1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

PlayStation Move dogania Kinecta

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez Jechu, Listopad 24, 2011.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. Jechu

    Jechu V.I.P V.I.P XBOX MANIAK Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Luty 2, 2009
    Posty:
    3910
    Polubienia:
    91
    Punkty za osiągnięcia:
    48
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    z Syreniego Grodu
    [​IMG]

    Mimo, że Kinect przez wielu uznawany jest za totalną popierdółkę dla casuali, trzeba oddać Microsoftowi, że potrafił ten bajer sprzedać ponad 10 milionom ludzi. Sony przez bardzo długi czas było w tyle, jednak to się powoli zmienia...

    Sony przekroczyło właśnie liczbę 9 milionów sprzedanych sztuk kontrolera PS Move. Duża w tym zasługa dobrej sprzedaży przez cały rok. Kinect w pierwsze dwa miesiące znalazł 8 milionów nabywców, 2 miliony rozeszły się w przeciągu 8 miesięcy. Move ma to szczęście, że sprzedaje się "stabilnie" przez cały rok.

    Nie ma wątpliwości, że sprzęt Microsoftu dostanie kopa w okresie świątecznym, jednak Sony nie stoi już na straconej pozycji i może śmiało nawiązać walkę rynkową.

    źródło
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. bgszef!

    bgszef! Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 11, 2011
    Posty:
    969
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    w Miescie
    Gralem na move i na kinekcie. I obydwa urzadzenia sa nic nie warte

    ehh bez hejtingu... eh dac trollom pozywke...
     
  4. kufer111

    kufer111 Banned

    Dołączył:
    Grudzień 9, 2008
    Posty:
    618
    Polubienia:
    10
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Zdolny Śląsk
    nic nie jest warte move-klon z wii
     
  5. randnd

    randnd Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 6, 2009
    Posty:
    310
    Polubienia:
    24
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Kielce
    Heheh.. Podsumowanie :)

    Ja gralem na kinect i wg mnie jest wiele wart. Naprawde dobra rozrywka (ale niestety nie na dlugie godziny), innowacyjna, prosta.
    Dla dziecka pefekcja.
    Troszke jeszcze "niedopracowana" i do idealu dzialania brakuje.

    Co do tematu:
    Nie dziwi taki fakt. Widocznie slaba reklama i niedopowiedni marketing sprawily, ze dopiero teraz move osiaga przyblizona liczbe sprzedazy do sensora MS.
    No i move trzyma sie w dloni a kinect uwalnia nas od wszelkich kontrolerow fizycznych :)
     
  6. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Kinect nie sprzedał się w ilości 10mln, a Sony nie sprzedało 9mln sztuk Move. Te wszystkie liczby to wysyłka do sklepu, a nie kupno przez klienta. To tak jakby powiedzieć, że BF3 pobił rekord wszechświata i sprzedał się w ilości 10mln w ciągu 24h, bo tyle EA wysłała do sklepu.

    Kinect to świetna zabawka na imprezy, obowiązkowo procentowe i zielone :D
     
  7. Brudsien

    Brudsien Pomocnik Pomocnik

    Dołączył:
    Grudzień 18, 2010
    Posty:
    1860
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Katowice
    Nie do sklepów tylko dystrybutorów/hurtowni, a te za darmo tego nie dostały, musiały za towar zapłacić wiec de facto się sprzedały dla ms czy sony
     
  8. mario1500

    mario1500 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 8, 2008
    Posty:
    361
    Polubienia:
    5
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Polska
    Posiadam kinecta i wam powiem że jest rewelacją (tak jak pisał D4Ru73K). W lato wieczorkiem, w ogrodzie, grill rozpalony, paczka przyjaciół, procenty się leją, Kinect pod Xboxa, Xbox pod projektor i balet do samego rana. Nie ma bata, każdy się bawi. Jak nie biorąc udziału w jakiejkolwiek grze to brechtając się z tych co się wyginają przed Kinectem. A na drugi dzień po takim wieczorze nie umierasz z kaca tylko z zakwasów :D - ale warto
    Nie rozumie stwierdzenia : "Grałem na move i na kinekcie. I obydwa urządzenia są nic nie warte" - widocznie jesteś typem osoby nie lubiącej dobrej zabawy :)
    Kinecta zakupiłem właśnie dla takich wieczorów (w sumie to całych nocy), tak na co dzień korzysta z niego moja córka.
    Podsumowując: czy zakupiłbym Kinecta znając teraz jego wszystkie zalety i wady (w niektórych grach większe a w niektórych mniejsze opóźnienie) - moja odpowiedź brzmi TAK
     
  9. uszyneq

    uszyneq Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 21, 2011
    Posty:
    753
    Polubienia:
    24
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Ja wlasnie zamierzam go kupic jakos przed swietami albo po, jak narzie zbieram kolekcje kier na niego..
     
  10. mario1500

    mario1500 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 8, 2008
    Posty:
    361
    Polubienia:
    5
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Polska
    jeśli lubisz świetną zabawę to nie pożałujesz :cool:
     
  11. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Tylko, że połowa z tego leży na półkach i magazynach, więc faktyczna sprzedaż będzie 2x mniejsza. Promocja oprogramowania i sprzętu, którym zachęca się klientów powinny opierać się na faktycznych danych czyli na tym, ilu graczy poszło do sklepu i wyciągnęło portfel. Coraz więcej niestety firm w swoich raportach podaje wartości, które opuściły fabryki w Chinach i chwalą się, że to jest sprzedaż. To nie jest sprzedaż tylko bełkot marketingowy.

    Kinect trafił do jakiś może 6mln graczy, 4 miliony pudełek to już zmartwienie sklepów jak to sprzedać. Microsoft wziął kasę i ma to gdzieś, sprzedawca się martwi.
     
  12. BaXik

    BaXik Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 26, 2011
    Posty:
    29
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Dla księgowych Sony i M$ to bez znaczenia, statystyka jest ważna i stany kont. Klient to tylko cyferki w statystykach, z drugiej strony gdyby towar zamówiona/sprzedany zalegał na magazynach jak sugerujesz to zatkał by to kanał produkcyjny/dystrybucyjny w fabrykach, a tak widocznie nie jest. Przecież nikt normalny nie zawalał by sobie magazynu towarem który się nie sprzedaje.
     
  13. eekz

    eekz Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 28, 2009
    Posty:
    392
    Polubienia:
    57
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Miasto:
    Białystok
    Dziwne że nikt nie zauważył pewnej zależności. A mianowicie nie bierzecie tutaj na tapetę liczby sprzedaży konsol. Sytuacja na rynku jest wg. mnie banalnie prosta i można opisać ją w paru krokach:
    1. MS wprowadza nowe zabezpieczenia
    2. Ludzie przestają kupować X360 bo nie można piracić jak to było dotychczas (bo po co płacić za MSL skoro PSN jest za darmo?)
    3. Skoro kupili już PS3 to grzechem było by nie kupić tejże zarąbistej zabawki jaką jest MOVE!

    Jak widać każdy punkt jest zależny od poprzedniego i moim zdaniem przekłada się jak najbardziej na wyniki sprzedażowe.

    A co do tematu - mam i kinecta i move'a - obia gadgety są fajne, ale jakoś mi bardziej przypadł do gustu...


    ...MOVE.
     
  14. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Oczywiście Ty jesteś w stanie ocenić jako właściciel dużej sieci sklepów, ile tysięcy pudełek nowo wchodzącego na rynek sprzętu należy zamówić, aby od razu sprzedać... Biegałeś po ulicy z ankietą, Microsoft wróżył z fusów ile uda mu się sprzedać Kinectów w ciągu miesiąca... Producent gier natomiast jak wydaje nowe IP to co do sztuki jest w stanie przewidzieć sprzedaż, aby nie dokładać czasami z własnej kieszeni w tłoczni do produkcji. Nevermind.

    Jeśli już porównuje się sprzedaż czegoś na obu platformach, to niech porównuje się rzeczywistą sprzedaż do klienta, a nie na magazyn sklepu. Uwierz mi, że magazyny też często są przepełnione elektronika. Zgadnij dlaczego Kinect bardzo szybko potaniał w Polsce? Bo leżał i się kurzył, więc hurtownie musiały się go pozbyć. Jakoś one nie przewidziały zainteresowania sprzętem i kupiły od Microsoft za dużo...

    Sprzedaż, która jest wykorzystywana w promocjach, kampaniach marketingowych i walkach "moje jest lepsze niż Twoje, bo jest moje" powinna być sprzedażą do klienta. Sprzedaż do sklepu niech zostanie sobie sprzedażą dla księgowych firm.
     
  15. BaXik

    BaXik Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 26, 2011
    Posty:
    29
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Od tego są odpowiednie umowy, M$ ma je podpisane na długo przed tym zanim wprowadza produkt na rynek, tak samo zresztą jak na wsparcie softwarowe bo to decyduje o sukcesie takiego urządzenia jak kinect. Bez gier to nic nie jest warte, a każda taka inwestycja poprzedzona jest analizą i sondowaniem rynku i obliczona po jakim czasie powinna zacząć na siebie zarabiać. Ale przecież To o tym wiesz.
    A paradoksalnie to sklepy które mają taki towar pierwsze na półkach potrafią lepiej zarobić nawet jak towar okazuje się niewypałem, niż te które czekają na reakcje rynku. Dlaczego? Bo ludzie kupują często taki towar tylko dlatego że to jest nowinka techniczna, często potem nawet z tego nie korzystają ale maja. I po czasie szału i pogoni za towarem w pierwszych dniach sprzedaży następuje nagły jej spadek jak pojawiają się pierwsze opinie negatywne rozczarowanych. Ale Ci o mieli to zarobili i bez znaczenia jest jakiej klasy okazał się towar.

    A odnośnie kinecta w polsce? A widziałeś aby u nas ustawiały się takie kolejki po sprzęt jak np. w innych krajach i to na godziny przed otwarciem sklepów? Nasz rynek to jest porażka dla M$, nas w większości nie stać na samą konsolę, nie mówiąc o oryginalnych grach do niej, a nie o takich gadżetach jak kinect i dodatkowo grach do tego. Tak, że wcale mnie nie dziwi marne zainteresowanie kinectem. Popatrz jaki procent gier na nasz rynek wychodzi w pełnej wersji językowej, zazwyczaj jak już jest PL to napisy, mało która ma dialogi PL, większość ENG.
     
  16. stawik997

    stawik997 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 15, 2009
    Posty:
    172
    Polubienia:
    3
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Łódź
    Hmmmm z tych 2 rzeczy posiadam tylko MOVE, fajna zabawka jak nie masz już w co grać, na zabawce Microsoft nie grałem, lecz za niedługo ją ogram. Pewnie obie zabawki posiadają swoje wady, zalety. Nie mi jest je oceniać, jestem tylko nic nie znaczącym graczem...
     
  17. SmokedHam

    SmokedHam Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 16, 2011
    Posty:
    24
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    Pomorze
    To, że Move jest lepszy od Kinecta to jest oczywiste przynajmniej od strony "fun'u" uzyskiwanego podczas rozgrywki. Grałem na Kinect'cie i powiem, że technologia całkiem fajna ale ludzie leniwi.
     
  18. randnd

    randnd Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 6, 2009
    Posty:
    310
    Polubienia:
    24
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Kielce
    Ale sie rozwodzisz nad tematem. Twoj pomysl jest idiotyczny.
    Nie wazne ze polowa lezy na polkach magazynach etc. - wazne ze ja kupili (wielke sklepy, molochy) i ZAPLACILI ! Producentowi o to chodzi.
    Nie wazne kto kupil licza sie liczby sprzedanych egzemplarzy !
    Jak mieliby niby prowadzic takie dokladne raporty ? Pracownicy wszytskich sklepow mieliby za darmo je odsylac (i co najwazniejsze robic!) do producenta? Jakas bzdura. Pomysl troche.

    Klient jest klient. Nie wazne ze wykupil 100 000 tys sztuk - jego fazka - nie wazne ze beda lezaly w piwnicy - kupil je i juz - oni zarobili, sprzedali wiec nie wiem w czym problem.
     
  19. BaXik

    BaXik Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 26, 2011
    Posty:
    29
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    3
    Bo on nie rozumie, żę dla producenta liczy się zysk, jego nie obchodzi skąd przyjdą $$$ i czy kowalski dziesiątemu pośrednikow z rzędu zapłaci 50x więcej niż wychodzą same koszty produkcji. On i tak ma to skalkulowane po cenie za jaką on to produkuje+swój zysk. Po za tym jakie to ma znaczenie ile sprzedało się faktycznie, a ile leży w magazynach? Producenta to nie obchodzi, chyba że zatyka mu to dystrybucję, a klienta tym bardziej. Bo co ma mnie obchodzić problem producenta ze sprzedażą. Kupuje to dla siebie, nie dla niego albo nie kupuje.
     
Wczytywanie...
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum