1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

PRISM: Chcesz oddać Amerykanom wszystkie swoje dane?

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez z0nk31, Czerwiec 7, 2013.

  1. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    [​IMG]


    The Washington Post dorwało się do ściśle tajnych informacji o prowadzonym przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego programie PRISM - sposobie na zbieranie danych na temat użytkowników usług należących m.in. do Microsoftu, Google, Apple i Facebooka.

    Według informacji zebranych przez The Washington Post Agencja Bezpieczeństwa Narodowego i FBI mają bezpośredni dostęp do serwerów, na których znajdują się dane użytkowników Yahoo, Facebooka, Skype'a, AOL, PalTalka, YouTube'a i innych usług należących do Microsoftu, Google, czy Apple. Podobno zbierane są w ten sposób informacje m.in. na temat prowadzonych przez nas rozmów (w formie audio i wideo), wysyłanych zdjęć, dokumentów i historii logowań.

    Informacje Washington Post opierają się na 41 slajdach prezentacji szkoleniowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Podobno zweryfikowano jej autentyczność, ale przedstawiciele wymienionych firm - oczywiście - zaprzeczają i zapewniają, że nikt dostępu do ich serwerów nie ma, a oni muszą zobaczyć nakazy sądowe, żeby podzielić się jakimikolwiek danymi na temat swoich użytkowników ("Nigdy nie słyszeliśmy o PRISM", jak powiedział rzecznik prasowy Apple). W swoich oświadczeniach zaprzeczają jednak głównie temu, jakoby ktoś miał wstęp na ich serwery.

    Problem w tym, że slajdy prezentacji są bardzo niekonkretne w opisie procedury, która charakteryzuje PRISM. W innym ściśle tajnym dokumencie opisano bowiem działanie systemu jako zbieranie danych z serwerów przez konkretną osobę, która wysyła je później do odopowiedniego sprzętu zamontowanego na terenie siedziby określonej firmy. Znaczy to tyle, że ktoś ma pozwolenie na zbieranie informacji i przekazywanie ich w ręce chociażby FBI, ale FBI nie może wziąć ich sobie samo. Zgrywa się to zgrabnie z komentarzami przedstawicieli koncernów, którzy stwierdzili na przykład, że: "Jeżeli to robią, to robią to bez naszej wiedzy".

    Podobno zbieranie informacji na nasz temat odbywa się we współpracy ze wspomnianymi firmami, ale wszystkie (i nic dziwnego) zaprzeczają. Wydane przez nie oświadczenia wyglądają jednak trochę dziwnie, kiedy zestawi się je ze slajdem zawierającym daty ich dołączenia do programu. Jako pierwszy, już w 2007 roku, podobno jako wolontariusz, zgłosił się do niego Microsoft (który, swoją drogą, prowadzi aktualnie kampanię reklamową głoszącą: "Twoja prywatność jest naszym priorytetem"), dwa lata później dołączyło Google. Najnowszym nabytkiem kosztującej 20 milionów dolarów rocznie operacji jest Apple - dołączyło dopiero w październiku 2012.

    Jeżeli wszystko to okaże się prawdą, to najgorsze jest to, że program dotyczy całego świata... poza granicami Stanów Zjednoczonych. Chociaż PRISM powstało na gruzach projektów George'a Busha dających służbom specjalnym możliwość zbierania informacji na temat obywateli bez posiadania nakazu sądowego, to w przeciwieństwie do odrzuconych w kongresie aktów prawnych, dotyczy tylko i wyłącznie "nas" i prawdopodobnie dlatego nikt nie widział w nim problemu.

    Oczywiście chęć do monitorowania działalności obcokrajowców jest zrozumiała, jeśli się weźmie pod uwagę wyłącznie interes USA. Tyle że jeżeli PRISM rzeczywiście działa i ma się dobrze, to większość ruchu, który generujemy w sieci, już od dawna trafia do rąk amerykańskiego rządu - bez zgody ani obywateli, ani rządów poszczególnych państw. Wszystkie wielkie firmy mają serwery w Stanach, a sposób działania PRISM regulowany jest tak, by nie zbierać danych na temat ani jednego obywatela Stanów Zjednoczonych. Jeśli więc sprawa się potwierdzi, będziemy mieli do czynienia z wielkim skandalem międzynarodowym.

    James R. Clapper, dyrektor wywiadu, stwierdził w czwartkowym oświadczeniu, że dane zbierane za pomocą PRISM są: "jednymi z najważniejszych i najbardziej wartościowych danych na temat zagranicy, jakie zbieramy, i służą do chronienia naszego narodu przed rozmaitymi zagrożeniami. Nieautoryzowane dzielenie się informacjami na temat tego całkowicie legalnego programu jest karygodne i stanowi ryzyko dla bezpieczeństwa Amerykanów".

