1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Moje zdanie o Call of Duty

Temat na forum 'Off-Topic' rozpoczęty przez Mnih, Wrzesień 24, 2012.

  1. Mnih

    Mnih XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 24, 2009
    Posty:
    2808
    Polubienia:
    205
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bydgoszcz
    Witam wszystkich, żeby nie przedłużać - w tym temacie napiszę o wszystkim co mnie boli w serii Call of Duty, o społeczności, o polityce Acti, o konkurencji, ogólnie przeanalizujemy serię CoD na konsolach (a głównie Modern Warfare) - z mojego punktu widzenia, jej wzloty, upadki, i jeszcze raz upadki, zainteresowanych zapraszam do czytania :)

    0. Słowem Wstępu

    A więc najpierw zacznę od tego, że to co zaraz przeczytacie będzie moim, tylko i wyłącznie moim zdaniem na ten temat i część osób, w szczególności nie zaznajomiona z tematem, może się ze mną nie zgadzać i zacząć wylewną krytykę w komentarzach, macie takie prawo, a ja mam prawo mieć to w D. jeśli zamiast normalnej rozmowy będziecie starali się mi udowodnić, że wiecie na ten temat więcej niż ja. Poniższy tekst dotyczy tylko CoDa na konsole, oraz tylko trybu Multi.

    Moja przygoda z CoDem (na X, po multi) zaczęła się jakoś w połowie 2009 kiedy to kolega (jeden z najlepszych graczy CoDa4 w Polsce, obecnie na CoDowej 'emeryturze') pożyczył mi CoDa4 na dosłownie parę dni, nigdy wcześniej nie grałem w żadnego FPSa po multi więc CoD4 wciągnął mnie do reszty, od razu kupiłem swojego i poznałem całe środowisko graczy, poznałem 'z czym to się je'. Jako, że CoD4 był grą bardzo skillową to dużo ciężej było początkującemu noobowi nauczyć się grać, w przeciwieństwie do początkujących noobów teraz :). CoD stał się moją główną grą i nie ukrywam, do dziś tak jest.

    Nie będę omawiał każdego CoDa pokolei bo chyba każdy zainteresowany wie, który CoD wychodził po którym itd.
    Aha i kolejna rzecz, o twórcach gry będę pisał po prostu 'Acti' bo to oni są odpowiedzialni za to, że gra wychodzi w takiej, a nie innej formie, nie będę dzielił na studia czy konkretnych ludzi.

    Poniższy tekst chciałem podzielić na działy, ale jakoś wszystkie działy mi się ze sobą zlewały i w każdym musiałoby być trochę z innego, to poszczególne fragmenty po prostu ponumeruję :)


    1. MW3.

    Najpierw trochę o MW3, jak mnie wena za bardzo poniesie to mogę skończyć nawet na Mickiewiczu, ale postaram się za bardzo nie odbiegać od tematu :)


    Pierwszego dnia Acti stworzyło bronie, były to różnorakie bronie, różnorakiego kalibru i różnej mocy. Wtedy Dział Spie****nia Wszystkiego powiedział:
    - po co graczom aż tyle broni, zróbmy trzy, to im wystarczy.

    I tak powstały ACR, MP7 oraz T95.


    Drugiego dnia Acti stworzyło perki, wtedy Dział Spie****nia Wszystkiego rzekł:
    - czemu tylko tyle? Dodajmy Assassyna, Niewidocznego i Martwą Ciszę, tylko tą Martwą Ciszę to tak nie do końca martwą, bo nie zarobimy na słuchawkach.

    I tak powstał Assassyn, Niewidoczny i Nie Do Końca Martwa Cisza.


    Trzeciego dnia Acti stworzyło mapy, na to DSP powiedział:
    - Czemu takie proste? Dopierdzielmy na każdej mapie labirynt, niech wszystkie mapy będą tak samo nudne, nijakie i zakręcone.
    Na to Acti:
    - Ale gracze muszą mieć dobre mapy, bo nie będą chcieli w to grać!
    - Spokojnie, sprzedamy im potem lepsze mapy w postaci DLC.

    I tak powstał Downturn, Carbon, Outpost i Underground.


    Czwartego dnia Acti stworzyło tryby gry, a właściwie przeniosło je z poprzedniej części, wtedy Dział Spie****nia Wszystkiego odparł:
    - W każdym CoDzie z trybami gry było wszystko w porządku, koniecznie trzeba w tym Codzie coś spieprzyć.

    I tak powstała Demolka z jedną bombą w ostatniej rundzie, CTF w którego nikt nie gra, i masa innych niegrywalnych trybów.


    Piątego dnia Acti stworzyło killstreaki, najróżniejsze, strzelające helikoptery, predatora, czy ospray'a. Dział Spie****nia Wszystkiego dobrze wiedział, że killstreaki to zło, jednak postanowił jeszcze bardziej to spie*****ć i rzekł:
    - Słuchajcie, w MW2 mecze wygrywało się killstreakami, zróbmy, żeby w tej grze było to jeszcze bardziej wkur***jące. Zróbmy tak, aby słabi gracze i kamperzy też mogli sobie nabijać killstreaki, zróbmy tak, że po śmierci killstreak się nie resetuje!

