w celu wyhaczenia fajnych gier za fajne ceny
Wg Microsoftu jesteś piratem złodziejem, nie masz licencji, a w dodatku nie zapłaciłeś za zakup (tyle co chcieli, twój region i cena jest inna więc ukradłeś różnicę).
Podobnie kupując używaną grę za 150 zł okradasz twórców na 200 zł, bo na 100% byś kupił nową za 200 zł (w szczególności gdy jesteś piratem i grę kupiłeś za 0 zł wtedy na 100% byś kupił oryginał za 200).
To są debilizmy, ale tfurcy złodzieje tak myślą. Bany to loteria, ostatnio są skandaliczne za kody Gold (przypominam że kilka lat temu były po 120 zł na Allegro) i co? Niby mamy płacić makabryczne 249 zł? Może niech idioci z MS zaczną to sprzedawać za pieniądze bez odroczonej płatności, żeby jeszcze ceny tych zdrapek były podejrzane (jak kiedyś MSP za 30 zamiast 200 zł, do takich okazji policja się czepia, chyba ok. 50% jest granicą od której osoba powinna się domyślać, że to z przestępstwa).
Podsumowując nie znasz dnia ani godziny, zawsze mogą coś wymyślić. Bany mogą być jutro, a i może ich nie być 10 lat.