Anonimowy inżynier Xboxa przedstawia prawdziwe intencje Microsoftu odnośnie Xbox One

Status
Zamknięty.

NikoBellic91

Xbox One
Xbox One
Użytkownik


Microsoft znalazł się w tym tygodniu pod naporem miażdżącej krytyki. Poza grami zaprezentowanymi podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, internauci uchwycili każdy szczegół dotyczący konsoli nowej generacji i potraktowali go jako wadę lub zagrożenie.

Jeden z pracowników Microsoftu, podając się anonimowo za inżyniera Xboksa, postanowił wyjaśnić w internecie intencje producenta konsoli oraz motywację w postaci długoterminowej strategii produktu. Jakkolwiek nieprawdopodobnie by to nie brzmiało, warto przyjrzeć się temu, co napisał. Słów nie szczędził, tak samo jak mocnego języka.

1. Microsoft tworzy konkurencję dla Steama

Anonim przyznał, że Microsoft nie potrafił przekazać swojej wizji.

Celem zastosowania DRM w Xbox One jest przeniesienie rynku z fizycznych nośników do cyfrowej dystrybucji opartej na chmurze, aby zniwelować handel używkami, porysowane płyty, użyczanie swoich kopii znajomym i wymianę gier. W aktualnym modelu w żadnym z tych procederów deweloper nie otrzymuje działki, a wysokie ceny gier i tak są codziennością.

Jeżeli chcecie gier tańszych niż 59,99 (dolara), używane gry muszą zostać jakoś ograniczone. Model Steama wymaga częściowego ograniczenia handlu używanymi grami.
Tutaj rzekomy inżynier przeszedł do porównywania zabezpieczeń zastosowanych w Xbox One do tych stosowanych przez Valve na platformie Steam. Przekonując cały czas do podobieństw, wyszukując jednak pewne różnice jak na przykład fakt, że konsola Microsoftu raz na dzień wymagać będzie potwierdzenia zawartości konsoli. Steam zaś musi działać nieustannie, jeżeli chcemy zagrać w cokolwiek, co zostało tam zakupione. Wypunktował również, że to dzięki stosowanym zabezpieczeniem dostawca wspomnianej pecetowej usługi mógł wystartować z ogromnymi przecenami.

Warto w tym miejscu zaznaczyć pewną ważną różnicę pomiędzy oboma platformami. Z jednego konta Steam może korzystać i grać na nim jedna osoba. Na Xbox One tą samą grą w wersji cyfrowej będzie mogło cieszyć się kilku użytkowników posiadających konto na danej konsoli.

2. Ceny gier pójdą w dół dzięki zmodyfikowanemu schematowi sprzedaży gier.

Według osoby, która opublikowała notkę w internecie, gry na Xbox One będą mogły być sprzedawane w cenie odzwierciedlającej jej prawdziwą wartość, która na Steamie mieści się w przedziale 5-30 dolarów. Obecnie twórcy muszą zabezpieczać się dodatkowymi kosztami przed wspomnianymi wcześniej mechanizmami funkcjonującymi rynku. Nadwyżka obecna w przypadku konsolowych wersji gier płacona jest przez pierwszego kupującego.

Jeżeli powiemy: „Hej, wydawcy, wy ograniczycie ceny do 39,99 (dolarów), a my za każdy transfer licencji zapewniamy Wam działkę w wysokości 10$, Gamestop dostanie 20$”, to otrzymamy przyzwoity model (sprzedaży). Microsoft otrzymujący opłatę licencyjną przy pierwszym i każdym kolejnym zakupie, w porównaniu do tego, co jest teraz? To wzrost dochodu!
Tę część zakończył przyrównaniem konkurencji Steama i Xbox One do technologii z okresu Zimnej Wojny twierdząc, że gdyby nie Związek Radziecki, to Stany Zjednoczone byłyby obecnie w tyle. Obrazowy przykład zdrowej, wzajemnie napędzającej się konkurencji.

3. Wizja braku fizycznych nośników.

Microsoft twierdzi, że pozbycie się gier na nośnikach fizycznych jest korzystne. Anonim posłużył się przyziemnym, ale wartościowym przykładem nieodkładania na miejsce płyt przez rodzeństwo.