    I tak powstały killstreaki wsparcia, nalot, który zmiata pół mapy, emp, które niszczy całą elektronikę wroga - helikoptery, uavy wieżyczki, celowniki laserowe, radar itd, juggernout, który pozwala noobkowi zabić więcej niż 1 osobę nie ginąc.


    Szóstego dnia Acti stworzyło Call of Duty Elite. Była to usługa zbierająca statystyki graczy, oferująca masę ciekawych treści na temat gry (analiza map, broni itd), na to DSW rzekł:
    - Zróbmy tą usługę płatną! Niech kosztuje tyle co nowa gra! Zróbmy tak, aby tylko gracze, którzy wykupią sobie Elite mieli dostęp do nowych dodatków, którymi za****y rynek od pierwszego dnia po premierze aż do końca świata, zróbmy tak aby gracze, którzy nie kupili tej usługi nie mogli grać na nowych mapach, tak jak ich koledzy! Niech tylko najbardziej nieprzydatna częśc Elite będzie darmowa!

    I tak powstało Call of Duty Elite, które znamy w dzisiejszej formie.


    Siódmego dnia, kiedy to gra była już prawie skończona trzeba było stworzyć respy. Respy miały być w założeniu dobre, przemyślane i wyważone. Na to Dział Spie****nia Wszystkiego odrzekł:
    - po co graczom dobre respy? Zróbmy tak aby gracz po śmierci rodził się za plecami przeciwnika! Zróbmy tak, aby gracz na swoim killcamie widział śmierć gościa, który go zabił, oraz dodatkowo śmierć gościa, który go zabił jeszcze wcześniej! Zróbmy tak, aby na demolce respy były zmienne, a nie ciągle po tej samej stronie mapy! Zróbmy tak, aby gracz musiał mieć oczy dookoła głowy!

    I tak powstały najbardziej spier****ne respy w historii Call of Duty.



    Ósmego dnia (tak, wiem, że tydzień ma tylko 7) gra była już prawie cała gotowa. Wtedy odezwał się BON - Biuro Ochrony Noobów, a że była to najważniejsza instytucja w całym Activision, toteż oni mieli decydujące zdanie na temat wyglądu finalnej wersji gry.
    BON:
    - nie podoba mi się to, że nooby, których reprezentujemy mają dużo mniejsze szanse na zabicie przeciwnika niż doświadczeni gracze.
    Na to Acti:
    - ostatnio, w MW2 daliśmy przecież masę wspomagaczy - pigułę, która zwiększała życie miliard razy, last standa, który powodował, że gracze przed śmiercią kładli się na glebę i zabijali tych co właśnie ich mieli zabić, tubę, itd, wszyscy na to narzekali, czemu i tym razem musimy coś takiego dać? Przecież nasz spec od kontaktów ze społecznością - Robert Bowling - przed chwilą obiecał graczom, że Last Standa nie będzie!
    BON:
    - w du*ie mam społeczność, my chcemy aby gra była przyjazna noobom, a nie aby w to dało się w ogóle grać. Nazwijmy Last Standa Final Standem i wszystko będzie w porządku. A Bowlinga się potem wywali za wygadywanie bzdur publice.
    Na to Dział Spie****nia Wszystkiego rzekł:
    - zgadzamy się, ale to i tak za mało. Naszym celem jest zrobienie tej gry kompletnie niegrywalnej. Proponujemy dodać bajer w postaci zdalnie odpalanego C4 przed śmiercią. Nazwijmy to 'c4 z d*py', i niech ma zasięg 10 metrów.

    I tak powstał Final Stand i C4 z Du*y.





    Dziewiątego dnia Acti stworzyło dobry kod sieciowy... żartuję, Acti nie umie zrobić dobrego kodu sieciowego :D


    A więc, podsumowując to co powyżej napisałem, w MW3 jest na prawdę masa rzeczy, które niszczą grę i powodują, że nawet jak człowiek chce pograć i włączy tą grę, to po dwóch meczach bierze go kur*ica i włącza coś innego. W tej grze nie idzie po prostu biegać po mapie, zabijać przeciwników i od czasu do czasu sobie zginąć. Tu po wyjściu zza rogu albo się zginie od kampera w krzaku, albo się zginie od predatora, którego jakiś noob w przeciwnym teamie nabił na noobach w twoim teamie, albo się zginie przez MEGALAGA, który zawsze pojawia się wtedy kiedy nie trzeba.. dodatkowo perki sprzyjają kamperce, i to bardzo, znaczna część ludzi używa zestawu Martwa Cisza, Assassyn i Niewidoczny, który powoduje tyle, że dana osoba jest kompletnie niewidzialna dla radarów, helikopterów itd.. o ile samo to nie jest tak straszne jeśli taka osoba biega po mapie, o tyle jak się widzi ze typ który cie zabił siedzi w rogu i ma właśnie taki zestaw perków to normalnie aż krew zalewa.

    Kiedy wydawało się już, że ta gra gorsza już być nie mogła, twórcy, nie wiedzieć czemu postawnowili wbić ostatni gwóźdź do trumny wydając patcha, który zrobił z perka "Raport Sytuacyjny" najpoteżniejszą broń w tej grze. Dzięki niemu słychać przeciwników 4 razy głośniej (jak się ma słuchawki to przez całe mapy), a przeciwników, którzy mają Martwą Ciszę (ciche kroki) słychać normalnie. Oznacza to tyle, że ataki z zaskoczenia nie wchodzą już w ogóle w grę, bo przeciwnik słyszy dokładnie gdzie jesteś, powoduje to tyle, że kamperka stała się jeszcze bardziej powszechna i łatwa. Tryb SnD jest już kompletnie niegrywalny, a że to mój ulubiony tryb to gra straciła dla mnie kompletnie sens, od czasu tego patcha włączam sobie MW3 średnio raz w tygodniu, przy browarku, na luzie, mam wywalone na statystyki, na wszystko, i gram po prostu do czasu kiedy ciśnienie nie skoczy mi do niebezpiecznego poziomu.


    2. Miało być o polityce Acti, ale co z tego wyszło to sam nie wiem .

    Im więcej rzeczy denerwowało w CoDzie, tym więcej szumu wokół tego było, tym więcej ludzie o tej grze gadali itd. Bowling chciał zmian dlatego go wywalili i do kontaktów ze społecznością dali jakąś ciotę, która będzie robiła sztuczny hype przed każdym kolejnym CoDem, prawda jest taka, że w każdej części CoDa było coś kontrowersyjnego i wkurzającego, następną część reklamowali m. in. tym, że tej rzeczy nie będzie, okazywało się, że prawda - nie było - ale było coś znacznie bardziej wkur..zającego, w mw2 była piguła, tuba i commando, w mw3 już nie ale dali C4 z d*py, które ma zasięg 10 m i każdy noob tego używa, gra która nagradza noobow za bycie noobami a nie dobrych graczy nie powinna nazywać się fpsem. Gdzieś czytałem, że Acti już nie postrzega CoDa jako gry, jest to już rzecz która łączy miliony osób na całym świecie co roku, gdzie spotykają się oni przy nowym CoDzie i razem w niego grają. Udało im się stworzyć społeczność, która z roku na rok jest coraz gorsza i coraz młodsza (zaraz do tego przejdziemy). Dzieci w większości cieszą się jak zabiją kogokolwiek, nie ważne jak, dlatego tyle perków i gadżetów dla kamperów. Call of Duty weszło już tak głęboko do hmm 'świadomości graczy', że ciężko jest nie kupić tego nowego CoDa wiedząc, że 3/4 ludzi z listy znajomych będzie w to grało.

    Panowie w Acti odpowiedzialni za dojenie ludzi z kasy wpadli na genialny pomysł (z ich punktu widzenia) z tym CoD Elite. Niektórzy mówią niby te 150 zł na rok to nie jest dużo, część tak gada, bo są zbyt głupi (lub zbyt nadziani) aby pomyśleć, że dodatkowe mapy są rzeczą, która powinna być za darmo. Chcąc nie chcąc, niektórzy ludzie kupują te dodatkowe mapy tylko dlatego, że większość je ma, a większość je ma dlatego że wie, że większość je będzie miała itd, takie błędne koło, ci którzy nie kupią tego elita nie będą mogli grać ze swoimi znajomymi na nowych mapach, i zostaną daleko w cieniu, w pewnym sensie gra dla nich nie bedzie już tak samo 'fajna' jakby to kupili. Aha, i żeby było jasne, nie mam nic przeciwko tym, którzy sobie tego elita kupili, jeśli po prostu lubią tą grę i lubią wydawać kasę na rzeczy, które powinny być za darmo, ale co się dziwić skoro presja otoczenia jest tak duża, że głupio jest już po prostu nie mieć tych map. Jeśli Acti widzi, że te mapy schodzą jak ciepłe bułeczki to co się dziwić, że wypuszczają coraz więcej tych map i bajerów?

    Drugą sprawą jest to, że w samej podstawowej grze co roku tak na prawde nie wiele się zmienia. Dla mnie jest to plus, dla niektórych minus, niektórzy lubią CoDa za to, że jest co roku 'taki sam, ale inny'. Jakby tak logicznie pomyśleć to co w takim CoDzie może się zmienić? Bronie, perki, mapy i killstreaki zawsze będą, jedyne co może się zmienić to silnik gry, wiele osób na niego krzyczy, że przestarzały itd, ale ja tam wolę mieć stary silnik i 60 klatek niezależnie od tego czy nic się na mapie nie dzieje, czy jednocześnie wybucha milion granatów, cała mapa w dymie przez który dodatkowo przelatuje stado helikopterów, największym atutem CoDa wg mnie jest właśnie płynność, a konsole tej generacji są za słabe aby przy tej samej płynności uciągnąć CoDa na nowym silniku.


    3. Trochę o społeczności

    Zacznę od początku, w CoD4, w przeciwieństwie do 'dzisiejszych' CoDów, gracze, którzy byli dobzi - wymiatali. Nie było opcji, aby dobry gracz przegrał w sprawiedliwym pojedynku ze słabym graczem (pomijając problem lagów). Jedyne, czym można się było wyróżnić to skillem, dlatego każdy chciał po prostu grać jak najlepiej. Nie wiem co napisać w rozwinięciu tego tematu więc przejdę od razu do społeczności, która jest teraz. Zacznę od tego co mi się najbardziej ciśnie na język, czyli od trickshoterów.

