1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

NIKE+ Kinect Training - czy da się z tym schudnąć??

Temat na forum 'Kosz' rozpoczęty przez Amiga1200, Marzec 3, 2013.

  1. Amiga1200

    Amiga1200 Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 17, 2012
    Posty:
    15
    Polubienia:
    5
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Miasto:
    Syrenka Warszawska
    Postanowiłem spisać "pamiętnik" z ćwiczeń z programem NIKE+ Kinect Training.
    Spisać to co sam szukałem przed zakupem i nigdzie nie znalazłem.
    A więc pytanie, na które szukałem odpowiedzi: CZY TO DZIAŁA????
    Czy można za jego pomocą zgubić kilka bardzo zbędnych kilogramów? Czy da się poprawić sylwetkę (co wynika już z samego faktu schudnięcia)?
    Dla mnie celem zakupu było poprawienie sylwetki... hahaha ale to brzmi. Pisząc wprost: lato na horyzoncie, a otyłość brzuszna w moim przypadku jest mocno widoczna i zniekształacająca sylwetkę. W dłuższej koszuli z profilu wyglądam jak biskupi katoliccy heheh. Tylko maybacha nie mam w garażu:)
    Tak jak pisałem w innym poście miałem już w swoim życiu skuteczną próbę odchudzania po kilkudziesięciu nieudanych. Było to 4 lata temu gdy doszedłem już do 105kg by w pół roku (postanowienie noworoczne) do wakacji zejść do 82,5kg (minimum jakie osiągnąłem). Później waga co jakiś czas (np. po ciągu obżarstwa święta-nowy rok) rosła o 2 kilo by już nie powrócić do poprzedniej. I tak sobie to rosło do dzisiejszych (przed Nike+ Kinect) 91,4kg. Podawane pomiary wagi robione są zawsze rano po porannej toalecie.
    Kilka danych "startowych" o mnie:
    Płeć: meżczyzna
    Wiek: 37 lat
    Wzrost: 179cm
    Waga: 91,4kg
    Aktywność fizyczna: żadna. Siedzę średnio w robocie po 11h dziennie przed komputerem, a wszędzie jeżdżę autem, więc brzuszysko rośnie.

    Z NIKE+ Kinect Training pierwszą styczność miałem 7 lutego 2013. Program pożyczyłem od znajomych, którzy dostali go gratis do swojego Xboxa. Niestety Microsoft nie dał możliwości pobrania wersji demo - a szkoda było mi kasy wydać na to w ciemno. Program po tygodniu musiałem oddać, wiedząc że to nastąpi nie rozpoczynałęm programu bo nie wiedziałem czy będę miał okazję dokończyć. Ale przez ten tydzień zabawy w sesje 5-minutowe czy unikanie ściań albo oglądając trening żony - wiedziałem, że chcę go mieć! Gdy oddałem program pożyczony - poleciałem szybko do sklepu i kupiłem swój egzemplarz za 170,00 zł. Dla wielu osób cena może być zaporowa - ale to tyle co jeden karnet na siłownię, więc nie tak dużo. O ile... będzie się ćwiczyć z NIKE+. Bo inaczej pieniądze zmarnowane. Proces odchudzania to nie ukrywajmy: proces długotrwały, męczący i wymagający dużej silnej woli. Jeżeli ktoś myśli, że NIKE+ zrobi coś za niego - to niech zaraz odpuści. Tu trzeba wylać litry potu i znosić ból zakwasów. Nie będzie lekko jeżeli traktujemy to na serio.
    Wielu znajomych jak im opowiadam, że trenuję z NIKE+ (czyli z wirtualnym trenerem) reaguje kpiącym śmiechem dając zaraz radę, w zależności kto co lubi: idź lepiej na basen / rower / pobiegaj - a nie będziesz w domu. TO NIE MA PRAWA WYJŚĆ. Znafffcyy od siedmiu boleści. Przeważnie nawet nie mają pojęcia o konsoli Xbox nie mówiąc o przystawce Kinect. Oczywiście każde ćwiczenia są dobre, byle by je wykonywać. Osobiście przez pracę nie miałbym możliwości skorzystania z basenu/siłowini czy nocnej jazdy na rowerze.
    Co do kinecta to dodam, że czasami zadziwia mnie dokładność uwag trenera co do mojej sylwetki w trakcie ćwiczeń. Np. przy wykroku (jedna noga z przodu druga z tyłu), gdy "klękałem" to moje kolano (tej nogi z przodu) gdy byłem w dolnej pozycji było ok. 5cm przed palcami stopy (gdyby pociągnąć linię w dół) i komenda: Kolano powinno być nad palcami. Przy kolejnym ugięciu zwracam na to uwagę i faktycznie "umieszczam" kolano nie dalej niż palce stopy i słyszę "Dobra korekta". Hmmm Albo przysiady i komenda - ciężar ciała na piętach w sytuacji kiedy faktycznie lekko przechylam się do przodu i ciężar mam na palcach. Nie wiem czy kinect jest aż taki precyzyjny ale takie uwagi robią wrażenie.


