1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Problem z X-Klockiem, zawiechy i głośna praca

Temat na forum 'Dla świeżaków' rozpoczęty przez lary88, Listopad 20, 2011.

  1. lary88

    lary88 Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 4, 2008
    Posty:
    4
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Witam, mój problem polega na tym, że wiatraki konsoli chodzą na maksymalnych obrotach aż konsole słychać za zamkniętymi drzwiami od mieszkania, a do tego od niedawna zaczęła się zawieszać zaraz po tym jak odpalę grę bo w dashu może chodzić nonstop. Konsola miała już dwa razy RROD'a. Naprawiał mi ją mój brat poprzez podgrzewanie GPU. Po pierwszym naprawionym RROD'zie konsola zaczęła kręcić wiatrakami do oporu i hulała jakiś czas. Przy drugim RROD'zie zrobił to samu i przykręcił radiator na śruby zamiast X-clampa, a ja dodatkowo wyciąłem dziurę w obudowie nad radiatorem i zamontowałem wiatrak od kompa który wdmuchiwał powietrze a orginalne wiatraki wyciągały. Chodziła sporo czasu aż w końcu zaczęła się zawieszać.. Czy można zrobić coś by praca wiatraków wróciła do normy? I co się może dziać że zawiesza się zaraz po odpaleniu gry, a w dashu nie? Dodam, że mam możliwość zrobienia re-ballingu ponieważ brat prowadzi serwis laptopów i nabył taki sprzęt. Czy rebal spowolni prace wiatraków? Słyszałem też że wiatraki kręcą maksymalne obroty ponieważ gdzieś jest zwarcie( może być od grzania GPU)

    Wypowiedzcie się fachowcy czy mam sobie i bratu zawracać głowę z tym re-ballem czy lepiej zezłomować konsole ? :D

    Pozdrawiam Artur
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. nadrat24

    nadrat24 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 9, 2011
    Posty:
    136
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    Mława
    Po 2 naprawach(jak mozna to tak nazwac) 'domowym' sposobem to jabym sie cieszyl ze xbox mi dziala.... Wymieniales moze w nim paste? Taka podstawa....

    Sent from my GT-I5700 using Tapatalk
     
  4. lary88

    lary88 Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 4, 2008
    Posty:
    4
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Myślę że wszystko co było zepsute i zaczyna działać można nazwać naprawą :) A tak poza tym to robił to jakimś urządzeniem do naprawiania laptopów.. Ale wracając do konkretów to wymieniałem pastę po każdym RROD'zie. Myślę że reballing i nowa pasta zlikwidowały by zawiechy konsoli i działała by wtedy o wiele dłużej niż po grzaniu, ale zależy mi na tym by przestała tak głośno chodzić bo dziecko jak i kobita mają problemy ze snem :D
     
  5. elektroxpc

    elektroxpc Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 22, 2011
    Posty:
    16
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Szykuj kasę na nową. Jak padnie to już jej nie odratujesz po tych śrubach...
     
  6. lary88

    lary88 Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 4, 2008
    Posty:
    4
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    tak też myślałem ale zrobię tego reballa bo i tak mnie nic nie kosztuje, więc nic do stracenia nie mam :) I tak sporo czasu hulała, mam ją ponad 4 lata i od razu poszła do flashowania, a kupiłem za 600zł od znajomego który miał ją też ok. roku.. Jak będę miał czas to zawiozę bratu żeby zrobił rebala i dam znać co i jak z konsolką :)
     
Wczytywanie...

Poleć forum