Przechodząc do bardziej poważnych spraw w tej materii, odwołał się również do zakorzenionych w branży gier sieci handlowych jak Amazon, Gamespot czy Walmart. Celem Microsoftu jest przejście do cyfrowej dystrybucji, ale wspomniane sieciówki mają dużą siłę, zatem zmiana musi zachodzić stopniowo. Celem firmy jest „Steam dla konsol”.

Każdy narzeka, że Gamestop „dyma” ich na wymianach pobierając 5$ za używane gry. Poszukujemy drogi do odebrania Gamestopowi tych pieniędzy i oddania ich deweloperom, byście mogli otrzymać możliwie tanie gry, a mimo to wszyscy obrażają się na Microsoft. Cóż, jeżeli chcecie być „robieni” przez Gamestop, idźcie grać na PS4.

Wydawcy mają niesamowitą moc przebicia. Microsoft stara się balansować pomiędzy zadowoleniem konsumenta i życzeniami wydawcy. Jeżeli udamy się zbyt daleko w jednym kierunku, będziemy mieć produkt bez przyszłości. WiiU idzie zbyt mocno na rękę klientom, nie ma zewnętrznych deweloperów, którym mogliby grozić, PS4 zachowuje status-quo, Xbox One stara się popchnąć pewne rzeczy do przodu kosztem innych. Mamy wizję, w najbliższych latach zobaczymy, czy zadziała.
4. Xbox One jako centrum domowej rozrywki.

Tak często potępiany pomysł zrobienia z Xbox One multimedialnego kombajnu jest efektem badań popularności różnych opcji Xboksa 360. Ludzie pragną czegoś więcej od konsoli aniżeli wyłącznie opcji odpalania gier. Dlatego ujawnienie nowego Xboksa polegało na prezentacji możliwości next-gena pod względem komunikacji, multimediów i wielozadaniowości. Zobaczmy jednak, co do powiedzenia na ten temat ma anonim.

Transformacja pokoju dziennego. Chcemy posiąść Wasze salony. Każdy pokój dzienny z Xboksem jako sprzętem podłączonym w telewizorze pod „wejście pierwsze”. To rzecz, która podaje sygnał do telewizora, wszystko inne jest drugorzędne. Przyszłość, w której gry, telewizja, telefonia internetowa, wszystko to magicznie odbywa się na cholernie dużym wyświetlaczu przy pomocy gestów/komend głosowych. To jest nasz cel.

Google TV + PS4 + gesty na poziomie „Raportu mniejszości” – wszystko to połączone z doświadczeniem płynącym z obsługi drugiego ekranu (co jest wyjątkowo przydatne przy telewizji, wiem, wiem – tv tv tv tv , ale w praktyce działa to naprawdę świetnie). Gry będą takie same. Obecnie jest więcej exclusive’ów po stronie Microsoftu niż na PlayStation, a Kinect 2 sprawia, że „jedynka” wygląda przy nim jak zabawka dla dzieci.
Chociaż część o przejmowaniu pokoju dziennego może brzmieć jak roztaczanie przed nami wizji całodobowej inwigilacji, to facet ma rację: doskonała kompozycja wielu funkcji to klucz do sprawienia, że Xbox One będzie przydatny nie tylko do grania. Chociaż ponownie: granie jest najważniejsze dla firmy i tutaj nikt nie zamierza rozmieniać budowanego od czasu premiery pierwszego Xboksa kapitału na drobne.

Jeżeli zastanawiacie się nad wymogiem stałego połączenia Kinecta z Xbox One, to zdecydowanie zainteresuje Was informacja o tym, że celem sensora jest czuwanie na komendę „Xbox On”, co jest dosyć oczywiste. Mniej uwagi poświęcano dotąd tak prozaicznej sprawie jak wyłączanie Kinecta. Okazuje się, że będzie można go przełączyć w tryb czuwania, a także – przez wymogi prawne takich państw jak Niemcy – wyłączyć całkowicie. Wszystko wykonywane będzie z poziomu ustawień konsoli. Czego jednak nie będzie wolno robić, to odłączać kontrolera ruchu. Anonimowy inżynier porównał to do iPhone’a, w którym można włączyć tak zwany „tryb samolotowy”, ale nadajnika GSM wyciągnąć nie da rady.