    07.02.2013 START
    Skonfigurowałem swój profil podając wzrost wagę itp. Następnie pogram przeszedł do testowania mojej formy by dopasować ćwiczenia.
    Moje wyniki:
    Czas aktywności: 25min.
    Punkty NikeFuel: 216+
    Mój wynik Fuel Print: 48/52 czyli:
    sprawność: 48 (średnia dla mojej grupy wiekowej: 53)
    wysportowanie: 52 (średnia dla mojej grupy wiekowej: 42)

    Wybór programu treningowego: spalanie tłuszczu - a jak! Częstotliwość ćwiczeń program zaproponował mi trzy razy w tygodniu na co się zgodziłem, bo w sumie nie wiadomo czego oczekiwać. Czy dam radę. Treningi zostały wyznaczone na wtorek, piątek i niedziela.
    Trochę miałem przerwy od wykonia testu a faktycznego rozpoczęcia programu treningowego ze względu na brak programu. Potem już szło wszystko zgodnie z planem.

    19.02.2013 - pierwszy normalny trening
    Rodzaj ćwiczeń: siłowe
    Czas aktywności: 28min.
    Punkty NikeFuel: 227+
    Uffff... następnego dnia zakwasy nie do wytrzymania i to w partiach ciała, w których nie przypuszczałem, że są jakieś mięśnie w ogóle hihhi. Aż się ucieszyłem, że wybrałem tylko te trzy dni w tygodniu - bo odpoczynek był niezbędny.

    22.02.2013
    Rodzaj ćwiczeń: aeorobowe
    Czas aktywności: 30min.
    Punkty NikeFuel: 281+
    POszło spoko - od czasu do czasu jeżdżę na orbitreku - więc wysiłek "na pocenie się" nie jest mi obcy.

    24.02.2013
    Rodzaj ćwiczeń: siłowe
    Czas aktywności: 25min.
    Punkty NikeFuel: 243+
    Już się poznałem z NIKE+ - ćwiczenia wychodzą mi całkiem sprawnie. "Zżyłem" się z moim trenerem i nie chcę go zawieść - więc robię wszystko zgodnie z planem.

