1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Pięć milionów Resident Evil 5

Temat na forum 'Kosz' rozpoczęty przez TymonPRO, Maj 26, 2009.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. TymonPRO

    TymonPRO XBOX MANIAK XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 7, 2008
    Posty:
    624
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Kazuhiko Abe z firmy Capcom ujawnił w trakcie tokijskiego Reuters Global Technology Summit, że najnowsza odsłona szalenie popularnej serii Resident Evil – Resident Evil 5 na PlayStation 3 i Xboksa 360 – sprzedała się już na całym świecie w pięciomilionowym nakładzie. Tym samym piątkę już teraz można ogłosić jedną z najlepiej sprzedających się gier w historii firmy.




    [​IMG]



    W samym tylko marcu, a więc miesiącu premierowym dla RE5, produkcja znalazła uznanie wśród 4,4 milionów posiadaczy wymienionych wyżej platform. Pozostałych 600 tysięcy rozeszło się już w kwietniu. Spadek jest zatem istotny, ale i zapewne oczekiwany przez Capcom – intensywna promocja tytułu spowodowała, że najwięksi fani kupili najnowsze przygody Chrisa Redfielda w okolicach ich debiutu na światowych rynkach. Przypominamy jednocześnie, że pod koniec bieżącego roku swoją premierę będzie mieć edycja na PC, więc sprzedaż tytułu będzie miała szansę jeszcze podskoczyć.

    W trakcie spotkanie Abe podjął również temat przyszłości firmy. Oznajmił m.in., że pragnie ona utrzymać rokroczny wzrost przychodów na poziomie 10%. W przypadku zysków wskaźnik ten powinien nie schodzić poniżej wartości 15%. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Capcom nie planuje w najbliższym czasie żadnych zakupów i przejęć. Najpierw zarząd firmy skupi się bowiem na ustabilizowaniu sytuacji finansowej, a dopiero później pomyśli o ewentualnych transakcjach.

    Pięć milionów Resident Evil 5 | Wiadomoœć 2009-05-26 08:00:15 | GRY-OnLine
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Prz1994

    Prz1994 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 21, 2008
    Posty:
    12
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Bełchatów
    taa ciekawe ile kopii
     
  4. nakoz

    nakoz The Legend Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 18, 2008
    Posty:
    827
    Polubienia:
    66
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    Kraków - Irlandia
    Ja tam mam oryginał. Gierka świetna chociaż do tej pory mam problem z przed ostatnim bossem (tym na okręcie). Polecam wszystkim co jeszcze nie grali. Świetny tryb kooperacji. Capcom zasłużył sobie na taki wynik.
     
  5. zakrawacz

    zakrawacz Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 25, 2008
    Posty:
    59
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Kraków
    eee - bzdury - resi 5 to tylko 9,5/10. I tak wiadomo, że wszyscy kupują tą grę dla Mercenarów. Mercenary co-op - 11/10 :)
     
  6. six six six

    six six six Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 26, 2009
    Posty:
    36
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    DT
    Dżizas już sie nie moge doczekać.Zbieram pieniążki i do sklepu :):)Jeżeli będzie chociaż w połowie jak czwóreczka to czeka mnie nie lada przygoda :)
     
  7. fincz

    fincz Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 26, 2009
    Posty:
    65
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Moim zdanie RE5 to gniot nad gnioty, gra była survial horrem z elementami przygodowymi co było widać w 3 pierwszych częściach, (code veronica, re 4 nie grałem). Teraz gdy odpaliłem te grę dostałem szoku, horror którego akcja dzieje się dzień - czy można bać się w pełnym świetle na pustyni ? Zagadki, elementy przygodowe, są aż "trudne" ze masz wszystko zaznaczone na mapce, jedynie do sekretów trzeba trochę pokombinować, a gdzie zbieranie przedmiotów, informacji i lecenie z nimi przez kawałek mapy - świata? Strzelanie, dobra skoro nie chcieli robić horroru-przygodowki to czemu postać jak celuje nie może się ruszać? wyobraźcie sobie gears of war z takim systemem. Naprawdę nie wiem co ludzi tak fascynuje w tej grze.

    Rynek graczy staje coraz głupszy? teraz gra sama się przechodzi. Fable 2 przez cala grę prowadzi cie ścieżka (nie ma nawet opcji jej wyłączyć), gears of war ( i inne gry typu bieganie z drużyną) w ustawieniach na easy wydaje mi się ze wystarczy trzymać się z tylu i od czasu do czasu strzelić by przejść grę. Dead space dostajesz cala mapa na wejście i zaznaczona droga. Albo twórcy gier kpią z inteligencji graczy albo gracze staja się coraz głupsi, gdzie kilka lat temu miałeś pokazana trasę w przygodowce? gdzie drużyna za ciebie zabijała 80% przeciwników? gdzie na mapie miałeś zaznaczone ważne elementy? (gdzie miałem mapę :) ?).

    Kiedyś gry wymagały myślenia, dziś pierwszy lepszy bot może przejść większość gier.
    Dla mnie resident evil 5 otrzymuje 2/10, te 2 to tylko za dobra grafikę i nic więcej bo chyba na to stawiają twórcy gier teraz.
     