    Dla niewtajemniczonych - są to dzieci, zwykle w wieku 12-16 lat, którzy trzymani całe dzieciństwo w piwnicy, głodzeni, molestowani seksualnie i którym kazano grać w mw2, wynaleźli sobie takie coś jak skakanie ze snajperkami, kręcenie się w powietrzu, w międzyczasie wyciąganie claymora i chowanie go spowrotem, po czym oddawanie strzału w mniej więcej w przeciwnika, licząc na to, że go zabiją. O ile na początku były to rzadkie przypadki, o tyle potem stało się to w MW2 prawdziwą plagą. Nie raz grając w SnD spotkałem w przeciwnym teamie całą bandę takich frajerów, którzy skakali z budynków i próbowali mnie trafić. Pod koniec 'życia' MW2 nie było meczu bez takiej cioty, większość grała już w to tylko po to, aby robić te trickshoty, które oczywiście nagrywali i wrzucali na yt ciesząc się popularnością oraz uznaniem swoich kolegów i koleżanek z przedszkola. Nie mówię, że tylko dzieci tak robią, ale o ile dzieciom można to jakoś wybaczyć, bo są dziećmi, to starsi gracze, którzy też pokochali kręcenie się w kółko i strzelanie - są po prostu tępymi młotkami, którzy nie mogą zabłysnąć skillem, więc błyszczą fartem i niedoskonałościami gry, przez co raz na miliard prób uda się im kogoś zabić. Trickshoting wszedł już w społeczność do tego stopnia, że samo używanie snajpy w mw3 nie wymaga praktycznie w ogóle skilla, quickscopy robi się ułamku sekundy i zabicie przeciwnika nie wymaga już praktycznie żadnych umiejętności. Moje powyższe słowa potwierdza ogromna popularność trickshotów na YT, sukces Faze Clanu, którzy to mają się za wynalazców tego stylu gry oraz plagą tysięcy gównianych kanałów o tej samej tematyce.



    Szczęściem w nieszczęściu jest, że w MW3 snajperki skopane są tak bardzo (podobnie jak wszystko inne), że dzieciom odechciało się skakać z budynków itd, więc taki tryb SnD był grywalny (oczywiście do tego patcha, o którym pisałem wcześniej). Jednak pomimo to bardzo denerwuje szybkość robienia qsów, nie raz zdarzają się sytuacje, że strzela się do gościa z normalnej broni, po czym on nagle farci nam quickscopa w kolano i giniemy. Obecnie społeczność jest jednym wielkim pasztetem, mixem, mieszanką graczy, i tych dobrych, i tych złych, i starych i młodych, i upośledzonych umysłowo (tych u góry :p) i nie wiadomo w jakim kierunku to wszystko wyewoluuje. Paranoją jest, że typ, który się kręci w kółko i czasem kogoś zabije, ma na yt nieraz większą popularność niż typ, który wyciska wyniki 50-0 biegając po całej mapie i miażdżąc przeciwników skillem.

    Swoją drogą, zauważyłem że wiele osób lubi sobie wstawić avatara z GB czy MLG, a ledwo wiedzą co to jest, tych pseudo prosów jest na nieszczęście coraz więcej, ale dopuki nie zaczynają się kręcić w kółko ze snajpami to niech sobie będą :)
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Grudzień 24, 2014
    8 użytkowników lubi ten post.
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Mnih

    Mnih XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 24, 2009
    Posty:
    2808
    Polubienia:
    205
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Bydgoszcz
    4. Black Ops 2/ Przyszłość Call of Duty/ konkurencja

    Każdy ma nadzieję, że BO2 będzie lepsze niż MW3, nie dziwię się, bo gorsze być już nie może. Na BO2 spoczywa obowiązek odbicia od dna serii Call of Duty, a jak to wyjdzie - zobaczymy. Jednak wyszło już parę trailerów, więc każdy sobie już jakieś zdanie na ten temat wyrobił, oto moje.

    Ten cały system pick10 - wydaje się fajną sprawą, ale umożliwia on stworzenie na prawdę OP klas, nie będzie się wiedziało jakiego OP stuffu używa przeciwnik, kiedy musi przeładować, kiedy się wychylić, bo nie wiadomo, czy przypadkiem nie wywalił sobie wszytkich perków na wielkość magazynka, gra będzie cholernie nie zrównoważona, ponadto będzie cierpiała na bolączkę poprzednich CoDów, czyli pierdylion helikopterków, rakiet, bajerów, jakieś rozstawiane suszarki, które spowalniają przeciwników (wtf) itp. Ja osobiście jedyną nadzieję, dla 'skillowego CoDa' widzę w Battlefieldzie, bo to właśnie dzięki konkurencji Call of Duty będzie musiało być coraz lepsze, mam tylko nadzieję, że to konkurowanie z BFem nie będzie polegało na dodawaniu coraz większej liczby bajerów do gry. Mam nadzieję, że snajpienie w BO2 będzie tak samo skillowe co w CoD4, i że trickszittery będą mieli bardzo trudny (i krótki) żywot w tej grze. Temat o wallhacku pominę, bo nie ma co wieszać psów skoro do końca nie będzie wiadomo na czym to polega, w każdym razie to nie jest kwestia tego czy to będzie dobre, tylko tego, jak bardzo to spier**li grę.