5. Konieczność stałego połączenia Xbox One z internetem.

Wszystko się zgadza: konto Xbox LIVE będzie weryfikowane raz na 24 godziny na naszej konsoli, a co pół godziny, jeżeli zalogujemy się na konsoli znajomego. Jak sprawa została skomentowana przez anonimowego donosiciela?

Większość ludzi posiada połączenie z internetem raz na dzień. Jeżeli nie, nie kupujcie Xbox One. To tak, jak nie kupuje się Xbox LIVE nie posiadając szerokopasmowego połączenia, a jeżeli nie macie telewizora HD, to Xbox 360 nie jest dla Was najlepszym wyborem. Nowe technologie, nowe wymagania. Założenie, że macie Kinecta i połączenie z internetem pozwala nam robić fajniejsze rzeczy.
Krótko mówiąc: nie ma internetu, nie ma grania na Xbox One. Oczywiście mowa tutaj o grach Microsoft Studios, ponieważ zewnętrzni wydawcy będą mogli wybierać, czy wchodzą w system zabezpieczeń, czy też odpuszczają. Każdy będzie patrzeć zatem za własnym interesem. Wszystko po to, aby mieć pewność, że licencja na grę nie została odsprzedana. Anonim wspomniał o nadziei na zmianę dobowego cyklu weryfikowania licencji, ale podkreślił, że firma na razie nie posiada żadnego planu w tej kwestii.

6. Cloud Computing, czyli przetwarzanie w chmurze - Największa niewiadoma Xbox One.

Mało kto zdaje się rozumieć potencjał, jaki kryje w sobie słynna chmura będąca wirtualnym rozszerzeniem mocy obliczeniowej Xbox One. Oddajmy głos naszemu inżynierowi:

Możliwości chmury to rzecz, którą lubią (Microsoft) najbardziej. Zasadniczo stworzyliśmy ogromne zasoby do wykonywania przetwarzania w chmurze i uczyniliśmy je darmowymi. To, co robią z tym ludzie, prezentuje się całkiem nieźle. Wstępne założenie było takie, aby umieścić w chmurze wszystkie serwery do rozgrywek sieciowych bez wymagań finansowych od zewnętrznych deweloperów (przykład: EA zamykające serwery w ramach cięcia kosztów). Tak jak i wszystkich gier, których serwery hostowane są przez klientów („Halo”, etc.) i wykonywać wszystkie przeliczenia w chmurze, pozwalając na więcej cykli obliczeniowych procesora w zakresie rozgrywki. To naprawdę rozszerzy to, czego będą w stanie dokonać deweloperzy. Wszystko, co nie wymaga kalkulacji klatka po klatce i dopuszcza opóźnienie rzędu 100 ms, może zostać przeniesione do chmury. To prawdziwy przełom.
Chociaż tajemniczy donosiciel brzmi bardzo przekonująco, to nadal trafiamy na klasyczny problem pustych słów, które praktycznie nie mają jak na razie realnego potwierdzenia w oczach graczy. Faktem jest, że przetwarzanie w chmurze jest świetnym narzędziem. Co jednak, kiedy deweloper oprze część rozgrywki na tej technologii, a my zostaniemy pozbawieni internetu na czas, w którym będziemy chcieli pograć? Zastaniemy niezaktualizowany świat? Tytuł będzie biedniejszy o dodatkowe fajerwerki?

Wiarygodność wszystkiego, co przeczytaliście, jest mocno wątpliwa. Każdy mógł robić za anonimowego inżyniera Microsoftu. Niby na koniec swojego manifestu podał coś, co można by uznać za dowód na to, że pracuje na terenie kampusu Microsoftu, ale wciąż jest to zbyt mało, aby uznać powyższe informacje za w stu procentach prawdziwe. Inne podejście każe myśleć, że to sprytnie sfabrykowany przez specjalistów od PR-u materiał, który mówi dokładnie to, co ludzie chcieli usłyszeć, a czego korporacja z Redmond nie mogła wypuścić oficjalnie pisma o takiej treści. Byłby to dobry sposób na załagodzenie kryzysu wiary w społeczności Xboksa.

