra Black Ops 2 pod kątem singla, a już na pewno nie tak, żeby to singiel był największym argumentem w dyskusji. Bo to tak, jakby porównywać kierownicę w dwóch różnych samochodach i na jej podstawie wydać opinię o całym aucie. Te gry są robione pod multi i chciałbym się dowiedzieć, za co MoH ma takie oceny, co poszło nie tak w tworzeniu multiplayera? Ocena miała być 7/10 ale po zakończeniu daję 8.
     
  7. Konrado87

    Konrado87 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 20, 2010
    Posty:
    28
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Miasto:
    Wolin
    Szkoda czasu na tego gniota, twórcy chyba sami do końca nie wiedzieli czy chcą zrobić grę realistyczną czy typową strzelanke... W efekcie wyszło byle co, nic mnie tak nie denerwuje jak opadanie pocisków. W normalnym FPSie celując w głowę jest headshot, tu nie, musimy celować ponad głowę a i tak nie zawsze wyjdzie. godzinę czasu próbowałem zrobić osiągniecie "oszczędzanie ołowiu" gdzie należy wyeliminować snajperką wszystkich z RPG bez straty pocisku pod koniec misji "Zejście na lat" Talibów w budynku na przeciwko jeszcze można normalnie wyeliminować, ale tych dwóch ostatnich na wieży gdzie lata helikopter za cholery nie mogę ustrzelić, później pomęczę to jeszcze na najniższym poziomie, ale już ma dosyć tej gry...
     
  8. stawa

    stawa Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 12, 2009
    Posty:
    26
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Odp: Medal of Honor: Warfighter

    Też się zatrzymałem na tej misji. Po tym jak wkracza helikopter do akcji i mój wirtualny kolega z lornetką mówi, żebym zabił "tego na górze, po środku" celuję na niego i mam pewność, że trafiłem (z poprzednimi nie było problemu) a on nie pada i przegrywam misję, już kilkakrotnie. Wkurza mnie ta gra !


    Wysłane z mojego GT-I9000
     
  9. nemo7

    nemo7 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 2, 2012
    Posty:
    113
    Polubienia:
    7
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Poland
    Jak dla mnie gra rewelacja! Polskie dialogi. Wczuwam sie w sytuacje i jest tak jak na prawdziwych polach bitew z woja kiedy bylem kilka lat temu. GRa jest oparta na prawdziwych faktach bardzo to pomaga sie poczuc jednym z gromowcow i ratowac swiat prze terroryzmem. Taka gra w sam raz dla spelnioenia marzen malych chlopcow. Polecam ten tytul i milego grania Panowie:
     
Wczytywanie...

Poleć forum