1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Watch Dogs – już graliśmy

Temat na forum 'Aktualności' rozpoczęty przez -=SETH=-, Sierpień 24, 2013.

  1. -=SETH=-

    -=SETH=- -= XBOX GOD =- Członek Załogi Administrator Super Moderator Xbox One V.I.P Pomocnik XBOX MANIAK Game Master Liga XboxForum.pl Achievement Hunter PSforum.pl

    Dołączył:
    Wrzesień 11, 2010
    Posty:
    28136
    Polubienia:
    3219
    Punkty za osiągnięcia:
    113
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    مصر
    [​IMG]

    Ubisoft kusił od wielu miesięcy swoją nową marką, budził dyskusje o możliwościach i niemożliwościach pokazanych funkcji Watch Dogs, aż wreszcie wyszedł z ukrycia. Psy obronne wreszcie wyszły ze mną na długi spacer.

    Na początku muszę pochwalić Ubisoft za przygotowanie gameplayu. Choć mój przewodnik podkreślał, że w dostępnym buildzie sporo rzeczy nie jest jeszcze gotowych, moja tendencja do nierozsądnego zbaczania z głównej ścieżki nie ukarała mnie żadnymi błędami, co w poznawaniu gry o otwartej strukturze jest niezwykle ważne. Poza tym miło, że w odróżnieniu od kilku innych stoisk nie spotkałem się z niepotrzebnym nadęciem, opóźnieniami czy ryczącymi czerwienią na drzwiach zakazami korzystania z aparatów i kamer.

    Asasyna i Watch Dogs wymieniłem celowo ze spójnikiem „i” (zapewne naruszając 300 patentów Apple, ściepa na odszkodowanie, ktoś?). Z kilku względów są to produkcje pokrewne. Tak, jak w serii o zabójcach rzucających się w oczy odblokowujemy zadania i informacje w danym obszarze po synchronizacji punktów widokowych, tutaj dostęp do hakowania otoczenia odbierają rozmieszczone po mapie serwery, które najpierw musimy złamać. Zaniepokoiło mnie jednak pokrewieństwo graficzne – choć grałem w wersję pecetową, jakość oprawy przypominała Brotherhood/Revelations do spółki z GTA IV. Mam nadzieję, że to kwestia wczesnej wersji pozbawionej rozmaitych filtrów i zabiegów oszukujących oko, bo jak nie… oj, odpukać.

    Hakowanie serwerów jest jednak zajęcie dużo ciekawszym, niż kliknięcie przycisku na wieży. Mój upatrzony serwer był pilnie strzeżony przez ochroniarzy i monitoring. Krótkie przytrzymanie przycisku odpowiedzialnego za hakowanie pozwoliło mi włamać się do kamery i w jej „skórze” – dzięki lepszemu kątowi widzenia – pobawić się bramą do garażu, co odwróciło uwagę jednego ze strażników. Podobnie jak w Black Flag, uśmiechnąwszy się do przedstawiciela Ubi wszedłem z gracją Marcusa Fenixa, by na spokojnie włamać się do kamery w serwerowni i stamtąd otworzyć możliwość hakowania wszystkiego i wszystkich w dzielnicy miasta.

    Choć wydaje się to niewiarygodne, faktycznie możemy ogłupiać wszystkie sygnalizacje świetlne i mosty zwodzone, wykradać przechodniom PIN-y do bankomatów, ściągać dane osobowe czy przechwytywać rozmowy i SMS-y. Ta ostatnia czynność szybko wywołuje uzależniający syndrom sąsiada – choć wyłapujemy masę bubli w rodzaju naśmiewania się ze słabej formy na siłowni czy dawaniu kosza adoratorce, odruch podglądania każdego wokół jest trudny do odparcia.

    To jednak statyczna, spacerowa forma hakowania. Prawdziwa jazda zaczyna się podczas pościgów z policją. Oszukanie świateł na skrzyżowaniu i zagrodzenie drogi karambolem nieświadomych kierowców czy odcięcie drogi otworzeniem mostu wygląda spektakularnie, jednak właściwie na tym zasób sztuczek się kończył. Publikowane wcześniej gameplaye pokazywały m.in. wysuwanie słupków z nawierzchni, ale trudno nie bać się o powtarzalność. Pierwszych dziesięć karamboli może robić wrażenie, ale „milion to statystyka”.

    Ostatnią z pokazanych możliwości była zabawa z innym graczem. W skrócie – włamano mi się do telefonu, zaś ja pod groźbą utraty pieniędzy musiałem szybko znaleźć sprawcę w niedalekim obszarze i ukrócić jego starania. Ten nie może uciec poza wyznaczoną strefę, jednak może się po niej dowolnie przemieszczać lub schować w niedostępnym (jego zdaniem) miejscu. Mała, choć ciekawa rzecz – podobnych aktywności sieciowych ma być w kampanii więcej, poza nią dostaniemy też osobny tryb sieciowy.

    Zdziwiłem się, że Ubisoft nie zdecydował się na pokazanie choćby skrawka misji fabularnej, którą od ubiegłego roku świat obejrzał miliony razy. Wprawdzie do premiery pozostało jeszcze trochę czasu i z pewnością dziennikarze zdążą do tego czasu ograć kawałek historii w Watch Dogs, jednak nie da się ukryć, że gdyby prezentacja gamescomowa trwała dłużej, frajda zaczęłaby uciekać. Póki co – nie jest idealnie, choć wciąż obiecująco.
     
  2. Lotnik421 Xbox One

  3. Lewis

    Lewis Użytkownik Użytkownik

    Dołączył:
    Marzec 30, 2011
    Posty:
    1022
    Polubienia:
    103
    Punkty za osiągnięcia:
    63
    Miasto:
    Wola śląsk
    no no :D licze na ta gre bo to jakas nowosc :D
     
  4. Krycha1987

    Krycha1987 Banned

    Dołączył:
    Lipiec 21, 2013
    Posty:
    385
    Polubienia:
    21
    Punkty za osiągnięcia:
    0
    Tyle widziałem filmów z gry i czytałem opisów że czuje się jak już bym przeszedł tą grę.
     
Wczytywanie...

Poleć forum