    Osobiście nie widzę alternatywy CoDa w BFie, ale na szczęście znaczna większość ludzi ją widzi i dlatego tyle osób się na BFa przeniosło. Dla mnie BF jest po prostu za wolny, i za bardzo realistyczny (żeby nie było, BF nie jest realistyczny, ale jest bardziej realistyczny niż CoD), ja potrzebuję szybkiej akcji a jeśli przeciwnika nie znajduję po 5 sekundach biegania to zaczynam się nudzić.

    Każdy inny fps poza bfem i codem będzie miał teraz cholernie trudny start, bo ludzie są przywiązani już do tych marek, które generują ogromną kasę i co roku mają coraz większy budżet, praktycznie żaden nowy fps nie będzie miał takiego budżetu, więc siłą rzeczy będzie gorszy jakościowo, mniej osób w niego będzie grało, mniej zarobi, i zgaśnie miesiąc po premierze.


    5. Call of Duty a przyjemność z grania

    Niektórzy lubią takiego CoDa, jaki jest obecnie, niektórzy nie, ja osobiście nie lubię więc wyleję tu parę żali. Cała społeczność CoDa napędza rynek padów, słuchawek i innych bzdur, coraz więcej osób posiada słuchawki i nawet grając z 'cichymi' perkami i tak nas słyszą, gdyby 'ciche perki' były rzeczywiście cichymi to używanie słuchawek nie byłoby aż tak potrzebne, co do padów, to coraz więcej osób ma SCUFFy, które dają OGROMNĄ przewagę w grze, dokładniejsze celowanie, dużo szybszy czas reakcji, definiowane przyciski pod padem, stojąc oko w oko z takim gościem nie ma się żadnych szans, jeśli się gra na normalnym padzie, gdzie tu sens? Wychodzi na to, że aby czerpać radość z grania w CoDa, trzeba kupić i pada za 500 zł, i słuchawki za 800, i wszytkie DLC, i dobry internet, wszyscy mówią, że 200 zł na rok to wcale nie jest tak dużo, ale 200 zł kosztuje tylko nieustanne wkur..zanie się w tej grze, w tej chwili aby sobie normalnie pograc trzeba się obkupić sprzętem, ale aby to zrobić, trzeba mieć albo bogatych rodziców, który cie rozpieszczają, albo trzeba zrezygnować z wieelu innych rzeczy, i to wszystko po to, zeby sobie z przyjemnością pograć w CoDa.

    6. CoD, a granie w ligach

    Nie jestem ekspertem w tym temacie, ale conieco na ten temat wiem, i się zamierzam wypowiedzieć. Najpopularniejsza i jednocześnie najgorsza liga CoDa na konsole jest na http://gamebattles.majorleaguegaming.com/. To stąd się biorą te wszystkie 'pro' avatary i opisy na kontach xbl. Grałem tam z kumplem w mw3 przez pewien czas, graliśmy 2v2 tryb SnD core. Wnioski jakie wyciągnąłem z grania w tej 'superextraprolidze'są następujące:

    - bez słuchawek za minimum 800 zł nie ma sensu tam startować, 99% przeciwników takie słuchawki posiada i słyszą cię przez pół mapy jak biegniesz (z perkiem, który polega właśnie na tym, żeby nie było cię słychać, oczywiście), jeśli przeładujesz, zeskoczysz skądś to już w ogóle, zostało ci parę sekund życia

    - bez wykupionego konta premim 90% meczy, które wygrasz są liczone jako porażka i wygrana dla przeciwnika, nawet pomimo tego, że wyślesz im video o meczu, zdjęcia wyników, zdjecia ustawień meczu. smutne, ale prawdziwe, jak trafisz na przeciwnika, który ma konto premium, a ty go nie masz to możesz się poddać od razu bo wynik i tak nie zależy od gry

    - najgorsze jest jednak to, że znaczna większość graczy w tej lidze to typowe nooby, które myślą, że potrafią grać, oni nie wygrywają skillem, tylko lepszym sprzętem i internetem

    - właśnie, internet, jeśli się gra w tej lidze to ma się max 3 kreski i ogromne lagi, aby komfortowo grać, trzeba płacić miesięcznie za internet więcej niż za Elita, golda, benzyne i piwo razem wzięte :)

    - na pewno część graczy, na szczęście mniejszość będzie miała specjalne pady, o których pisałem wcześniej

    - oczywiście grają tam też bardzo dobzi gracze, ale oni albo gniją na dole tabelki zasypani noobami z dobrym sprzętem, albo sami mają takowy sprzęt i konto premium, wówczas siedzą nieprzerwanie na górze listy

    Także wychodzi na to, że aby grać w ligach też trzeba wywalić na to kupę kasy.. skill daje 30% szansy na suckces.


