1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Singularity-Opinie

Temat na forum 'Gry' rozpoczęty przez Azur, Czerwiec 19, 2010.

  1. Azur

    Azur Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 25, 2010
    Posty:
    2795
    Polubienia:
    470
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Polska
    [​IMG]
    Gra pojawiła się w sieci, piszcie co o niej sądzicie.
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. no1safe

    no1safe Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Grudzień 15, 2008
    Posty:
    146
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Kilka słów o grze - została ona wyprodukowana przez Raven Software odpowiedzialne między innymi za dwie pierwsze tytuły serii Soldier of Fortune, Quake 4, oraz mniej udanego nowego Wolfenstein'a. Na swoim koncie mają też klasyki jak Hexen czy Heretic.

    W grze będzie sporo manipulacji czasem, głównie za sprawą TMD - Time Manipulation Device - urządzenia, które zdobędzie na początku główny bohater. Moce takie jak postarzanie, czy odmładzanie elementów otoczenia i przeciwników, podnoszenie przedmiotów (np. odebranie oponentowi tarczy taktycznej, czy chwycenie wystrzelonej rakiety i "odesłanie" jej z powrotem), impuls i... coś jeszcze o czym zapomniałem Styl wizualny często porównywany jest do Bioshock'a.

    Sam nie mogę doczekać się gry (mam obecnie dobrego PC'ta i na nim wolę grać w FPS'y, także muszę jeszcze kilka dni poczekać). W każdym razie, oceniając produkcję po trailerach, wywiadach i wcześniejszych dokonaniach studia, każdy szanujący się gracz powinien w nią zagrać :D

    Dość stary trailer z wpadającą w ucho muzyką :D

    [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=7oSlZLXKDQA[/YOUTUBE]
     
  4. CwAnKi

    CwAnKi Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Kwiecień 11, 2009
    Posty:
    7
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    D.G
    gra super polecam wszystkim .........
     
  5. hamerpl

    hamerpl Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 2, 2009
    Posty:
    87
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Gra może być. Troche nagmatwane i trochę odpycha silnik Unreala lecz, nie jest żle. Jest nawet lepiej.

    Dla nie przekonanych gra przypomina troche Wolfenstaina (tego nowego z 2009 roku - wsumie robi tą gre to samo studio co Wolfenstaina).


    Grafika na normalnym poziomie (nie żadne ekscesy)
    Gra jako taka, troche dziwna nie wiadomo czy to dreszczowiec (aka Fear) czy też własnie przygodówka/fps (BioShock) czy to też może jakaś inny tryb rozgrywki. Są i normalni żołnieże oraz są "ząbiaki" (aka wytwory promieniowania)

    Akcja dzieje się na wyspie obok starego Związku Radzieckiego, zostajemy tam wysłani na poszukiwania lecz helihopter się rozbiją na skutek ....

    Zapraszam do Grania

    Mogę podsumować po ok godzinie gry

    - Dośc kiepskie animacje bronii - anemicznie to wygląda lecz nie jest najgorzej (porównując ich poprzednią grę jaka jest Wolfenstein niebo a ziemia)
    - Tutoriale na początku, ułatwiają zapoznanie z interfejsem gry.
    - Slinik Unreala
    - Dośc wysokie IQ wrogów (na poziomie grana normal)
    - 50 Acziwemntów razem 1000G lecz z tego co widze prawie 1/3 do zdobycia przez multiplayer.
    - Jest multiplayer, nie wiadomo na czym on polega a nie sprawdzę z wiadomych względów.
    - Gra działa wmiare płynnie, są czasami spadki fps, lecz obstawiam wine silinka gry. (Unreal stary troche jest ;/)
    - Co do minusa, może dodac opcję braku właczenia napisów w języku angielskim (choć gra jest cała po angielsku) dlatego że głosy w grze, w przerywnikach filmowych lub po prostu w trakcie misji są z akcentem Rosyjskim dlatego "czasami" nie mówię ze często nie jest to wina że nie umiem angielskiego - cięzko zrozumieć.

    W grze manewrujemy taka "złotą rączką" do zmiany czasu możemy coś postarzeć albo odmłodnic. Również "creatures" jak i przedmioty nie ożywione.