Spójrzmy prawdzie w oczy: to tak właśnie Microsoft powinien był nakreślać przed nami wizję stojącą za Xbox One. Unikanie trudnych tematów, prowadzenie jednostronnego dialogu, chaos w informowaniu o nowościach, sprzeczne informacje trafiające do dziennikarzy na całym świecie – to są największe grzechy giganta z Redmond. Najbardziej boli jednak brak szczerego podejścia podobnego do tego, które zaprezentował rzekomy inżynier Xboksa.

Czy informacje i przykłady zaprezentowane przez osobę podającą się za pracownika Microsoftu okazały się w jakimkolwiek stopniu pomocne? Czy gdyby firma w podobny, ale mniej wulgarny sposób prezentowała swój nowy produkt, bylibyście bardziej przekonani do jego zakupu? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Źródło #1: Anonimowy inżynier Xboksa przedstawia prawdziwe intencje Microsoftu odnośnie Xbox One Ť polskilive.pl – Centrum Informacji o Xbox Live w Polsce
Źródło #2: microsoft engineer on xb1 - Pastebin.com
 

z0nk31

Banned
V.I.P
Pomocnik
Użytkownik
Game Master
PSforum.pl
teraz będą same anonimowe wycieki bo MS będzie starało się jakoś odzyskać twarz po kompromitacji z xboxDone.
jak dla mnie poracha na maxa, już nie mają co wymyślać.
Niedługo wyjdzie na to że to konsument jest 'tym złym' a ich mamy żałować. Żałosna próba zwrócenia uwagi na produkt....
 

lukaszwolfjanusz

Użytkownik
Użytkownik
Przykro patrzeć, że Microsoft upadł tak nisko bo naprawdę miałem ochotę kupić X1 no ale po tym wszystkim na bank będzie to PS4.
 

djploki

Użytkownik
Użytkownik
Jeszcze w tych kwestiach wiele się może zmienić przez te kilka miesięcy,ale za przedstawienie swoich wizji Microsoft ma u mnie " pałę".
Pomimo wszystkiego jestem za tą wizją i zasilę ich moją kasą.
 

rufus282

Banned
Użytkownik
Napisze tak np: Fifa 13 wyszła w GoD po blisko pół roku od premiery w cenie 219 zł gdzie nówke w sklepie internetowym można było nabyć za 129 zł (z możliwością późniejszej odsprzedaży) a wiadomo nie ma tam pośredników transportu itd. więc dlaczego tak drogo? Hm... nasuwa mi się jedna odpowiedź bo microsoft to hydra nie najedzona. Dlatego wątpię żeby ceny gier spadły do poziomu tych ze steama.

Wysłane przy pomocy palcy.
 

Seban_ZA

Użytkownik
Użytkownik
Gdybym chciał takiego Xboxa to zapewne kupiłbym komputer na poziomie konsoli i gry ze Steama czy Orig i do tego pada od Xa cz PS. Na co mi taka konsola z taką wizją skoro i tak gry są drogie.
 

lukaszwolfjanusz

Użytkownik
Użytkownik
dokładnie. Microsoft myśli, że będzie nas doił jak krowę. Na Steamie ceny są w miarę normalne a znając micrusa to pewnie po pół roku od premiery będzie chciał za grę w cyfrowej dystrybucji jak za nówkę.
 