    7. Coś na zakończenie

    Obecnie granie w CoDa rysuje się tak. Średnio 2/6 graczy w twoim i przeciwnym teamie to kamperzy, którzy skutecznie będą od ciebie oddalać wizję zagrania dobrego meczu. W powietrzu lata pierdyliard helikopterów, które zabijają więcej niż sami gracze, jak już jesteś na dobrym streaku to prawdopodobnie zginiesz od albo helikoptera przeciwnika, albo od predatora, którego przeciwnik wbił na twojej drużynie (która btw zwykle nie umie grać) albo przez kampera, albo przez laga. Jeśli znudzi cię granie z randomowymi graczami i wybierzesz się na multi ze swoją drużyną wymiataczy, to i tak nie pograsz bo cały przeciwny team wyjdzie po 2 minutach rejpa.

    Skill już dawno przestał być w Codzie czynnikiem mającym największy wpływ na zwycięstwo, teraz aby wygrać wystarczy siedzieć w rogu i nabijać killstreaki, które odwalą cała robotę za nas.

    Nasze odczucia po grze w CoDa mogą być różne, a wszystko to zależy od naszego nastawienia do tego gry, oraz czego od niej oczekujemy.

    Wniosek:

    Jeśli chcesz być pro, to bez sprzętu będziesz sie tylko wkurzać.
    Jeśli jesteś niedzielnym graczem, bądź noobem to gra ci się spodoba, bo jest robiona właśnie pod noobów.

    BTW CoD jest niby od 18 lat, a gdyby rzeczywiście nagle zostali tylko Ci którzy mają te 18 to CoD byłby mniej popularny niż nowy Iphone w Zimbabwe, lol.

    To tak z grubsza to, co chciałem napisać, wiele rzeczy na pewno pominąłem, o wielu zapomniałem, ale sens całej wypowiedzi i tak byłby ten sam.



    Na koniec polecam wam filmik, ma malo wspólnego z tematem, ale jest zaje****y :D

     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Grudzień 24, 2014
    8 użytkowników lubi ten post.
  4. mcmoore

    mcmoore Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 30, 2010
    Posty:
    75
    Polubienia:
    15
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    daleko
    Bardzo dobry tekst. Oby więcej takich.
     
  5. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    a każdy post nie na temat proszę zgłaszać i będzie on odpowiednio nagrodzony. wiem że to offtop ale jest to jeden z lepszych tematów na których przygotowanie poświęciłeś mnóstwo czasu własnego więc chociaż od siebie proszę o mądre wypowiedzi i o odpowiednią dyskusję
    ####
    z mojej strony szacun za całość.
    Nie wiem ile czasu poświęciłeś na stworzenie tego tekstu ale jak dla mnie ciężko coś dodać.
    Jedyne co mi pozostaje to tylko pogratulować
     
  6. TheDarkKnight

    TheDarkKnight Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 16, 2010
    Posty:
    1839
    Polubienia:
    160
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wielkopolska
    No cóż, 100% prawdy i tyle. Właśnie MW3 jest tym typem CoDa w którego grasz bo inni w to grają. Teraz tak już będzie - kupujesz żeby nie zostać w tyle. Sprzedałem MW3, kupiłem BF3 i gram Zespołowy DM, jest akcja 'CoD-podobna' i całkiem fajnie się gra, jeśli chodzi o serię CoD to zostałem przy Black Opsie i myśle że to najbardziej grywalny CoD dotychczas (jasne że czasami idzie się wk*rwić ale na pewno nie tak jak w MW3). Chciałem na nowy rok sprawić sobie z powrotem MW3 tak dla funu pograć ale z tego co napisałeś, że nowy patch zniszczył grę i nadal jest tak jak było... Chyba sobie odpuszczę. Kupi się tego BO II (nie wiem czy dam radę pre-ordera) i mam nadzieje że nie będzie tak źle na tym multiplayerze, chociaż chyba każdy przyzna że zmartwił sie jak zobaczył drony, mechy i te killstreaki. Ale po świetnym Black Opsie '1' licze że Treyarch nie skopie sprawy, no chyba że wrąci się "Dział Spier*olenia Wszystkiego" hahahaha :D

    Na koniec tylko dodam że ubolewam nad tą serią, uwielbiam Call of Duty ale coś musi być na rzeczy skoro sprzedałem zarówno MW2 jak i MW3. Obie części są obecnie niegrywalne i wygląda na to że tak już zostanie do zasranej śmierci. A obcojęzyczne noobki rzucą się na Black Opsa II jak na ciepłe pieczywo (albo burgery) więc i tutaj mam kolejne obawy bo przecież CoD to teraz taka moda jak te Iphone'y.
    Jedynym sensownym działaniem w tej sprawie myśle że byłoby zjednoczenie się fanów serii i napisanie DUŻEGO listu do Activision - ale kto sie podpisze skoro gracze to teraz 11 latkowie z piszczącymi głosikami... zresztą nie bede sie powtarzał.
    Na tą chwilę seria CoD powinna otrzymać etykietę "MADE IN CHINA"
     
    1 osoba to lubi.
  7. KaBooM

    KaBooM XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 14, 2011
    Posty:
    972
    Polubienia:
    109
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Dobre.podoba mi się początek ale dopiero na pc całość wciągne :-D

