1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Unia Europejska: klienci muszą mieć możliwość odsprzedawania oprogramowania

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez Azur, Lipiec 3, 2012.

  1. Azur

    Azur Xbox One Xbox One V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Luty 25, 2010
    Posty:
    2795
    Polubienia:
    470
    Punkty za osiągnięcia:
    83
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Polska
    [​IMG]

    Unia Europejska: klienci muszą mieć możliwość odsprzedawania oprogramowania z cyfrowej dystrybucji. To zmieni wszystko?

    Wyrok zapadł w sprawie skierowanej przeciwko firmie UsedSoft, która zajmowała się handlowaniem licencjami na oprogramowanie ściągane z sieci, m.in. autorstwa firmy Oracle. Oracle zaskarżyło UsedSoft do niemieckiego sądu, ten zwrócił się z prośbą o opinię do europejskiego trybunału sprawiedliwości.

    W myśl postanowienia trybunału, wraz z zakupem oprogramowania wygasa prawo autora do dystrybucji tej jednej kopii oprogramowania. Nie oznacza to oczywiście, że użytkownik ma prawo kopiować oprogramowanie w nieskończoność, ale jeśli miałby ochotę sprzedać licencję na program komuś innemu, to może to zrobić. Bez względu na to, co mówi regulamin firmy, od której kupił oprogramowanie.

    Co więcej, osoba, która kupiła taką używaną licencję, powinna mieć prawo do ściągnięcia oprogramowania ze strony producenta.

    Orzeczenia europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wchodzą w skład całokształtu systemu prawa Unii Europejskiej.

    Co oznacza, że jeśli ktoś się uprze, może w oparciu o to orzeczenie wystąpić o prawo do odsprzedania licencji na swoją grę w takich platformach dystrybucji cyfrowych jak Steam czy Origin. Właściciele tych platform, jeśli przegrają w sądzie, będą musieli albo zmienić swoje usługi tak, aby była taka możliwość, aby móc nadal działać na terenie Unii Europejskiej, albo przeformułować regulamin. Na przykład w podobny sposób jak PlayStation Plus - zamiast sprzedawać grę "na zawsze", platformy sprzedawałyby ją tylko na jakiś czas.

    Oczywiście wszystko zależy od tego, czy ktoś postanowi pójść z podobną sprawą do sądu. Otwiera to jednak furtkę do poszerzenia praw cyfrowego konsumenta w dysponowaniu rzeczami, które kupił w sieci.

    Via: Polygamia.pl
     
    2 użytkowników lubi ten post.
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Jechu

    Jechu V.I.P V.I.P XBOX MANIAK Użytkownik Game Master PSforum.pl

    Dołączył:
    Luty 2, 2009
    Posty:
    3910
    Polubienia:
    91
    Punkty za osiągnięcia:
    48
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    z Syreniego Grodu
    Dobrze wiedzieć, a gdyby wydawcy się do tego stosowali to i sprzedaż cyfrowa mogłaby wzrosnąć, bo wielu graczy z niej rezygnuje ze względu na brak możliwości odsprzedania gry :)
     
  4. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Wzrośnie i automatycznie ludzie zaczną kupować po aukcjach gry DD i DLC z drugiej ręki, napędzający tym samym rynek wtórny. Wydawcy już i tak nie mają takiego zysku jaki by chcieli poprzez handel używanymi pudełkami. Handel używanymi grami z cyfrowej dystrybucji jeszcze bardziej powiększy dziurę w finansowych oczekiwaniach i jeszcze bardziej zdenerwuje wydawców. Ludzie wciąż się boją kupować konta z grami, MSP i przenosić licencje. Jeśli takie prawo weszłoby w życie, to nic już nie stanowiłoby przeszkody.

    Mówiąc inaczej, wydawcy na tym nie zarobią, a tylko stracą... News można traktować jako ciekawostkę, niedoczekanie iż coś takiego wejdzie w życie...
     
  5. Lusus

    Lusus Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Listopad 21, 2010
    Posty:
    361
    Polubienia:
    75
    Punkty za osiągnięcia:
    28
    Piszesz jakby to wydawcy ustalali prawo, a nie politycy. Jak dostatecznie dużo ludzi zacznie się burzyć, to zdenerwowanie i straty wydawców nikogo nie będą obchodzić. I słusznie, bo rynek gier video (konsolowy w szczególności) zdziera kasę z klienta jak żaden inny.
     
  6. QwerTaj

    QwerTaj V.I.P V.I.P

    Dołączył:
    Lipiec 20, 2009
    Posty:
    2052
    Polubienia:
    235
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Ostróda
    Nie ma prawa, którego nie dałoby się ominąć.
     