CSpec

V.I.P
V.I.P
XBOX MANIAK
Użytkownik
Jeden z pracowników Microsoftu, podając się anonimowo za inżyniera Xboksa

 

Azazel

Użytkownik
Użytkownik
też mi wulgaryzmy... nie powiem skłania do refleksji, tylko bardziej to wygląda jak sytuacja w której kumpel załatwia za Ciebie sprawy z twoją dziewczyną. Założenia może i są dobre nawet jesli chodzi im o to naprawdę to w naszym kraju i tak nie ma racji bytu, 80% oryginalnych gier w mojej kolekcji to tytuły "odczekane" co w cyfrowej dystybucji o wiele wolniej się dzieje i ceny lubią się przytrzymac. Ja tam stękam ale pewnie i tak się skończy na tym ze kiedyś kupię pewnie też tak skończycie :)
 

snake210196

Banned
Użytkownik
Wszyscy krytykujecie x1 za te ceny a czy tylko oni maja takie? nie, ps 4 bedzie mial podobne kwoty ale nikt o tym nie pisze... Jak czytalem ta "fale krytyki" od czasu pokazu coraz mniej wierzylem w Microsoft ale sam sobie jakos to tlumaczylem bo od zawsze jestem za nimi. Po przeczytaniu tego ulzylo mi. Racja zpieprzyli sprawe ale jakos staraja sie to naprawic i nie tak jak wiekszosc mowi "maja nas w *****", wcale tak nie jest. Przynajmiej mozna mowic o nowej gweneracji, czy jakby dali mozliwosc grania w gry to czy bylaby to jakas zmiana w stosunku do x 360? Nowa generacja do czegos zobowiazuje. Czy ps 4 pokazal cos innowacyjnego? moze cos przeoczylem ale ja nic takiegi nie dostrzeglem.
Dobra to tyle ode mnie. Najwazniejsze w tym wszystkim jest zdanie "Nowa generacja", pamietajcie o tym
 

mk89

Użytkownik
Użytkownik
teraz będą same anonimowe wycieki bo MS będzie starało się jakoś odzyskać twarz po kompromitacji z xboxDone.
jak dla mnie poracha na maxa, już nie mają co wymyślać.
tak a Ty jesteś specem od PR i wiesz wszystko najlepiej. Miejsce w Gazecie Wyborczej czeka ;)

Oby te wycieki były prawdziwe, Steam to ********* rzecz :)
 

MrDraiger

V.I.P
V.I.P
XBOX MANIAK
Użytkownik
Obecnie jest więcej exclusive’ów po stronie Microsoftu niż na PlayStation, a Kinect 2 sprawia, że „jedynka” wygląda przy nim jak zabawka dla dzieci.
Nie muszę czytać dalej, żeby stwierdzić, że to baran. Więcej exów hahah.... a Kinect 'jedynka' i nie tylko wygląda jak zabawka dla dzieci, on nim po prostu jest.

Czy ps 4 pokazal cos innowacyjnego? moze cos przeoczylem ale ja nic takiegi nie dostrzeglem.
Choć w ogóle Cię nie znam, jestem pewien, że nie chciałeś dostrzec tych innowacyjności, zapewne nie oglądałeś w lutym br. Playstation Meeting, zapewne nie oglądałeś na E3 2013 konferencji Sony, tym bardziej, że była w środku nocy. Jeśli nie, to nie mamy o czym rozmawiać, naturalne jest to, że nie oglądając wywodów Sony nie zna się ani krzty ich planów. Na tej zasadzie dzieci w Afryce nie jarają się zapowiedzią PS4.... bo o niej nie wiedzą!

Powraca kwestia pieniędzy i sponsorowania w komentarzach, więc moje zdanie: zasilę konto Sony ponieważ marka Playstation to sprawdzona marka, Sony wydało PSOne, PS2, PSP, PS3, PSVitę i teraz nadchodzi ich najnowsze dziecko, PS4. Microsoft wydał Xboxa, który został zmiażdżony przez PS2, X360 a PS3 idą łeb w łeb a Microsoft ze swoją trzecią konsolą rzuca się na głęboką wodę i przejedzie się na tym. Sony ma swoich fanów, Sony zna swój target, ich targetem są gracze w końcu to oni kupowali ich 5 konsol i kupią 6 bo Sony wie, czego chcą ich klienci. Amen
 

Onicniepytaj

Ryżownik
Ryżownik
Xbox One
Użytkownik
Powiem szczerze czytając ten tekst podnosiło mi się.. Nie wiem czy to próby odkręcenia tych porażek czy coś.. Ale stanowczo rzygać mi się chce tymi cieniutkimi newsami o XO. Przecież to już nie konsola tylko jakiś badziew!