    Faktycznie, stanowi. O ile bowiem możemy współczuć Chińczykom, że wiele najpopularniejszych serwisów internetowych na świecie u nich nie działa, to działanie rządu USA nie wydaje się dużo lepsze. Jak uważacie: czy takie stawianie się w roli Wielkiego Brata jest w porządku?​


    źródło:
    PRISM: Chcesz oddać Amerykanom wszystkie swoje dane? Korzystaj z usług Microsoftu, Google i Facebooka... / CD-Action
     
    2 użytkowników lubi ten post.
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Coller22

    Coller22 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 3, 2010
    Posty:
    472
    Polubienia:
    104
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Miasto:
    Konin
    Nieciekawie... :/
    Wyczuć można falę skandalów która nadchodzi jak to wszystko się sypnie i potwierdzi...
     
  4. OPTIM xD

    OPTIM xD Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 25, 2010
    Posty:
    248
    Polubienia:
    16
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Miasto:
    ŁDZ
    Jeszcze trochę i będziemy obserwowani na każdym kroku. I to dosłownie na każdym kroku.
     
  5. TheOFF

    TheOFF V.I.P V.I.P XBOX MANIAK Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 23, 2009
    Posty:
    1282
    Polubienia:
    341
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    UK
    Nie pierwszy raz o czymś takim można usłyszeć.

    Generalnie każdego dnia jesteśmy co raz to bardziej szpiegowani.
    Wszystko za sprawą przeróżnych portali społecznościowych, fejsbuki, naszeklasy, gugle+...
    Trzeba pilnować swoich danych osobowych i nie wpisywać ich gdzie popadnie.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ludzie dalej się na to nabierają.

    Jeszcze trochę a na w/w portalach podczas rejestracji trzeba będzie wypisywać numer buta, stan cywilny, kod DNA, ilość partnerów oraz numer konta bankowego. Za dużo tego wszystkiego, zdecydowanie za dużo.
     
  6. MrDraiger

    MrDraiger V.I.P V.I.P XBOX MANIAK

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2009
    Posty:
    2859
    Polubienia:
    334
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Miasto:
    Inowrocław
    Moją uwagę przykuły dwie rzeczy:
    1. W tekście jest mowa o Ameryce prawda? FBI chyba nie będzie biednych Polaków inwigilować? Jeśli nie, to w bezpośredni sposób na nas nie oddziaływać.
    2. Jak to fizycznie chcą rozwiązać? Chcą sprawdzać i kontrolować cały naród... kilkunastoma osobami? Kilkuset-oma? 314mln mieszkańców USA chcą sprawdzać tysiącem osób? Przecież to jest w pip kamer, w pip taśm, minut, godzin, tego się fizycznie nie da rozwiązać. Kowalskiego życie obejrzą, ale już nie starczy im czasu na sprawdzenie, co Nowak zjadł na śniadanie.
     
  7. z0nk31

    z0nk31 Banned V.I.P Pomocnik Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    4925
    Polubienia:
    958
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Łódź
    1.Chodzi o to że takie rzeczy się dzieją. Było o tym wiadome już dawno ale teraz wypłnęło to na wierzch
    2,Pewnie będzie to rozwiązanie anty-terrorystyczne, przeciwko handlarzom narkotyków, kartelom itd itp.
    Wiadomo że nie w Polsce ale chodzi o osoboy którymi władze zaczną się interesować i będą 'na celowniku'.

    Na Xbox Live podaje się nr konta
     
  8. fossik92

    fossik92 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 26, 2010
    Posty:
    53
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    tylko że oni nie śledzą wszystkich podejrzewam że im. włącza alert. przy pojawieniu się kluczowych słów, a także daje im możliwość szybszej identyfikacji osób aktualne zdjęcia, gdzie się ostatnio logowali czyli gdzie się znajdują
     
  9. martin66

    martin66 Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 10, 2013
    Posty:
    33
    Polubienia:
    1
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    I niestety nie usłyszymy o tym w telewizji...
    W telefonii stosuje się "słowa kluczowe" Jeżeli osobnik x wykonuje telefony, których używa słów "USA, bomb" etc. to taka osoba zapewne trafia na biurko człowieka, który analizuje to sam. Idąc analogicznie takie coś pewnie istnieje na portalach społecznościowych itp.
    Polecam także zainteresować się tematem Echelonu.
     
Wczytywanie...

Poleć forum