• Z dniem 8/11/18 została zmieniona zasada pisania postów w dziale Gry Xbox One oraz Gry Xbox 360, w temacie gry można wyrażać swoje opinie na dany tytuł, opisywać swoje problemy z grą, prosić o wskazówki przejścia danego poziomu itp. Link do ogłoszenia

[Recenzja] Mafia II

Tieu

Użytkownik
Użytkownik
#1




Home sweet Home…

Vito Scalette, bo tak brzmi imię postaci, w którą się wcielimy, poznajemy na Sycylii podczas próby odbicia więźnia z rąk faszystów. Jego wcześniejsze życie, także nie było usłane różami. Gdy miał zaledwie kilka lat jego rodzice zdecydowali się przeprowadzić do fikcyjnego miasta Empire Bay w celu szybkiego zarobku. Jak się później okazało, także życie tam nie było luksusowe. Vito w szkole poznaje Joe’a Barbaro, który broni go przed opryszczkami ze szkoły i osiedla. Obaj szybko zostają przyjaciółmi. Podczas jednego napadu na sklep, Joe ucieka, a Vito złapany przez policję zostaje włączony do 504-ego pułku spadochroniarzy. Podczas wyżej wspomnianego szturmu, nasz główny bohater zostaje niemal cudem ocalony z rąk faszystów przez członka sycylijskiej mafii. Parę lat później zostaje on postrzelony. Dostaje przepustkę na miesiąc, gdzie może wrócić do Empire Bay – do rodziny. Jak się szybko okazuje, ojciec przed śmiercią pożyczył 2000 dolarów od lichwiarza i ich nie zwrócił. Matka wraz z jego siostrą starają się jak mogą by oddać pożyczone pieniądze. Vito nie ma zamiaru pracować całe życie za marny grosz jak jego ojciec, więc jedyną opcją szybkiego zarobku jest wstąpienie do Mafii.



Let it snow, let it snow…

Już na samym początku, naszym oczom okazuje się pogrążone w zimie Empire Bay lat 40-tych. Wiernie oddane modele postaci, genialnie dobrana muzyka z tamtego okresu przekładają się na idealne odwzorowanie klimatu tamtych lat. Wracając do domu możemy podziwiać widoki zaśnieżonego miasta, ekscytując się nawet najmniejszą uliczką. Dodatkowo przypadkowe sytuacje świetnie uzupełniają właściwą rozgrywkę. Nieraz spotkamy przechodnia z jakimś problemem, czy też zwykłą osobę, która się do nas odezwie, zapyta, zwróci uwagę. Miasto nie jest tak duże, jak choćby San Andreas czy nawet Liberty City z GTA IV. Twórcy postawili na dopieszczenie i stworzenie wiarygodnego miejsca gry.


Najważniejsza jest rodzina…

2k Czech tworząc doskonałą jedynkę postawiło sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Ciężko przeskoczyć poziomem grę, która ociera się o ideał. Także w drugiej części deweloper stworzył bardzo charakterystyczne i ciekawe postaci. Każda zasługuję na chwilę uwagi. W dodatku gra aktorska stoi na najwyższym poziomie co dodaje wisienkę na torcie. Vito Scaletta, Joe Barbaro czy Henry Tomasino to tylko nieliczne postaci z idealnie komponującym się charakterem w te czasy. Autorzy dodali mały smaczek, w fabule gry, który nawiązuje do pierwszej części.


Tommy gun…

Arsenał w drugiej części Mafii jest dosyć spory, od pistoletów, przez strzelby, aż do nieśmiertelnego tommy guna. Amunicji nigdy nie brak, więc można się oddać beztroskiej zabawie. Gdy znudzi się nam zwykłe strzelanie można załatwić sprawę ręcznie. Walka wręcz nie jest rodem z tekkena czy innych bijatyk, ale spełnia swoje zadanie w 100%. Bójki są dość wymagające, trzeba się bronić i kontrować. Tutaj duży plus. Oczywiście jak na dzisiejsze czasy przystało, system chronienia się za osłonami został dodatkowo zaimplementowany. Zastosowanie tego przyczyniło się do wprowadzenia monotonii w grze, otóż biegniemy do osłony, strzelamy, potem do następnej i tak dalej. Brakuje czegoś co da solidną dawkę adrenaliny i rozrywki.




Mail man…

Przed wstąpieniem do tytułowej mafii, jesteśmy zwykłymi doręczycielami, czy też chłopcami na posyłki. Dopiero po wstąpieniu do rodziny dostajemy naprawdę ciekawe zlecenia. Nim to nadejdzie musimy wykonywać brudną robotę, która jest czasami mniej, czasami więcej ciekawa. Do poziomu pierwszej mafii nie ma polotu. Dodatkowo, warto zaznaczyć, że misje nie są wyodrębnione jak w GTA IV, tylko gra dzieli się na Akty, w których mamy do wykonania parę zleceń. Praktycznie na każdym początku aktu, zostajemy obudzeni w swoim domu przez dźwięk telefonu. Panowie z 2k Czech game mogli wpaść na coś oryginalniejszego. Także późniejsze stadium gry, nie jest jakieś niezwykłe. Z małych strzelanin, przechodzimy do tych większych. Gdyby nie dobrze poprowadzona fabuła, gra nie byłaby ciekawa i nie ciągnęła naprzód.




Piaskownica bez łopatki…


Miasto Empire Bay jest głównym tłem dla wydarzeń w nim zawartych. Mafia 2 klasyfikuje się jako Sandbox, ale niestety nim nie jest. Nie mamy możliwości swobodnego poruszania się po mieście, brakuje trybu Free Roam znanego z pierwszej części. Także nasze możliwości są ograniczone. Poza jazdą możemy m.in. sprzedawać samochody, tuningować je, kupować nowe garnitury, napadać na sklepy. Dłuższa zabawa jest nudna. Brakuje czegoś do roboty. Także lista pojazdów jest skromna. Autorzy tylko umieścili samochody, zapominając choćby o łódkach. To także ogranicza nasze możliwości i chęci poznania czegoś więcej. Gra daje nam około 10h rozgrywki, co na dzisiejsze standardy jest czasem dość długim. Deweloper skupiając się głównie na single playerze, nie dodał trybu Multi, co skraca żywotność gry. Potencjał na multiplayer jest bardzo duży, choćby nawet mafijne porachunki w jakiejś fabryce. 2k Czech przed premierą ucięło sporą zawartość gry, choćby misję, czy widok z oczu kierowcy. Chęć zarobku była ważniejsza niż dobra opinia wśród graczy.


Checking Out…

Mafia II jest grą bardzo dobrą, ale czas produkcji który zaostrzał apetyt graczy okazał się zabójczy. Deweloper miał ciężkie zadanie, chciał przebić grę niemalże idealną. Szkoda tylko, że na chęciach się skończyło. Druga część nie dorównuje poprzedniczce, ale także wcale nie wypada źle na tle innych gier. Oczekiwania okazały się zbyt duże i zamiast wzorowej gry, mamy tylko bardzo dobrą. Grę polecam każdemu fanowi mafijnych porachunków, bo historia zawarta w Empire Bay jest ciekawa, długa i wciągająca. Dla każdego zagorzałego fana jedynki, dwójka jest pozycją obowiązkową. Także osoby, które po raz pierwszy chcą się spotkać z Mafią mogą śmiało zaczynać od dwójki.





Mafia II
2k Czech / 2k Games
x360 / PS3 / PC


Zalety:
- Fabuła
- Klimat
- Postaci


Wady:

- Monotonia
- Brak trybu Free Roam






Moja pierwsza recenzja ;). Czekam na opinie.
 

Sagajx

Użytkownik
Użytkownik
#4
Nie wiem co to za moda na recki powstała. Ale jeśli już to można robić recki jakiś nowszych gier. Co do jej jakości. Nie jest jakaś górnolotna ani specjalnie słaba. Proponuje sugerować się pracą najlepszych. Mam nadzieje, że nikt nie wpadnie na pomysł recenzji gow1 i fify 2010 ;) Pozdro Sagajx

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:


roxes

Użytkownik
Użytkownik
#5
Recenzja spoko dla mnie wada jest krotki czas gry i wciskane płatnych dlc które powinny być od razu na płycie.
 

Tieu

Użytkownik
Użytkownik
#7
Właśnie się tą recenzją sugerowałem ;).
Czemu taką starą grę zrecenzowałem? Bo chciałem zrobić coś na próbę, a w Mafię 2 dużo grałem.

Jest to mój debiut, więc nie liczyłem nawet na przychylne opinie. Do perfekcji dochodzi się ćwicząc. :).
 