  8. zakrawacz

    zakrawacz Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 25, 2008
    Posty:
    59
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Kraków
    no i widzicie - to wam grozi co temu panu powyżej jeśli nie gracie z kolegą w co-opie.
    Staniecie się zgorzkniali i marudliwi :p

    Minister zdrowia szczęścia i wszelkiej pomyślności zaleca przechodzenie gier w kupie. w kupie raźniej :)
     
  9. Grahf666

    Grahf666 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 17, 2009
    Posty:
    20
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Gdynia
    Ja zawsze przechodzę gry na najtrudniejszym poziomie więc, nie jest nigdy za łatwo, co najwyżej gra może być za trudna. Także polecam przechodzić RE5 na trudnym poziomie trudności i najlepiej w trybie co-operacji.
     
  10. glodos

    glodos Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 16, 2008
    Posty:
    96
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Nie zgodzę się z tobą !fincz, chociaż trochę racji też masz. Owszem niektóre gry zdają się być zrobione dla debili ale ja nie wyobrażam sobie np wykonywania misji w GTA bez zaznaczenia jej lokalizacji na mapie a już tym bardziej bez mapy. Co do stopnia trudności hmm..cóż resident jest łatwy czego nie moge już powiedzieć o GoW2 na poziomie insane, czy Ninja Gaiden II.
     
  11. Mati_2006

    Mati_2006 Banned

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2008
    Posty:
    47
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    rewelacyjna gra choć dosyć trudna
     
  12. bloodlustattoo

    bloodlustattoo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 16, 2009
    Posty:
    71
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    GOW i RE to calkowicie rozne gry. gdyby w gowie bostac sie zatrzymywala to nie bylo by akcji, bo to typowa strzelanka, a w re nie biega i nie strzela bo strzelanie w biegu jest jak rzucanie grochem, 1 kulka na 40 trafi ale nie wiadomo gdzie. i gdyby w re sie biegalo to bys powiedzial ze sie nie biega. w poprzednich tez musiales sie zatrzymac zeby strzelic, czy chlastac nozem
     
  13. fincz

    fincz Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 26, 2009
    Posty:
    65
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    bloodlustattoo, nie zrozumiałeś o co mi chodziło.
     
  14. bloodlustattoo

    bloodlustattoo Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 16, 2009
    Posty:
    71
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    zrozumialem ze o latwosci zagadek. tez mnie to doluje, bo pamietam jak w jedynce juz na poczatku sie zawiesilem, w 4 tylko dlatego ze mialem za malo zycia.
    dlatego wole grac w gry tj mirrors edge, krotkie ale za to swierze...
     
  15. meloncom

    meloncom Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 28, 2009
    Posty:
    84
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    opoczno
    zakrawacz - widze, ze masz okolo 12 lat i zaczynasz grac od takich tytulow jak RE5, bez obrazy ale gó..o wiesz o grach

    jak kolega wyzej - zaliczylem wiekszosc gier z tej serii i musze powiedziec, ze poziom trudnosci jest zerowy w ostatniej czesci (pierwsze podejscie zaliczylem solo na veteranie) a poziom zagadek hmmm jakich zagadek?!?!?! zeby grac w RE5 trzeba miec tylko szybki spust, juz w 4 czesci widac bylo ograniczenie myslenia. zeby nie przejsc tej gry to naprawde trzeba miec jedna szara komorke w mozgu. zakupilem gre tylko i wylacznie dlatego, ze jestem maniakiem serii juz od pierwszej czesci (ktora zaliczylem 8 lat temu)

    uwstecznienie gier widac na kazdym kroku, teraz wiekszosc wydawanych gier przeznaczona jest dla casuali przy czym myslacy gracze na tym cierpia, pozostaja niekiedy w miare sensowne (jeszcze) gierki strategiczne i RPG na pieca

    PS...zreszta i tak nikt tego nie przeczyta, zbyt dlugi post i za duzo znaczkow do przeanalizowania
     
  16. hawkes

    hawkes Banned

    Dołączył:
    Listopad 7, 2008
    Posty:
    140
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Łapy
    Słuchaj, weź już chociaż durnia z siebie nie rób takimi tekstami...

    A jeśli chodzi o RE5 to przyznam się bez bicia że to pierwsza gra z tej serii w którą zagrałem. I muszę przyznać że choć z początku miałem mieszane uczucia co do tej gry, to jednak grając na coopie z kumplem gra się świetnie. I odnoszę wrażenie, że chociaż gry faktycznie robią się casualowate, to niektórzy ludzie chcieliby dalej żyć w komunizmie. Zrozumcie że niestety już tak jest, z muzyką, grami, filmami, że są robione pod kasę, bo szczerze powiedzcie: czy chciałoby się wam robić miesiącami jakąś naprawdę dobrą grę i nie zgarnąć na tym kasy? Może i RE5 jest gorszy/mniej straszny od poprzednich części, ale ile osób miało kiedyś komputery i konsole a ile teraz? O ile bardziej gry poszły na masowość? No przepraszam, ale twórcy nie będą rujnować sobie zysków by zadowolić garstkę graczy pamiętających czasy NESa (choć sam do nich po części należę, Pegazus.. ;D). Zrozumcie że takim gadaniem nic nie wskóracie a jedynie denerwujecie, udawając nie wiadomo jak starych. A czy nie zastanawialiście się może kiedyś, że po prostu z gier juz wyrośliście? Jeśli naprawdę chcecie coś zmienić idźcie i róbcie gry wystarczające straszne i z wymagającymi zagadkami, ale do jasnej cholery, zrozumcie że nie tylko wy gracie w gry komputerowe, inni też chcą mieć z tego radochę.

    PS. Pewnie nikt tego nie przeczyta bo... nie, nie rzucę aż tak żałosnego tekstu na pożegnanie, bo nie uważam że skoro ja jestem za stary na gry to wszyscy inni którym teraźniejsze gry się podobają są głupimi dwunastolatkami.
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum