1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Potrącenie mojego pieska... [*]

Temat na forum 'Kosz' rozpoczęty przez rtv2500, Listopad 30, 2009.

  1. rtv2500

    rtv2500 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 7, 2008
    Posty:
    385
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Witam,
    może zacznę od samego początku... Wczoraj tak około 18 mój kochany piesek o dziwo wybiegł pierwszy raz na drogę i prosto pod samochód... :( Śmierć na miejscu, a pieprz ony kierowca się nawet nie miał odwagi zatrzymać... Strasznie przeżywam śmierć mojego pupilka, nie umiem się pozbierać... Mam pytanie gdyby kierowca się zatrzymał zadzwoniliśmy by na policję to został by ten kierowca uwalony? Jestem pewien że przekraczał prędkość (w zabudowaniu gdzie było 50 jechał około 80 może i więcej, wiadomo jak to na wioskach wieczorem bywa). Jakbym zdobył jego nr rejestracyjny to mógłbym się domagać odszkodowania? I życzę Tobie jak najgorzej zasrańcu, który potrąciłeś mi psa...

    Dzięki i pzdr ludzi kochających zwierzęta
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. miedzianek

    miedzianek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 30, 2009
    Posty:
    1045
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Białystok
    Ostatnio bylem w podobnej sytuacji


    Bylem w Grajewie.Parkuje,gasze...Nagle slysze skowyt i dzwiek pekajacego plastiku.Odwracam sie-patrze nic,tylko jakis samochod zapierdziela.Gdy wysiadlem okazalo sie ze przejechal po psie.Zmiazdzona czaszka,nie do odratowania.Moja przyjaciolka sie na mnie obrazila ze nie zadzwonilem na 112...


    Osobiscie zebym widzial numery to bym zadzwonil na policje,jechal spokojnie z 80,mial duze pole widzenia a mimo to nie zahamowal nawet...


    Wspolczuje Ci,wiem jaki to bol...Pies to w koncu pryjaciel czlowieka...



    A policja nic nie zrobi juz teraz(bez swiadkow),powie ze pies wbiegl i tyle...
     
  4. incubus

    incubus V.I.P V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 1, 2008
    Posty:
    629
    Polubienia:
    4
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Ruda Śląska
    Jeszcze ty byś mu zapłacił odszkodowanie za zniszczenia na samochodzie o ile jakies powstały.Szkoda stwozonka :(.
     
  5. rtv2500

    rtv2500 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 7, 2008
    Posty:
    385
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Dzięki za pocieszenie, macie rację pies to najlepszy przyjaciel człowieka...
     
  6. jarek43_16

    jarek43_16 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 9, 2008
    Posty:
    254
    Polubienia:
    4
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    Lisów
    Nie upilnowałeś psa, więc to twoja wina, że piesek został potrącony, prędkości mu nie udowodnisz.
     
  7. razorr

    razorr Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 11, 2009
    Posty:
    39
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    dokladnie tak jest. w miescie pies obowiazkowo musi miec smycz i kaganiec i takie jest prawo. Ty tego niedopilnowales i nie mozesz domagać się odszkodowania. Za to kierowca - owszem
     
  8. gruchus

    gruchus Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Czerwiec 22, 2009
    Posty:
    44
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    Miasto:
    Siedlce
    Jeszcze ja sie wtrace. Kolego rvt2500, przykro mi z powodu twojego pupila, sam stracilem psa w taki sposob. Przykro mi to mowic ale to twoja wina, pies powinien byc na smyczy (jak kolega wyzej napisal - takie prawo). Z tresci twojego posta wywnioskowalem ze mieszkasz na wsi, ale to nie zwalnia cie z obowiazku pilnowania psa...
     
  9. endriu1145

    endriu1145 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 8, 2009
    Posty:
    167
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    No widzę jak tu wszyscy znają polskie prawo nice ^^

    Pies powinien być na smyczy lub w kagańcu, jeżeli został spuszczony to musi mieć kaganiec, jeżeli jest na smyczy to nie musi mieć kagańca. Jedynie tylko psy będące w grupie najgroźniejszych i niebezpiecznych muszą mięć jedno i drugie ^^ Wiem bo musiałem się dowiedzieć gdyż mam Amstaffa i on nie jest w tej grupie :p


    Co do tego to cholernie Ci współczuje, nie straciłem tak psa i nie wiem jaki to ból jak na Twoich oczach to się stanie, współczuje Ci i jest mi przykro ;( Ta wina leży po obu stronach nie tylko po Twojej, gdyż jak mówisz jechał więcej niż powinien(co w tej chwili mu nie udowodnisz bez świadków itd) powinien się zatrzymać a nie uciec z miejsca wypadku, ale Twoja wina była taka, że puściłeś go, jeżeli był on taki szalony i nie słuchał się to nie powinieneś go puszczać ze smyczy. Na przyszłość będziesz wiedzieć by psa trzymać przy drodze na smyczy a puszczać jedynie w miejscu gdzie nic mu się nie stanie, chociaż są cholernie inteligentne to jak dziecko jest nie przewidywalne i nie wiadomo co mu może w danej chwili przyjść do głowy.
     
  10. rtv2500

    rtv2500 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 7, 2008
    Posty:
    385
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Piesek wybiegł z mojej posesji i był taki szczęśliwy, że wpadł pod samochód prawie na moich oczach :( Nie potrafię sobie wybaczyć, że mu na to pozwoliłem i że nie mogę cofnąć czasu... ale teraz już po fakcie... Mam nadzieję, że nikt nie zobaczy śmierci własnych pupilów, dla mnie to było coś okropnego jak podszedł do niego mój ojciec i zapytaj "piesku żyjesz" wzioł na ramiona i go przyniósł... Tak mi pusto bez niego, mam dość

    Reksiuniu
    [*]
     
  11. CoOokie

    CoOokie Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 24, 2009
    Posty:
    185
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    الجانب الثاني لل
    Współczuję Ci, bo sam mam 2 zwierzaki w domu, ale czy to powód do pisania na forum? Sam nie wiem jakbym zareagował na śmierć mojego pupila, ale na pewno bym nie szukał pocieszenia u nieznajomych (nie oszukujmy się) forumowiczów... No ale to moja opinia, jeśli pisanie o tym Ci pomaga, to nie przeszkadzam.
     
  12. Qunik93

    Qunik93 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 4, 2008
    Posty:
    352
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Górny Śląsk
    Współczuję stary, ale niestety już nic nie zrobisz.
    Musisz się pogodzić ze stratą zwierzaka.
     
  13. simonnt

    simonnt Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Sierpień 18, 2008
    Posty:
    188
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    dlatego ja przypinam psa do długiego sznurka i biega sobie po podwórku. Mam pewność, że mi nie ucieknie na drogę.

    Współczuję.
     
Wczytywanie...

Poleć forum