    Co mnie trochę martwi...
    Nie widziałem żadnej reklamy tej gry, nie wiem może była za słaba,
    wątpie że gra się sprzeda w jakimś nakładzie konkretnym, raczej obstawiam że jest to tytuł na dwa razy max.

    Studio puściło Dobra gra Wydawca Activision lecz gra wyszła.
    Mamy dużo do szukania, szafy z brońmi w środku lokalizacji, zwroty akcji, czasami uwieżcie da rade podskoczyć z fotelem do góry.

    IMO - Gra nie jest FPSem oczywiście, jest to bardziej przygotówka niż FPS (chociaż jest zachowany widok 1szej osoby)

    Widać ze panowie z Reven uczą się na blędach, Wolfenstein srednio-mizernie udałny ta gra średnio-wysoko udana to teraz czekamy na grę wysoko udaną.

    pozdrawiam
    Hamerpl
     
  6. artbeer

    artbeer Świeżak Świeżak

    Dołączył:
    Grudzień 28, 2008
    Posty:
    14
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    1
    Miasto:
    szczecin
    zaciąłem się
    po uratowaniu profesora i powrocie do 2010 (pierwszy raz) schodze na dół gdzie wisi pełno truposzy, odmładzam skrzynkę, podstawiam se gdzie trzeba i .... są uchylone drzwi garażowe i "ni ch..ja nie mogę się przebić". coś przeoczyłem? HELP. THX

    ok trza skrzynkę postarzyć i włożyć pod drzwi a następnie odmłodzić

    co do gry to polecam
    co prawda jest liniowa na maxa ale gra się całkiem przyjemnie
     
  7. szembor

    szembor Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 3, 2008
    Posty:
    82
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    W-wa
    Jak na razie to mam wrażenie jak bym grał w Bioshocka umieszczonego w czasach komunizmu gdzieś na wyspie - Projekt o nazwie KATORGA 12.
    Ale najprzyjemniejszy jest moment kiedy zdobywamy TMD :D odnawianie i postarzanie otoczenia wygląda super :) poza tym gra nie jest łatwa :) a to bardzo dobrze.
     
  8. Zupek

    Zupek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 2, 2009
    Posty:
    50
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Jelenia Góra
    Pograłem kilka godzin w tą grę i oceniam na 7. Grafika nie powala, klimat też przeciętny ale jeśli ktoś lubi gatunek FPP to trochę pograc można w oczekiwaniu na jakieś wielkie produkcje. Przypomina nieco Metro 2033 ( wkoło ZSRR, mutanty, ponury klimat ) choc metro dużo bardziej mi do gustu przypadło.
     
  9. ZonkMan

    ZonkMan Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 16, 2010
    Posty:
    81
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Kraków
    Ta gra to Bioshock na powierzchni.
     
  10. neo937

    neo937 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 28, 2009
    Posty:
    713
    Polubienia:
    22
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    Gra dość dobra, moim zdaniem połączenie Portala, Wolfensteina, Bioshocka... i Timeshifta oczywiście. Ogólnie bardzo dobrze się prezentuje, jednak silnik Unreal Engine 3 potrafi trochę "zamdlić" gdy patrzymy na tą grę, bo całe oshaderowanie w grach bazowanych na tym silniku jest ciut za mocne. gram na poziomie Medium i muszę powiedzieć, że czasami zaczyna brakować amunicji. Dobry motyw jest z tym, że możemy modyfikować bronie, podobnie jak w Wolfensteinie (tyle że w Singularity, jest to trochę tańsze). Panowanie nad czasem (zaczerpnięte zapewne z w/w Timeshifta) to również dobra sprawa, bo możemy spowolnić przeciwnika i sprzedać mu headshota z shotguna ;] I co do headshotów - fajnie wygląda jak głowa zombiaka odpada i tryska wiadro (no może nie aż tyle :p ) krwi. Celowanie bardzo dobre, menu wygląda dosyć czytelnie i jest proste w obsłudze. Dźwięki broni są również dobrze zrobione. Fabuła - jakoś ją "ominąłem" bo dalej zabardzo nie wiem o co w tej grze chodzi i do jakiego celu dążymy (poza przeniesieniem się w czasie i uratowaniem...), to mimo to ta gra naprawdę potrafi wciągnąć swoim klimatem. Ogólna ocena 8/10 :)
     
  11. Dantex12

    Dantex12 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 27, 2009
    Posty:
    34
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    9/10 interesująca fabuła, ilość zakończeń , zabawa czasem , wszystko by było ok gdy by nie to że na normalu przechodzi się w jeden dzień
     
  12. Zupek

    Zupek Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 2, 2009
    Posty:
    50
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Jelenia Góra
    Po przejściu muszę stwierdzic ze gra zasługuje na 8 jednak. Ciekawią mnie inne zakończenia ale już raczej nie będzie mi się chciało 2 raz przechodzic wiec poszukam na necie.
     
