Battlefield V. Kobiety dalej wywołują kontrowersje. Pracownik DICE przeprasza

-=SETH=-

-= XBOX GOD =-
Członek Załogi
Administrator
Super Moderator
Xbox One
V.I.P
Pomocnik
XBOX MANIAK
Game Master
Liga XboxForum.pl
Achievement Hunter
PSforum.pl
#1


Wysunięcie kobiet na pierwszy plan w Battlefield V nie przestaje budzić kontrowersji. Emocje poniosły nawet dewelopera z DICE.

Fani domagający się historycznej autentyczności nie są zachwyceni ze sposobu, w jaki przedstawiana jest II Wojna Światowa w Battlefield V. Faktycznie działania frontowe kobiet były w tym konflikcie ograniczone do minimum (np. w trakcie wojny zginęło tylko 16 spośród 350000 kobiet służących w amerykańskiej armii). DICE się tym jednak nie przejmuje, wrzucając płeć piękną na pierwszy plan. Wielu osobom, nazywającym to "feministyczną propagandą" się to po prostu nie podoba.


Dyan Duffin z DICE trochę przeholował z odpieraniem takich "ataków", odpisując na faktyczne, historyczne zarzuty fanów, w ironiczny i złośliwy sposób. Po kilku dniach Duffin postanowił jednak przeprosić za swoje reakcje na Twitterze i forum dyskusyjnym.

"Byłem nieprofesjonalny i za to przepraszam. (...)

Fani mają istotne zastrzeżenia i krytykę, ale pojawiło się to równocześnie z nienawistnymi komentarzami. Popełniłem błąd, to był rodzaj ognia bratobójczego, jeśli tak to mogę określić" - napisał pracownik DICE.
Uciekając na chwilę od historycznych kontrowersji... DICE opublikowało kolejne grafiki koncepcyjne z Battlefield V. Możemy tu zobaczyć krajobrazy przedstawiające Afrykę Północną i Norwegię, czyli miejsca, w których powalczymy w szykowanej strzelaninie.






 

Tincu

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
#2
idotyzm... kobiety w trakcie wojny nie działały frontowo - co najwyżej jako służby pomocnicze, bądź w ruchu oporu, ewentualnie w rosyjskiej armii jako snajperki itd - a robienie czegoś wbrew faktom na siłę w grze osadzonej w realiach historycznych jest debilizmem
 

PanBudzynski

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
#4
Mówcie sobie co chcecie, ale to nie jest symulator w realiach WW2 - tylko gra OSADZONA w czasach drugiej wojny. Gra czerpie z historii bardzo wiele, racja, ale to przecież tylko customizacja postaci.. jakoś nie przeszkadza mi w nowym Call of Duty, że dostaję kosę w żebra od ciemnoskórej babki w mundurze SS, ani że w mundurach polskiego Ruchu Oporu biegają skośnoocy. Na to się nie zwraca uwagi, a jeśli już, to nie przywiązuje do tego zbyt wielkiej wagi.
Prawda jest taka, że wszyscy psioczą "olaboga matko jedyna, kobita terminator ze stalową łapą, dajcie nowe Bad Company" - a i tak kupią BF V. ;)

Wysłane z mojego ASUS_X00DD przy użyciu Tapatalka
 

ManyPL

Xbox One
Xbox One
Użytkownik
Świeżak
#5
Mówcie sobie co chcecie, ale to nie jest symulator w realiach WW2 - tylko gra OSADZONA w czasach drugiej wojny. Gra czerpie z historii bardzo wiele, racja, ale to przecież tylko customizacja postaci.. jakoś nie przeszkadza mi w nowym Call of Duty, że dostaję kosę w żebra od ciemnoskórej babki w mundurze SS, ani że w mundurach polskiego Ruchu Oporu biegają skośnoocy. Na to się nie zwraca uwagi, a jeśli już, to nie przywiązuje do tego zbyt wielkiej wagi.
Prawda jest taka, że wszyscy psioczą "olaboga matko jedyna, kobita terminator ze stalową łapą, dajcie nowe Bad Company" - a i tak kupią BF V. ;)

Wysłane z mojego ASUS_X00DD przy użyciu Tapatalka
Dla jednych to tylko gra a dla innych to aż gra :) a tak naprawdę to wymysł czyjejś wyobraźni (czasami chorej hehe). Niech zrobią grę wiernie odzwierciedlającą realia wojny - kupujesz grę za 200 zeta - jeden strzał w grze - giniesz i jak to na wojnie - respawnu nie ma :D - będzie realnie ;)
 

Kyron

Xbox One
Xbox One
Użytkownik
#6
No to już jest takie coś PUBG , bez respawnu i strasznie mi się to nie podoba. A że są kobiety w grze to zastanówmy się. Jakbym wybrał taka filigranową to będzie na niej mniej hitmarkerów i trudniejsza do trafienia (chyba logiczne co) i wszyscy będą latać w trybach 32/32 kobitkami. Tak powinno być,nie. Jeden wielki pisk na polu walki przewiduję jak w sexmisji :)
 

Do góry Bottom