Sagajx

Użytkownik
Użytkownik
#8
Tak pomyślałem, że można by uatrakcyjnić te recenzje ale robiąc to troche inaczej. Ja chętnie bym poczytał recki gierek które można kupić na xbl. Może ktoś zna jakiś mały brylant. Dla mnie większość tytułów to anonimy. Trudno jest płacić msp za gierkę o której nie wie się nic. Inna kwestia to recki gier mniej popularnych które zasługują na odkurzenie/przedstawienie nowym graczom. No i standard recki gier dopiero wchodzących do sprzedaży. W tym akurat temacie jest duża konkurencja. Trzeba wykazać się prawdziwym talentem. Tekst musi być zwięzły, dokładny i co najważniejsze zaciekawić czytającego. Opisywanie takich gier jak BC2, bioshock, mafia 2, mija się z celem. Internet dławi się od tego. Zresztą wiadomo co te tytuły mogą nam graczom zaoferoać. Podsumowując nie ma sensu odgrzewać 300 setny raz tego samego kotleta. Nie zmnienia to faktu, że bardzo szanuje czyjąś pracą i włożony wysiłek. Pozdro Sagajx
 


R

rowerser

Guest
#9
Jak dla mnie ma sens, "odgrzewanie kotleta". Zawsze jest ktoś nowy kto pierwszy raz słyszy o Mafii2, Bioshock czy nawet GTA4 :) . Dzięki temu wartość forum automatycznie wzrasta.

Myślę, że jeśli dział powstanie, to nie będzie żadnego od górnego nakazu co i jak recenzować. Dział otwarty dla wszystkich, każdy kto chce napisać recenzję niech piszę, oczywiście tematy moderowane przez moda - tylko w celu porządku i przejrzystości.
 

roxes

Użytkownik
Użytkownik
#10
Tak pomyślałem, że można by uatrakcyjnić te recenzje ale robiąc to troche inaczej. Ja chętnie bym poczytał recki gierek które można kupić na xbl. Może ktoś zna jakiś mały brylant. Dla mnie większość tytułów to anonimy. Trudno jest płacić msp za gierkę o której nie wie się nic. Inna kwestia to recki gier mniej popularnych które zasługują na odkurzenie/przedstawienie nowym graczom. No i standard recki gier dopiero wchodzących do sprzedaży. W tym akurat temacie jest duża konkurencja. Trzeba wykazać się prawdziwym talentem. Tekst musi być zwięzły, dokładny i co najważniejsze zaciekawić czytającego. Opisywanie takich gier jak BC2, bioshock, mafia 2, mija się z celem. Internet dławi się od tego. Zresztą wiadomo co te tytuły mogą nam graczom zaoferoać. Podsumowując nie ma sensu odgrzewać 300 setny raz tego samego kotleta. Nie zmnienia to faktu, że bardzo szanuje czyjąś pracą i włożony wysiłek. Pozdro Sagajx
W psx extreme jest dział bez tektury recenzują tam gry arcade i dlc.
 

Tieu

Użytkownik
Użytkownik
#12
@Sagajx

Pisząc recenzje, mam zamiar przyczynić się do stworzenia działu dla nich. Jak dla mnie, niektóre recenzje w internecie są przekupione, niektórzy bardziej cenią sobie słowa uznania gracza, niż redaktora, który pograł 3h i napisał tekst.

Następna recenzja może nie będzie przed premierą, ale kilka dni po :).
 

Ruzyk

V.I.P
V.I.P
Użytkownik
#13

Patrolek PL

XBOX MANIAK
XBOX MANIAK
Użytkownik
#14
Już na samym początku, naszym oczom okazuje się pogrążone w zimie Empire Bay lat 50-tych.
Fajna, recenzja, chyba lepsza niż sama gra, ale mam jedno ale, jak była zima to były lata 40-ste, gdy Vito wyszedł z więzienia był '51 :)
Dodatkowo, warto zaznaczyć, że misje nie są wyodrębnione jak w GTA V (...)
A i jeszcze mógłbyś poprawić ten błędzik bo z GTA 4 zrobiło się 5, ale i tak jest ok :p
 


tysonic

Użytkownik
Użytkownik
#15
Recka wporzo tylko jeden błąd hehe - nie let`s snow, let`s snow... tylko let it snow, let it snow... ale to drobnostka tak więc no sweat.
 

Tieu

Użytkownik
Użytkownik
#16
!Patrolek_PL

Literówki zwykłe, ale dzięki za uwagę. Już poprawiam ;)


tysonic

Dawno nie słyszałem piosenki, dlatego się pomyliłem. Poprawione :).!
 


Do góry