    Wysyłane z mojego GT-S6500D za pomocą Tapatalk 2
     
  8. Lucky Luke

    Lucky Luke V.I.P V.I.P Użytkownik Game Master

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2010
    Posty:
    987
    Polubienia:
    125
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Miasto:
    Wroclaw
    A więc Mnichu na początku chciałem Ci podziękować za włożoną meeeegaa pracę w ten tekst. Stworzyłeś ala pamiętnik w którym zapisaleś odczucia dotyczące tej gry. Chcę podkreślić że w CODa jestem noobem który skończył każdy single player dla samego skończenia i nie ma pojęcia o multi. Stąd też dla mnie wiele nowych pojęć w tym artkule. Jestem pewny że takim artykułem podbił byś serca czytelników niejednego czasopisma :) Tekst czyta się miło i brnąc dalej nie odrzuca- wręcz zachęca do przeczytania kolejnych zdań. Z tego co napisałeś COD idzie w stronę tłumu co podkreślasz swoimi słowami w tekście. Ale czy to dobrze? Zgadzam się z Tobą w 100 procentach i odpowiem zdecydowanie nie. Na sukces danej produkcji pod względem grywalności ma wiele czynnikow. Grą na której powinni się wszyscy wzorować jest poczciwy CS. Prosta gra z archaiczną grafiką, która podbiła serca miliony graczy- także moje. Ale to co wyróżnia ją na tle innych to właśnie olbrzymie znaczenie skilla. Jednak zapomnijmy o tym. Teraz idziemy w kierunku wielkich bohaterów, wybuchów i pięknej grafiki, która dla prawdziwych wyjadaczy jest żadnym pocieszeniem. Czy to się zmieni? nie sądzę. Gry nie są robione dla dorosłych, którzy są wymagającymi graczami. Obecnie produkcje tworzy się dla dzieciaków, którzy po zobaczeniu reklamy muszą ją mieć. Dlatego to jakich graczy mamy czyni multi mniej "fajnym".

    Odbiegając od tematu. Szkoda że nie mamy takiego działu w którym takie osoby jak Mnich mogły by tworzyć podobne artykuły. To była by swietna odskocznia. Może to jest pomysł na odświeżenie forum :)?
     
  9. TheDarkKnight

    TheDarkKnight Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 16, 2010
    Posty:
    1839
    Polubienia:
    160
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wielkopolska
    Specjalny dział "Felietony" nie zaszkodziłby. Parę osób mogłoby się zdeklarować i jeśliby miały chęć to co jakiś czas właśnie taki felieton napisać nt. gier, sprzętu czy aktualności ze świata Xboxowego, do tego specjalna ranga i już jakiś dodatkowy rozkwit forum:)
     
    1 osoba to lubi.
  10. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5425
    Polubienia:
    1671
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Do diabła!
    Teraz zauważyłem tekst.. A już muszę pójść by jutro o 3 wstać :( niech to szlag.

    Tekst zostawiam na jutro i ani mi się waż coś zmieniać w nim :))))

    Good Night :)
     
  11. Kuba2255PL

    Kuba2255PL Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 14, 2010
    Posty:
    363
    Polubienia:
    5
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Bydgoszcz
    Super napisane :D Sam niedawno sprzedałem mw3 i jestem zadowolony z tej decyzji,podobnie jak TheDarkKnight pogrywam w Black Opsa i się nie denerwuję :D
     
  12. DarkDevil03

    DarkDevil03 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 18, 2012
    Posty:
    42
    Polubienia:
    8
    Punkty za osiągnięcia:
    8
  13. jashimara

    jashimara Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 29, 2009
    Posty:
    110
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    TM
    Mnih zgadzam się z tobą. Każdy kolejny COD to syf. Mam nadzieję w Black Ops 2. Jeżeli chodzi o tego "wallhack'a" w owej grze to z tego co czytałem nie ma się co martwić. Patrząc przez ten celownik który właśnie dostrzega przeciwników przez ściany obraz nie jest ciągły tylko odświeżany co jakiś czas, zasięg tego widzenia przez ściany jest ograniczony do 25 m i pokazuje on tylko przeciwników będących w bezruchu, co wyeliminuje część kamperów. Także jeden z perków (nie pamiętam jak się nazywa) sprawi że nie będziesz widoczny dla UAV ale tylko gdy będziesz się poruszał. Jest przynajmniej szansa, że w BO2 będzie mniej kamperów ale wszystko też zależy od układu map, a jaki będzie to przekonamy się po premierze. Jeszcze w żadnym Call of Duty mapki nie były tak spartaczone jak w MW3. Pozdrawiam.
     
  14. wilku95

    wilku95 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2012
    Posty:
    116
    Polubienia:
    9
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Odp: Moje zdanie o Call of Duty

    Nie wiem jak was ale mnie wku*** jak gimbazy wydzieraja sie przez voice chat

    Wysyłane z mojego E15i za pomocą Tapatalk 2
     
  15. JaZz

    JaZz PlayStation 4 Ryżownik V.I.P XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 7, 2010
    Posty:
    1963
    Polubienia:
    359
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    ..a co to za problem wyciszyć?
     