    26.02.2013
    Rodzaj ćwiczeń: aeorobowe
    Czas aktywności: 35min.
    Punkty NikeFuel: 375+
    Była to pierwsza sesja treningowa, w której wykonałem wszystkie możliwe sesje treningowe. Trening wygląda zawsze wg schemtu:
    - rozgrzewka - trawa do kilkunastu minut;
    - ćwiczenia "główne" - trwają ok. 6-12 minut. Przy ćwiczeniach aerobowych obowiązkowo wykonujemy je dwa razy, przy siłowych - raz. Po ich wykonaniu możemy wybrać je jeszcze raz lub wybrać opcję: SKOŃCZYŁEM jak nie dajemy radę. Po skończeniu bonusowych sesji mamy znów wybór - i tak max 4 razy łącznie z tymi obowiązkowymi. Bo sesji treningowych "głównych" może być tylko cztery (tak gdzieś czytałem i tak było u mnie). Od tego treningu już zawsze wykonywałem wszystkie możliwe sesje treningów "głównych";
    - wyciszenie - 2-3 delikatne ćiwczenia na rozciąganie, uspokojenie się itd.
    I jeszcze jedna informacja. Rano zmierzyłem swój obwód w pasie, bo nie pomyślałem by zrobić to na samym początku: 110cm

    28.02.2013
    Dzień bez NIKE+ - więc pojeździłem godzinkę na orbitreku bo mi ruchu brakowało ;-)

    01.03.2013
    Rodzaj ćwiczeń: aeorobowe
    Czas aktywności: 37min.
    Punkty NikeFuel: 395+

    03.03.2013
    Rodzaj ćwiczeń: siłowe
    Czas aktywności: 1h 04min
    Punkty NikeFuel: 652+
    Dzisiaj ćwiczyłem godzinę (przeleciało nawet nie wiem kiedy) - oczywiście wszystkie cztery główne sesje treninowe. Było bardzo ciężko - szczególnie za czwartym razem. Czekałem aż się skończy. Jakoś dotrwałem - nie można się poddawać przecież.

    --------------------------------------------------
    Ponad połowa programu za mną.
    Dzisiaj rano waga wskazała pierwszy raz od kilku miesięcy poniżej 90kg - czyli 89,8 [spadek o 1,6 kg]
    Super! Samopoczucie mi podskoczyło niesamowicie!
    Po drugie obwód w pasie wyniósł: 108cm [spadek o 2cm]
    Po punktach NikeFuel - widać, że moja kondycja wzrasta.
    Gdy skończę drugą połowę programu dopiszę tutaj resztę.
    Wartym dodania jest także to, iż NIKE+ na bieżąco dostosowuje program do możliwości. Możemy sobie przeglądać kalendarz, w którym jest zaznaczony rodzaj ćwiczeń lub [A] oraz były i planowany na następne dni treningowe czas aktywności (czas ćwiczeń). Na ostatni - czwarty tydzień - miałem wcześniej zaplanowane sesje po 34 minuty. Gdy wszedłem po dzisiejszym dniu na planowane ćwiczenia na czwarty tydzień - już zamiast tych 34 minut jest 1 godzina. Oooo będzie niezły wycisk.
    Co mi daje NIKE+?
    Najważniejsze - oprócz już widocznej utraty wagi - MOTYWACJĘ.
    Coś bez czego podjęcie próby osiągnięcia jakiegokolwiek celu raczej nie przynosi efektu. Naprawdę można się wczuć w to, - iż wirtualny, ale jednak - trener Cię ocenia.
    Ćwiczenia też są fajne - w żadnym razie nie można ich przyrównać np. do banalnych, nudnych brzuszków.
    Oczywiście oprócz ćwiczeń z NIKE+ - wdrożyłem też dietę MŻ - mniej żryj.
     
    2 użytkowników lubi ten post.
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. jarko20

    jarko20 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 17, 2012
    Posty:
    32
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    SkoczówCity
    Sam się w przyszłym tygodniu zabieram za ćwiczenia, a co... wiosna idzie, boczków trzeba się pozbyć :)Też pochwalę się rezultatami jak zakończę. Myślę że nike training mi pomoże. A na wiosnę czeka już rower i rolki :)
     
  4. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    Gratuluję, sam zabieram się za jakiekolwiek ćwiczenia i jak zwykle wychodzi to samo = piwko, pizza i kolejny dzień z brakiem ruchu :]
    pozazdrościć samodyscypliny ;]
     
Wczytywanie...

Poleć forum