  7. Prevell

    Prevell Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 6, 2011
    Posty:
    56
    Polubienia:
    2
    Punkty za osiągnięcia:
    8
    aleś Ty naiwny.
     
  8. Turin

    Turin Ryżownik Ryżownik Użytkownik PSforum.pl

    Dołączył:
    Maj 19, 2011
    Posty:
    281
    Polubienia:
    296
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    A od kiedy to prawo jest ustalane pod ludzi, a nie korporację i ludzi trzymających władzę?
     
  9. bartas225

    bartas225 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 13, 2009
    Posty:
    188
    Polubienia:
    18
    Punkty za osiągnięcia:
    18
    No to tak jak w newsie - wydawcy przeformułują regulamin w taki sposób, że nie będzie można odsprzedawać gry, i będzie to zgodne z prawem :)
     
  10. D4Ru73K

    D4Ru73K Banned Użytkownik

    Dołączył:
    Maj 24, 2009
    Posty:
    803
    Polubienia:
    99
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Miasto:
    Częstochowa
    Musisz zrozumieć 3 podstawowe rzeczy w kapitalizmie, będzie Ci łatwiej żyć. Pierwsza: światem rządzi kasa, druga: prawo ustalają nie politycy, ale ci co mają kasę. Czas zrozumieć, że politycy to marionetki w rękach tych którzy w rzeczywistością rządzą światem, a rządzą ci, którzy mają kasę. Trzecia rzecz: nie ma takiego prawa, którego nie da się ominąć.

    Wiesz jak ludzie omijają prawo? Tak zwanymi kruczkami, które opierają się na słowach kluczowych. Jedno, jedyne słowo w całym zdaniu jest w stanie podważyć cały zapis prawny, a nawet ustawę. Choćby składała się z wielu zdań, to jedno słowo może mieć kluczowe znaczenie.

    Sąd ogłosił (co prawda w odniesieniu tylko do programu komputerowego i to to jest jedyny jak na razie przykład) że osoba kupująca od osoby sprzedającej ma prawo z zakupioną rzeczą zrobić co będzie chciała, czyli np. sprzedać dalej, słowo klucz "kupiona" Wyobraź sobie teraz, że za tydzień wszyscy wydawcy zmienią jedno słowo w licencji i od tej pory nie będziesz kupował gier w cyfrowej dystrybucji, a je "wypożyczał" "dzierżawił" "otrzymywał dostęp do..." etc. Nie będzie już słów kupno/sprzedaż, a zostaną one zastąpione innymi słowami.

    I wiesz co? Orzeczenie tego sąd czy Trybunału Europejskiego nie będzie miało w tej sytuacji słuszności. Wydawcy już nie będą "sprzedawać" a "dawać dostęp" i orzeczenie sądu będziesz mógł sobie wsadzić na półkę między bajki. Najśmieszniejsze jest to, że taką licencję będziesz musiał zaakceptować. Najlepsze z tego wszystkiego jest jednak to, że w licencji można zamieścić wszystko i wszystko bardzo szybko zmienić, dostosowując tak jak się do wydawcom podoba.

    Mam nadzieję, że teraz rozumiesz i nie będziesz się zbytnio newsem ekscytował, bo nie ma czym. Coś takiego nigdy nie wejdzie w życie, bo wydawcy i tak znajdą banalny sposób, aby dalej trzepać kasę. Ty nigdy nie będziesz miał nic do gadania. Możesz jedynie się obrazić i zmienić hobby :D
     
    1 osoba to lubi.
  11. DJDIDO88

    DJDIDO88 Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 11, 2010
    Posty:
    1135
    Polubienia:
    77
    Punkty za osiągnięcia:
    48
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Jarosław
    ciekawe co na to blizzard lub ea ;)
     
  12. Altres

    Altres V.I.P V.I.P Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 23, 2009
    Posty:
    2387
    Polubienia:
    130
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Głuchołazy
    Co burzenie się ludzi da ? Dla przykładu co roku są organizowanie marsze, protesty itp. Odnośnie legalizacji marihuany w Polsce, przychodzi na nie setki tysięcy ludzie i co ? Polski rząd pomimo że ma obowiązek coś z tym zrobić, ma to gdzieś, bo co ludzie mogą zrobić, a dla drugiego przykładu, wielkie korporacje jak MS, Sony, EA, Ubisoft robią co chcą w każdym kraju, dlaczego ? Bo politycy zwyczajnie się ich boją i zrobią to co im się podoba.
     
Wczytywanie...

Poleć forum