  13. kj5

    kj5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    1435
    Polubienia:
    16
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Jastrzębie Zdrój
    zupek wystarczy dac continue game i dograć 30sekund :)
    Dla mnie 9
     
  14. marekpl

    marekpl Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Lipiec 20, 2009
    Posty:
    64
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    6
    Miasto:
    Kielce
    hehe ja właśnie doszedłem do tego momentu :D

    Ogólnie rzecz biorąc gra fajna.. ale "szału" nie ma. Na wieczorek z piwkiem w sam raz. Nawet jak się samemu gra w nocy to gra potrafi przestraszyć ;] dla mnie takie 6+
     
  15. Pavel

    Pavel Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 18, 2008
    Posty:
    140
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16

    Przytrzymaj prawą gałkę i wystrzel tą niebieską kule w drzwi.
     
  16. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Czas na krytykę. FPS to mój gatunek, więc bardzo mocno zwracam na nie uwagę. Singularity jest gra dobra i nic więcej. Raven Software to studio, które lata świetności ma za sobą, obecnie do żadnej czołówki nie należy. Hexen i Heretic to gry dość wybitne jak na tamte czasy. Następnie bardzo udany SoF i równia pochyła w dół. Dobra część druga. Mierny Quake 4, dobry Wolverine i tandetny Wolfenstein. Singularity dzieli los właśnie z tym ostatnim tytułem, aczkolwiek jest odrobinę lepszy.

    Na plus:

    - klimat, jednak jeśli wziąć pod uwagę Metro 2033 to daleko mu jeszcze do dobrej atmosfery. Oba tytuły jakoś zbytnio się nie różnią od siebie, pomijając zabawę czasem i umiejętności.
    - bronie (analogicznie będzie wada)
    - elementy RPG (analogicznie będzie wada)
    - umiejętności (i analogicznie będzie wada)


    Na minus:

    - Panie i Panowie Singularity jest brzydkie! Niektórzy z Was piszą, że jest dobrze, ale szału nie ma. Ha! Dobrze to by było gdybyśmy mieli rok 2007, ale doskonale sobie zdaję sprawę, który jest dziś. Cała strona audio video jest na prawdę biedna. Jak na FPS, w których producent stara się położyć duży nacisk na wygląd, Singularity wypada blado. Ekonomiczna klasa gier kategorii B. Od Metro 2033 dzieli przepaść.

    - Od czasu do pojawiają się jakieś fajne efekt, które cieszą oko, ale to nic w porównaniu do okropnych tekstur, które przez 6-8 godzin biją po oczach, w dodatku płaskich tekstur jak stół.

    - Jest zabawa grawitacją, owszem, ale wszystko to jest nic nie warte, skoro fizyka jest strasznie uboga i słaba.

    - Słaby pomysł na lokacje, a raczej cały projekt i jego wykonanie. Na to jeszcze można przymknąć oko, ale już model postaci i przeciwników wywołuje śmiech. Ktoś to musiał szybko robić na kolanie.

    I teraz 3 bardzo istotne elementy, które stawiają ten tytuł w na prawdę złym świetle.

    - bronie: co mi po tym, że jest ich kilka, nawet ciekawych, jak od 3 chapteru można przejść całą grę do końca z mini gunem, do którego ammo się nie kończy. Fajnie. Inteligencja przeciwników = 0, padają jak muchy od 3 celnych strzałów. Gra nie wymaga żadnej strategii, taktyki, myślenia, kombinowania, chowania się. Po prostu mini gun w łapę i mamy koszenie trawy - na hardzie oczywiście! Walki z bossami są żenujące, płytkie i infantylne. Gra nie stanowi żadnego wyzwania.

    - elementy RPG czyli upgrade i pakowanie: szczerze? Na początku nie było lekko (przez pierwsze 2 chaptery) brakowało apteczek i za cholerę nie mogłem się przyzwyczaić, że zamiast ładować heady, to ja muszę patrzeć się nerwowo na pasek zdrowia, szczególnie, że zacząłem od razu na hardzie. Szybko więc wpakowałem w zdrowie, olewając wszystkie inne umiejętności, które okazały się oczywiście zbędne.

    - TDM: niby fajna zabawka, ale kompletnie niepotrzebna. Nie używałem jej w czasie walki (bo po co?) prócz miejsc, w których była wymagana.

    Reasumując: fatalna mechanika walki, kompletny brak balansu między poziomami trudności. Nie przemyślane zdolności, wręcz zbędne, bo grę można ukończyć z palcem w nosi nie martwiąc się o nic. Singularity to mówiąc krótko zmarnowany potencjał. Dobry tytuł w obecnym okresie, bo w szczycie sezony przeszedłby bez echa. Historia mi się nie podobała, ale to rzecz gustu. Metro 2033 też szału nie robiło, ale Singularity bije na głowę. 7/10
     
  17. misiek8

    misiek8 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 10, 2007
    Posty:
    734
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    In an ODST armor waiting to drop
    Moja ocena 7+/10.
    W skrócie.
    Gra jest kopia Bioshocka-gdyby ukazała się przed nim,byłby hit.A tak to jest jego kalką-tyle,że bez fajnej fabuły,bez klimatycznych lokacji(choć jakoś beznadziejne nie są),bez świetnej muzyki.
    Grając w Singularity odnosiłem wrażenie że gram w mariaż Wolfenstein(2009) z Bioshock.

    1.Wrogie A.I nie jest złe-po prostu nasza postać jest zbytnio "przypakowana". Grając na HARD po prostu leciałem na pałe do przodu kosząć wszyskich w zasięu wzroku.

    2.Bronie-80% gry używałem karabinu szturmowego który dostajemy w 1h gry.Sporadycznie shotgun/minigun.Kiepski balans broni.

    3.TMD(manipulacja czasem i przdmiotami)-do walki średnio przydatne,a zagadki są w grze wręcz banalnie łatwe-stanowią obrazę dla inteligencji.

    4.3 zakończenia-miły element,acz bez szaleństwa.Można bez problemu zaliczyć je wszystkie wczytując ostatni checkpoint.

    Bawiłem sie w miare dobrze-ale raczej na zasadzie "na bezrybiu i rak ryba".Gra na +/- 8h na Hard,może krócej.ok. 500/1000 Gamescore do zdobycia za 1 podejściem.
     
  18. kj5

    kj5 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 1, 2009
    Posty:
    1435
    Polubienia:
    16
    Punkty za osiągnięcia:
    38
    Miasto:
    Jastrzębie Zdrój
    E tam, wolf nowy fajny był.
     
  19. Azur

    Azur Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 25, 2010
    Posty:
    2795
    Polubienia:
    470
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Polska
    Wpełni zgadzam się z Kj5, z unreal engine 3 już się nic nie wyciśnie.A co do samej gry to twórcy postawili na balans między tmd oraz brońmi na przemian, gra jest bardzo przyjemna i klimatyczna.Raven na pewno nie dysponowało budżetem 100mln$ tak jak rockstar na RDR także się tak nie czepiajcie :)
     
  20. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Z tą grafiką to Panowie raczycie żartować. Fakt, że UE 3.0 młody już nie jest, ale widziałem wiele, na prawdę wiele gier na tym silniku i nikt mi nie powie, że Singularity prezentuje dobry poziom. Byle jaką grę nie wezmę: Batman, starego Bioshock, Gears of War czy Mass Effect 2 - Singularity na tym samym silniku wypada biednie!

    Ludzie, jeśli twierdzicie, że to jest UE 3.0 i już się nic z niego nie wyciśnie, to biegiem do okulisty, bo jest masa gier o niebo ładniejszych od Singularity. Tekstury, efekty cząsteczkowe, fizyka, cienie, oświetlenie - litości, ok? Szał może by był 3 lata temu. Singularity ma jedną z najgorszych opraw audio video, przynajmniej na shootery, które chcą coś osiągnąć na rynku, bo sam producent nie uważa swojego tytułu jako nisko budżetówka, wręcz przeciwnie...

