LEGO Gwiezdne wojny: Saga Skywalkerów

-=SETH=-

-= XBOX GOD =-
Członek Załogi
Administrator
XBF
Super Moderator
Xbox One
V.I.P
Pomocnik
XBOX MANIAK
Game Master
Liga XboxForum.pl
Achievement Hunter
PSforum.pl
 

Krakoos

Xbox One
Xbox One
XBOX MANIAK
Użytkownik
Jak widać jeśli chodzi o gry Lego to ja muszę zacząć. Saga Skywalkerów jest przełomowa pod każdym względem. TT Games stworzyli nowy, autorski silnik NTT, który miał pomóc przenieś zakurzoną technologię gier Lego na nowy poziom. Udało się to połowicznie. Najnowsza odsłona czaruje wizualnie, odwiedzane planety, miasteczka i lokacje wyglądają fantastycznie i są nieporównywalnie bogate w zawartość. Rozgrywkę możemy zacząć pierwszego epizodu dowolnej trylogii, czyli I, IV lub VII lub przejść do swobodnej ekploracji planet. Dowolność w grze jest spora. Niektóre etapy możemy ukończyć tradycyjnie, wdając się w walkę z siłami zła, lub znaleźć alternatywne rozwiązanie i bocznym korytarzem dotrzeć do celu. Walka czy to blasterami, czy mieczami świetlnymi została udoskonalona i daje mnóstw frajdy. Szczególnie fani Jedi będą ukontentowani, bo korzystanie z mocy, blokowanie, riposty, indywidualne kombosy, liczniki ciosów, efektowne “finishery” są kapitalne i walka w tej grze nie znudzi się nawet po dziesiątkach godzin. Mało tego, nasi wrogowie, szczególnie bossowie uczą się powoli naszego stylu i jeśli powtarzamy określone ciosy, to będą one bezlitośnie blokowane. Walka na odległość przy użyciu broni też jest miodna, dużo bardziej precyzyjna. Poziomy zostały zaprojektowanie poprawnie z olbrzymią dawką humoru, dla fanów Gwiezdnych Wojen to prawdziwa uczta. Niestety po pierwsze są zaskakująco krótkie, poza tym brakuje w nich charakterystycznych dla serii rozmaitych łamigłówek, zagadek, zawiłych układanek. Wątek fabularny przechodzi się praktycznie sam. Trudność pojawia się gdy przyjdzie nam ukończyć grę w 100%, wypełniając tonę zadań, próbując zebrać prawie 2000 (słownie dwa tysiące) Klocków Kyber, czy usupełniając kolekcję o setki postaci i pojazdów. Gram od premiery i mniej więcej jestem w połowie zbierania. W grze występuje ciekawy system rozwoju postaci podzielony na klasy. Osobno rozwijamy drzewko Jedi, osobno robotów, pojazdów itd.

Szkoda, że twórcy ograniczyli się do klasycznych 9 epizodów. Brakuje szczególnie mojego ulubionego Roge One. Wersja Deluxe, którą polecam rozszerza ilość postaci o chociażby Mandaloriana (kapitalny z latającym w kołysce Grogu), młodego Hana Solo, Ahsokę, czy Bobę Fetta.

Podsumowując, Saga Skywalkerów, to olbrzymia, niekończąca się przygoda. Świetnie gra się samemu i w kooperacji. Niestety akcenty zostały źle rozłożone. Sama fabuła jest bardzo krótka, pozbawiona charakterystycznych łamigłówek. Czy jest to najlepsza gra Lego w historii? Na pewno nie. Przełomowa - na pewno, ale do jakości Lego Władca Pierścieni, nie mówiąc już o Lego Dimensions tej odsłonie bardzo daleko.

Na koniec, jeśli ktoś woli wersję filmową, zapraszam do klipu z mojego kanału gdzie opowiadam o wszystkich nowinkach w tej grze. Na moim kanale znajdziecie także żmudne dążenie do ukońćzenia gry w 100%. Zapraszam.

 

Do góry Bottom