Pytam się co się stanie z konsolą jak np. zakupie ją, kupie 10 gier, a później pojadę sobie na wakacje na 2 tygodnie, a konsola będzie leżeć w domu bez podłączenia do internetu i bez zasilania?


Dla mnie M$ to jedna wielka porażka jak chodzi o ich system czyt. windows 8 (na opakowaniu powinno pisać only for tablets) no i tą pseudo konsolą.. Wiadomo było, że jak coś nie wypali z grami czy ogólnie z branżą związaną z grami to będą ratować się tym, iż ma to być centrum rozrywki pierd* telewizja.
 

dziarkos14

Banned
Chyba nikt tutaj nie wierzy w to co jest napisane w artykule, M$ chce to odkręcić, ale... szkoda słów.
 

z0nk31

Banned
V.I.P
Pomocnik
Użytkownik
Game Master
PSforum.pl
tak a Ty jesteś specem od PR i wiesz wszystko najlepiej. Miejsce w Gazecie Wyborczej czeka ;)

Oby te wycieki były prawdziwe, Steam to ********* rzecz :)
nie jestem specem, microsoft po prostu udaremnił moje zamiary kupna ich produktu. Jako użytkownik obecnego ich sprzętu zostałem zniechęcony do kupna kolejnego i tyle, wiem czego chcę i nie daje się dymać, proste.
Co do wyborczej: chętnie bym poszedł, większa kasa zawsze się przyda :D
A jeśli Twoje posty dalej nie będą wnosić nic do tematu to polecą punkty.
 

CSpec

V.I.P
V.I.P
XBOX MANIAK
Użytkownik
Czy ps 4 pokazal cos innowacyjnego? moze cos przeoczylem ale ja nic takiegi nie dostrzeglem.
 

rikamaru

Użytkownik
Użytkownik
@DOG
Mi się od zawsze wydawało, że moderator powinien trzymać jakiś poziom, a Ty zachowujesz się jak zwykły troll. Bez urazy ;P
Z głupcami rozpoczynającymi wycieczki personalne tylko dlatego że mam odmienne zdanie nie rozmawiam. Bez urazy.
Przykro mi że nie należę do obozu Xboxa Done.
- DOG

Czy ps 4 pokazal cos innowacyjnego? moze cos przeoczylem ale ja nic takiegi nie dostrzeglem.
Uploadowanie filmików na youtube i... chyba to wszystko.
 

dawidc6

Banned
Najwazniejsze w tym wszystkim jest zdanie "Nowa generacja", pamietajcie o tym
Sry ale jeżeli dla cb pod pojęciem "Nowa generacja" kryje się połączenie konsoli z dekoderem(bo tak to można nazwać) to kiepsko u cb z głową. Dla mnie konsola nowej generacji to na pewno nie konsola połączona z dekoderem bo mi moją Nka w zupełności starczy. Ja oczekuję porządnej konsoli a widzę że u MS tego nie dostanę.

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
 

CSpec

V.I.P
V.I.P
XBOX MANIAK
Użytkownik
Uploadowanie filmików na youtube i... chyba to wszystko.
Bez DRM, Bez blokady regionalnej, z lepszym wsparciem dla developerów indie, 21 grami od developerów first party, Z częściową wsteczną kompatybilnością (gaikai), mniejszą ceną, bez restrykcji dot. używek,

Wymieniać dalej?
 

rikamaru

Użytkownik
Użytkownik
@Dog
Kolega pytał o coś innowacyjnego. Innowacja biznesowa . Tańsza cena nie wydaje mi się innowacyjna.
Oj widzę profesjonalne zachowanie moderatora. Ja z tobą nie rozpoczynam żadnej dyskusji a tym samym jakichś "wycieczek personalnych" cokolwiek to znaczy, jednak wklejanie głupich obrazków to na prawdę mocny argument w dyskusji.

 
Status
Zamknięty.

Do góry Bottom