1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Pierwsze wrażenia z Worms Battlegrounds

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez -=SETH=-, Czerwiec 1, 2014.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    28175
    Polubienia:
    3227
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    [​IMG]



    Ostatni raz z sympatycznymi robaczkami miałem do czynienia ponad dekadę temu w Worms Forts: Under Siege. Wtedy raczej nie spodziewałem się, że moja kolejna przygoda z robalami od studia Team17 będzie miała miejsce dwie generacje konsol później. Worms Battlegrounds to nie tylko moje pierwsze od lat doświadczenie z tą serią, ale także debiut cyklu na PlayStation 4 i Xone. Zapraszam do lektury moich poczatkowych wrażeń.

    Z góry zaznaczę, że póki co nie miałem jeszcze okazji bawić się w tryb wieloosobowy, więc to, co przeczytacie, dotyczy wyłącznie kampanii dla pojedynczego gracza.

    A ta prezentuje się naprawdę zacnie. Fabuła, rzecz jasna, jest zwariowana i pełna humoru. Nasz oddział robali zostaje wynajęty przez niejaką Tarę Pinkle, która trudni się okradaniem muzeów historycznych z cennych eksponatów. Jej kolejnym celem jest Kamienna Marchew, a nasi mali pełzający przyjaciele otrzymują zadanie jej wykradzenia. Wystarczająco absurdalnie? Sądzę, że tak.

    [​IMG]

    W grze czeka na nas dwadzieścia pięć poziomów. Każdy z nich reprezentuje inny okres w historii świata - raz trafiamy do epoki Wikingów, a chwilę później walczymy na ziemiach objętych rewolucją przemysłową. Z racji na możliwość destrukcji otoczenia lokacje ciągle się zmieniają, więc trzeba uważać na to, gdzie posyłamy naszych małych wojaków. To, co odrobinę drażni, to źle zbalansowana SI przeciwników. Nie dość, że czasem zaplanowanie kolejnego ruchu zajmuje im, delikatnie mówiąc, dłuższą chwilę, to ich decyzje potrafią być zarówno imponujące, jak i idiotyczne. Potrafią eliminować cię z dystansu w sytuacjach, w których nawet nie pomyślałbyś, że to możliwe. Z drugiej strony nie raz zdarzyło mi się, że rywal pod dłuższym namyśle wysadził sam siebie. Czasem ciężko doszukać się w ich działaniach logiki.


     
Wczytywanie...

Poleć forum