    Lokacje - Singularity cierpi, sorry ale cierpi na monotonię. Ile można chodzić po labach, budynkach mieszkalnych, przechodząc z jednego do drugiego? Brakuje różnorodności, istne deja vu. Statek, pociąg to za mało. Nawiąże jeszcze do tekstur. Jak niebo jeszcze ujdzie, tak hah! krajobraz i widoki z oddali wyglądają PASKUDNIE - tekstury - można te bajery zobaczyć na pociągu, jednym słowem obraza dla oczu.

    Modele - widział ktoś jak wygląda Ruski ze starego COD5? Widział ktoś jak wygląda model postaci żołnierza z MW2? A widział ktoś jak wygląda w Singularity? Przepaść. Do tego potworki. Są słabe, niewyraźne, wrzucone na szybko do gry, na odwal się byle były!

    Przestań z tym TMD, gra ma posiadać balans, rozumiesz? Na najwyższym poziomie ma skłaniać gracza do myślenia, do planowania, ma stanowić wyzwanie. Po to są umiejętności i arsenał, aby gracz kombinował i obierał odpowiednią taktykę odpowiednią do sytuacji. Tym czasem Singularity nie wymaga niczego, typowy tytuł dla friendly idiot noob i to w dodatku z marszu na najwyższym poziomie. FAIL! Nie mów mi więc proszę, że producent pozwala Ci się wcielić w kozaka i tłuc wszystko na hardziej stojąc na głowie. Producent tego nie chciał i to mu nie wyszło. O AI pisać mi się nie chce, bo brak słów.

    Dla mnie upgrade i pakowanie to elementy RPG. Chcesz jakoś inaczej to nazwać? To są właśnie elementy RPG, jedne shootery mają, inne nie. Umiejętności są przydatne, ale w przypadku Singularity tylko dla zabawy, gdyż gra oraz poziom trudności nie wywiera ani presji na graczy, aby pomyślał. Jeśli banda idiotów pcha mi się jak mięso armatnie pod mini guna, to po co będę się z nimi cackał. I tak chodzi o kille, przejść grę i pogonić go (w w wypadku tego tytułu) na allegro.

    TMD jest niepotrzebny. A wiesz w jakim znaczeniu? W znaczeniu rozgrywki i gameplaya. Pomijam pierdoły fabularne, TMD to zabawka mająca ułatwić Nam przejście gry. Po cholerę bajer ze zwolnieniem czasu, jak stosujemy go 3 (słownie TRZY RAZY) przez całą grę?! Na wiatraki i na drzwi lol! Taki bajer powinien być wykorzystany na najwyższym poziomie. Wyskakuje spora grupa ludzi, w walce konwencjonalnej nie mamy zbytnio szans, więc ich spowalniamy i rozwalamy. Niestety producent o tym nie pomyślał. Przyciąganie przedmiotów oraz atak RB też jest zbędny, bo grę spokojnie można przejść zapominając o tym. Reasumując: zabawka z pomysłem, w miarę dobrze zrealizowana, ale nie potrzebna! Cała fabuła się kręci wobec tego gadżetu, ale co z tego jak gra nie oferuje balansu i nie wymusza jej użycia w wielu sytuacjach poza tymi czysto fabularnymi, gdzie musimy iść dalej. FAIL.

    Zresztą rzecz gustu. Cytować mi się nie chciało :whistle:

    Sprawdź w słowniku co znaczy balans, bo ta gra żadnego balansu nie ma. Prócz colta harda przechodzisz pierwszą lepszą klamką od początku do końca. Snajperka, karabin, shoutgun czy mini. Bez znaczenia czym, gra jest banalna. Gdyby gra stanowiła wyzwanie dla gracza (a nie bezmózgie lecenie do przodu i koszenie) to można byłoby mówić o balansie. No chyba, że Wy macie problemy, więc nie wnikam. Harda zrobiłem w 7h.
     
  21. misiek8

    misiek8 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 10, 2007
    Posty:
    734
    Polubienia:
    0
    Punkty za osiągnięcia:
    16
    Miasto:
    In an ODST armor waiting to drop
    Bioshock 1 był na UE2,5 a wyglądał nie gorzej niż Singularity-ale nie kopmy lezącego.
     

Poleć forum