1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Schroniska dla zwierząt - jak pomóc? Jakie instytucje - jak się do nich dostać?

Temat na forum 'Kosz' rozpoczęty przez Onicniepytaj, Grudzień 25, 2012.

  1. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5423
    Polubienia:
    1669
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Ostatnio wiele rozmyślałem nad tym jak pomóc zwierzakom.. Schronisko, które jest w moim mieście jest w okropnym stanie. Dostarczyłem ostatnio około 50kg pokarmu, koce, dywany..

    Lecz psy są trzymane w małych klatkach, brak jakiejkolwiek zieleniny, o ile jest słoma to słoma jest stara pos*rana, psy są trzymane w klatkach typu 2 duże psy - 1 mały (gdzie mały w ogóle nie ma szans na pokarm), brak koców (psy śpią na zimnym betonie itp itd), psy są w tragicznym stanie wizualnym jak i zapewne zdrowotnym(niestety nie jestem weterynarzem, lecz widzę kiedy pies jest wygłodzony..). Po prostu, aż boli serce, gdy się patrzy na ten obraz smutku w psach :(. Do tego dochodzi brak jakiejkolwiek czułości ze strony pracowników dla tych zwierząt.

    Nie dam sobie ręki obciąć czy w momencie jak zwierze nie chce zrobić to, co mu się każe nie dostaje po prostu z buta..

    Co najważniejsze nie można psów karmić o ile - powtarzam o ile! łaskawie zostanie się wpuszczonym do schroniska.. o głaskaniu też nie ma mowy! Ponieważ słyszy się, że "może ugryźć" lecz w momencie, gdy człowiek chce napisać deklaracje, iż w momencie ugryzienia przez psa w pełni ponosi się odpowiedzialność za swoje czyny, oczywiście też zostaje odrzucony hasłem - "tak nie można".

    Więc czworonogi są skazane na zimny beton w samotności i bez jakiegokolwiek serca ze strony pracujących tam ludzi..

    Oczywiście w momencie zaproponowania pomocy w formie dobrowolnego wolontariatu i udzielania się w schronisku zostaje się przywitanym słowami "tak nie można" więc WTF?!
    Dochodzę więc do wniosku, że mordercy, gwałciciele i inne ścierwo ma się lepiej, niż jeżeli zwierze, które niczemu nie jest winne. Które zostało po prostu wyrzucone.. bo rodzina nie miała już na niego ochoty?! Gdzie tu logika?

    Kolejną sprawą jest to, że w telewizji w regionalnym dzienniku mówiono "psy są wolne do adopcji, każda suma jaką osoba gotowa do adopcji jest w stanie jest zapłacić jest mile widziana". Wiec, co to ma znaczyć, że wchodząc do schroniska widnieje tablica "mały pies - 40 zł, duży pies - 80 zł".. Wiadomo, że jakoś finansowo muszą się utrzymać ale chyba nikt mi nie powie, że nie współpracują z żadnymi wolontariatami i radą miasta i innymi grupami zajmującymi się dobrem zwierząt? Więc dlaczego w telewizji było powiedziane - ile się zechce tyle się da, a tam destrykto napisane reguły czarno na białym? Powinno się liczyć tylko dobro zwierząt, że któreś z nich dostanie nowy dom. I pewnie jak nie ma z góry narzucone ile mam dać za psa, ludzie chętniej dali by coś od siebie..

    Przechodząc do sedna sprawy nie wiem do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc, radą, nadzieją by coś zmienić czy coś.. Prezydent mojego miasta niby tam był i powiedział, że wszystko jest "W PORZĄDKU", więc Ja się pytam ślepy jest czy coś? Czy dostał w łapę, żeby uspokoić ludzi i tyle. Schronisko jest na końcu miasta więc lokum oddalone trochę od blokowisk itp itd więc większość ludzi, którzy tam nie byli nawet nie wiedzą jak tam wygląda (bądź nawet gdzie to jest..) i słysząc, że niby jest wszystko dobrze to też w ogóle się nie przejmują.. Bo w końcu prezydent mówi, że dobrze się dzieje.

    Niestety mieszkam w bloku więc nie mam możliwości do przygarnięcia innych psów. Jednego psa już mam Bandoga. Finansowo też nie jestem żadnym milionerem tylko przeciętnym Kowalskim borykającym się z Polską rzeczywistością..

    Jakie instytucje zajmują się kontrolą schronisk? Jak można się do nich dostać? Jak mam coś zmienić nie będąc super gwiazdą, którą ludzie słuchają.. Ja nie wiem..