    2 użytkowników lubi ten post.
  16. Seban_ZA

    Seban_ZA Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 8, 2010
    Posty:
    453
    Polubienia:
    54
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    TRN/BDG
    Mnih. Ten artykuł co napisałeś to rewelacje. Wiem, że jesteś dobrym graczem bo widziałem twoje filmiki w kinie i jesteś pro. Chodzisz po całej mapie i zabijasz każdego kto stanie Ci na drodze. Też lubię taką grę ale wkurza mnie jak koleś siedzi w krzakach i czeka aż wyjdziesz za winkla. Rozumiem chwilę pokampic można, sam się przyznam zabije jednego czy drugiego i idę dalej bo ile można siedzie w jednym miejscu. Ostatnio jak się wkurzyłem( delikatnie to ujmując) W MW3 na mapce Terminal, dominacje kolesie przejeli 2 flagi a ja się respilem w jednym miejscu i co chwile dead. Koleś na dach z jakimś CKM-em z odrzutem i tłumikem normalnie żal. Ostatnio pograłem w Call of Duty 4 fajna gierka, można spotkac kamperów ale bez problemu się ich da zdjąc. Tak jak napisałeś Mnih Call of Duty i Battlefield zdominowały segment FPS. Marzeniem jest aby wyszła gra jak dla mnie z akcją szybką jak CoD ale bez perków i killsrików ale cóź pieniądz całym światem rządzi a Ty graczu mecz się!
     
  17. maczosito

    maczosito Banned

    Dołączył:
    Maj 4, 2010
    Posty:
    256
    Polubienia:
    18
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    BOLESŁAWIEC
    [video=youtube_share;3WRqD5robys]http://youtu.be/3WRqD5robys[/video] To moje zdanie ! KUPA
     
  18. Wrona93

    Wrona93 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 28, 2013
    Posty:
    109
    Polubienia:
    4
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    LPA
    dla mnie MW3 był PRO oprawa graficzna cały czas coś się działo i wgl BO2 jeden wielki syf a grafika dno.
     
  19. wilku95

    wilku95 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2012
    Posty:
    116
    Polubienia:
    9
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Odp: Moje zdanie o Call of Duty

    Wiekszosc co sie ty wypowiada to fani bf3 , wiec co sie dziwic..

    Wysyłane z mojego E15i za pomocą Tapatalk 2
     
  20. MatthewHEAT

    MatthewHEAT Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 3, 2011
    Posty:
    87
    Polubienia:
    15
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Lublin
    Zawsze będzie tak, że pierwszy wasz CoD będzie waszym ulubionym i zawsze będziecie do niego wracać myślami z sentymentem nawet jeśli nie będzie już miał wsparcia od Acti albo w ogóle nie będzie grywalny. Ja tak mam z CoD1, nad którym spędziłem dużą część szczenięcych lat i dlatego teraz go wspominam z łezką (prawie że :p). Fakt jest taki, że z każdym CoDem coraz więcej rzeczy nad denerwuje, które nie są zależne od nas. Większość moich śmierci w BO2 jest takich, że nie moge nic na nie poradzić bo albo lag comp albo headglitch albo zza pleców. Z czasen zaczyna nas denerwować sam koncept tej gry i wszystko z nim związane co mogę potwierdzić na własnym przykładzie, gdy po 2 godzinych gry denerwują już mnie nawet koledzy z drużyny, którzy zabierają mi tagi (co CoD robi z człowiekiem). Dlatego jeśli w tej serii nic sie nie zmieni, to w przyszłym roku nie kupię nowej edycji nie zważając na żadne usprawnienia (dead mans last standing final hand). Jedyną nadzieją dla nas jest to, że w przyszłym roku wychodzi nowa generacja konsol więc także jestem pewien że wyjdzie na nią zupełnie nowy CoD, który może być rewolucyjny a może nie. Czas pokaże. Rozpisałeś sie Mnichu.
     
  21. TheDarkKnight

    TheDarkKnight Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 16, 2010
    Posty:
    1839
    Polubienia:
    160
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wielkopolska
    Coś w tym rzeczywiście jest, ja tak mam/miałem z Modern Warfare 2. To było moje pierwsze konsolowe Call of Duty, więc mam ogromny sentyment akurat do tej części. Świetna kampania, wciągające spec opsy i całkiem dopracowany multiplayer - czego chcieć więcej? Niestety, do świata online w MW2 trafiłem stanowczo za późno, jak już była rozwinięta kamperka i NIEUSTANNE kłikskołpowanie, obracanie sie i inne pierdoły (czyli wszystko to, o czym pisał Mnih).
    Ze swoich wrażeń dodam jeszcze tyle, że w trybie ZiZ przykładowo nie było rundy, gdzie na killcamie czy ogólnie nie było by żadnego pseudo-snajpera. Dodać do tego dziewicze głosiki w headsecie, bluzganie na Ciebie jak zabijesz kogoś z SMG/k.szturmowego i już sie nie chce grać... Dlatego sprzedałem MW2 dawno bo doszedłem do wniosku że nie ma sensu tego trzymać.
     
Wczytywanie...

Poleć forum