Assassin’s Creed Odyssey. Starcie z meduzą na gameplayu. Niektórzy fani zniesmaczeni

-=SETH=-

-= XBOX GOD =-
Członek Załogi
Administrator
XBF
Super Moderator
Xbox One
V.I.P
Pomocnik
XBOX MANIAK
Game Master
Liga XboxForum.pl
Achievement Hunter
PSforum.pl


Gdyby przypomnieć sobie klimat pierwszych odsłon przygód skrytobójców, w Assassin’s Creed Odyssey niewiele z niego zostało. Część fanów docenia rozwój serii, a część uważa, że Ubisoft rozmienił się na drobne.

Serwis IGN nagrał prezentację wersji demonstracyjnej dostępnej na gamescomie, która jeszcze bardziej rozgrzała dyskusję na temat rozwoju serii. Ta trzymała się do tej pory przede wszystkich historycznych wątków z każdą częścią wprowadzając do gry znane z różnych epok persony.

Oczywiście wątki fantastyczne związane z pierwszą cywilizacją, tajemniczymi bytami i początkami życia na ziemi zawsze napędzały naszą ciekawość, ale robiły to w bardziej subtelny, często pozostawiający wiele pytań sposób. Granica powoli jednak zaczyna się zacierać.

W najnowszym demie bohaterka walczy z meduzą, postacią jakby nie patrzeć mitologiczną. Już w poprzedniej odsłonie deweloperzy mieli zakusy w stronę stylistyki God of War, więc wygląda na to, że podobnych akcji może być teraz więcej. O czym zresztą twórcy mówią wprost wspominając o mitologicznej Grecji. Czy to dobrze? Część fanów nie kryje oburzenia uważając, że seria powoli się kończy i zjada własny ogon próbując na siłę ciągnąć cały cykl. Ja mam mieszane odczucia, bo Origins bardzo mi się podobało. Ale chyba nie chciałbym, aby w kolejnych odsłonach moimi przeciwnikami zostali „przedstawiciele” Olimpu.


 

chrabonszcz

Banned
Użytkownik
Świeżak
Seria wchodzi w etap z którym zmaga się call of duty, wiecznie każdy narzeka a i tak bije rekordy sprzedaży.
Nikt nikomu nie każe niczego kupować na siłę, po to są demka, filmiki i te wszystkie reklamy które obrały już własne imię i nazywane są 'przeciekami' żeby dowiedzieć się więcej na temat gry.
Mnie osobiście wątek z meduzą nie przeszkadza, bardziej obawiam się tego że jest to kolejny odgrzany kotlecik w którym nic się nie zmieni oprócz bohatera i fabuły.
a teraz znowu na myśl mi przyszła seria far cry...... ech ci twórcy, nic nie potrafią zrobić :)
 

Do góry Bottom