    Kocham zwierzęta i strasznie mnie boli, że tak są traktowane.. :(

    Ludzie zazwyczaj (powtarzam zazwyczaj) są sobie sami winni z powodu cierpienia (nałogi, używki itp). Ale zwierze nie może nic za to, że nagle jest po prostu nie chciane..


    Z chęcią zacząłbym prace w takiej instytucji kontrolującej schroniska, bądź robiąc coś co mogło by zmienić dany stan rzeczy. Tylko nie wiem czy moje preferencje są w ogóle wystarczające. Nie skończyłem żadnej medycyny czy innego kierunku pokrewnego z medycyną.
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. akir

    akir Xbox One Xbox One V.I.P Pomocnik Użytkownik PSforum.pl

    Dołączył:
    Grudzień 23, 2008
    Posty:
    12078
    Polubienia:
    1068
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Bielsko-Biała
    Odp: Schroniska dla zwierząt - jak pomóc? Jakie instytucje - jak się do nich dostać?

    Dlatego zwierzęta, starsze i agrezywne, chore, powinny byc usypiane. Straszne ale prawdziwe. Schroniska nie mają pieniędzy, kundle sa wywalane,na,bruk. Dlatego tez zabroniono sprzedazy mieszancow.

    Wysłane z mojego LG-P500 za pomocą Tapatalk
     
  4. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5423
    Polubienia:
    1669
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    O ile pies już jest na tyle agresywny, że nie idzie już tego wyleczyć.. To się zgodzę, że musi zostać uśpiony. Do chorych o ile nie da się ich wyleczyć i właściciel nie chce by się zwierze męczyło i przechodziło jeszcze większy ból, to też się zgodzę. (w takiej sytuacji przeważnie weterynarze dają czas na pożegnanie.. i mniej więcej sugerują kiedy drastyczne zmiany mogą nastąpić, prosząc o kolejną wizytę w celu wiadomym :()

    Tylko zauważ to że np. w Niemczech masz kliniki dla zwierząt, gdzie są u Nas?



    Czemu mam uśpić starego psa jak jeszcze chodzi i tak jakby cieszy się swoim życiem, a właściciel cieszy się, że jest przy nim jeszcze przyjaciel wieloletni.


    Co dla ciebie znaczy stary pies?? Niektóre psy mają po 10 lat i się dobrze mają. Więc dla Ciebie taki pies powinien pójść do uśpienia bo jest stary ?


    Uśmiercisz swoją babcie która ma już powiedzmy 90 lat? Ponieważ jest już stara..



    Jak dla mnie wyraziłeś się niejasno albo na prawdę tak myślisz jak napisałeś. Jeżeli tak to dla mnie to niepoważne myślenie. I idąc twym rozumowaniem przykład który podałem wyżej powinien być zakończony definitywnie uśmierceniem.
     
  5. akir

    akir Xbox One Xbox One V.I.P Pomocnik Użytkownik PSforum.pl

    Dołączył:
    Grudzień 23, 2008
    Posty:
    12078
    Polubienia:
    1068
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Bielsko-Biała
    Odp: Schroniska dla zwierząt - jak pomóc? Jakie instytucje - jak się do nich dostać?

    Niemcy moga sobie pozwolic, my nie. Celem schroniska jest pozbycie sie psa czyt. Nowy dom. Nie mozna trzymac starych paow liczac ze znajdzie sie kiedys dobra osoba ktora zabierze. Mniej psow lepsze warunki dla innych, mniejszy uraz psychiki dla zwierzaka. Sam mam psa, ktory by trafił do schroniska. Wedlug moich zasad na pewno zostal by uspany, lecz co moge zrobic, nie pozwole uciec skurczybykowi :)

    Wysłane z mojego LG-P500 za pomocą Tapatalk
     
  6. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5423
    Polubienia:
    1669
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Jakby Ci "mądrzy" w schroniskach tak myśleli to tylko szczeniaki by tam były. Z myślą jak młode to jeszcze ktoś weźmie..
    My na nic nie możemy sobie pozwolić - taki mały offtop..

    Hm.. po co domy starców? Wziąć uśpić i po sprawie - będzie więcej miejsca dla kogoś innego bądź coś innego. Identyczne porównanie tylko, że z ludźmi..

    I o to chodzi.. Trzeba się cieszyć każdym dniem z naszym przyjacielem czworonogiem ;)
     
  7. akir

    akir Xbox One Xbox One V.I.P Pomocnik Użytkownik PSforum.pl

    Dołączył:
    Grudzień 23, 2008
    Posty:
    12078
    Polubienia:
    1068
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Bielsko-Biała
    Odp: Schroniska dla zwierząt - jak pomóc? Jakie instytucje - jak się do nich dostać?

    Nie jestesmy zwierzetami, to jest różnica. My panujemy :), temat jest ciężki, lecz zawsze mniejsze zlo trzeba wybrać

    Wysłane z mojego LG-P500 za pomocą Tapatalk
     
  8. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5423
    Polubienia:
    1669
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Taka jest różnica, że człowiek jest kowalem własnego losu (w dużej mierze). I potrafi dogadać się z innymi w zrozumiałym języku. Szukać pomocy itd.
    Natomiast zwierze nie może nic za to, co je spotkało, gdzie trafiło. Zwierze jest przez człowieka przygarnięte, kupione, wychowane.

    I jeżeli każdy postawi swoje JA wyżej nad innymi istotami to brak mi słów. Człowiek nie jest istotą doskonałą. Bądź tak jak powiedział Arystoteles żaden człowiek nie zdobędzie niezliczonej wiedzy.

    Dlatego też musimy pomóc nie tylko naszemu gatunku, lecz też tym którzy potrzebują jakiejkolwiek pomocy jaką mogą tylko dostać.


    Czy człowiek, czy zwierze.. Czy inna istota, każdy ma prawo do bytu, bez żadnego "my tu panujemy".

    Wybiegając trochę poza temat wiec offtopując te "my tu panujemy" nie byłbym tego taki pewien.. w roli ścisłości i zbytnio nie odbiegając poza Naszą planetę.. Panowanie możemy przypisać warunkom atmosferycznym. Czy jak kto woli "matce naturze".
     
  9. ad1

    ad1 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 6, 2011
    Posty:
    920
    Polubienia:
    147
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Miasto:
    Śląsk
    Polac Ci.

    Wiecznie sie slyszy o schroniskach, o skur* tam pracujacych itp. Jedno pytanie- kto ich zatrudnia?
    Opieke nad zwierzetami powinni sprawowac odpowiedzialni, dojrzali (itd.) ludzie, przygotowani do pracy z zwierzetami, a nie gnojek kopiacy bezbronnego psa dla zabawy.
    Nie wiem, zawsze przemoc w stosunku do bezbronnych ( a na przykladzie psow cholernie wiernych) zwierzat wzbudzala we mnie porzadne "wkurzenie".

    Wysłano z X8 z użyciem Tapatalk
     
  10. rowerser

    rowerser Sialalalalallalal V.I.P XBOX MANIAK Użytkownik Game Master

    Dołączył:
    Lipiec 10, 2008
    Posty:
    586
    Polubienia:
    141
    Punkty za osiągnięcia:
    43
    Miasto:
    Kozie Byki
    akir - mylisz się, jesteśmy zwierzętami :)

    Co do tematu to walka z wiatrakami niestety. Nie tylko w Twoim mieście tak jest. Łódź duże miasto, gdy przejeżdżam obok schroniska jest to samo, smród i ubóstwo. Nie zmienisz raczej nic w tej kwestiim. Prędzej posada regionalnego weterynarza, który kontroluje wszystko w danym województwie ale domyślam się, że na studia już trochę za późno. Nie czułość pracowników to normalna rzecz. Nie mogą się przejmować każdym zwierzęciem tam, trochę nie czułe wiem, ale to tak jakby lekarz nagle zaczął się przejmować nie udaną operacją na człowieku. Nie może na to sobie pozwolić bo by się wypalił i skończył pod mostem, więc trochę nie czułości akurat w tych zawodach jest wskazane i przeze mnie w 100% rozumiane. Kliniki w Polsce, co masz na myśli ? Mówisz, że ich nie ma...to trochę dziwne (chyba, że Twój pies nie chorował), ja znam z 3-4 w samej Łodzi. Drogie jak cholera ale są. Tu jak zawsze to bywa w naszym kraju, nie można szukać problemu w "połowie", trzeba ten problem znaleźć u podstaw.
     
  11. Onicniepytaj

    Onicniepytaj Xbox One Xbox One Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 4, 2010
    Posty:
    5423
    Polubienia:
    1669
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Miasto:
    Śląsk!
    Niestety u mnie w mieście nie ma kliniki. Moje miasto nie jest takie duże jak np. Łódź :)

    Co do tej nieczułości to w połowie się zgodzę. Ale zakazywanie innym czułości do zwierząt to już chore.

    Jedne studia mam zrobione.. Niestety czas oraz budżet na podjęcie następnych jest dla mnie nieosiągalny.


    adikx
    niestety.. :(

    Polska pomaga innym itp itd. Ale jakoś nikt nie widzi, że w Naszym kraju dzieje się źle.. (myśl szeroka i myślę, że nie trzeba jej jakoś specjalnie rozwijać - byłby offtop..).
     
Wczytywanie...

Poleć forum