Regionalizacja

dr3vnykocur

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
Cześć, po nieprzyjemnym doświadczeniu jakim była blokada konta xbl za trefne kody chciałbym zapytać co sądzicie o legalności zmiany regionu w celu wyhaczenia fajnych gier za fajne ceny (Rosja, Turcja a przede wszystkim Argentyna)? Nie pytam o sposób zakupu bo za źródło zdrapek tez można złapać bana ale sam fakt celowej zmiany regionu dla kupna z MSStore. Wydaje mi się że kodeks postępowania/regulamin MS nic o tym nie mówi...
 

-=SETH=-

-= XBOX GOD =-
Członek Załogi
Administrator
XBF
Super Moderator
Xbox One
V.I.P
Pomocnik
XBOX MANIAK
Game Master
Liga XboxForum.pl
Achievement Hunter
PSforum.pl
Mówi, dobrze poczytaj to się dowiesz... tylko narazie nic z tym nie robią.
 

mrok

Ryżownik
Ryżownik
Użytkownik
Dopóki nie wala bana na konsole i takowa grę się ogra, to pol biedy. :)
 

Gilban1

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
Raczej zmiana regionu w konsoli nic nie da, bo żeby coś dało trzeba by mieć jeszcze tamtejsze IP. Przecież w Polsce adresy IP są polskie, a M$ głupi nie jest.
 

dr3vnykocur

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
Raczej zmiana regionu w konsoli nic nie da, bo żeby coś dało trzeba by mieć jeszcze tamtejsze IP. Przecież w Polsce adresy IP są polskie, a M$ głupi nie jest.
Możesz rozwinąć? Nie bardzo rozumiem co chciałeś przez to powiedzieć...
 

kuleczka91

Dziewczyna
Dziewczyna
Xbox One
Pomocnik
XBOX MANIAK
Użytkownik
Raczej zmiana regionu w konsoli nic nie da, bo żeby coś dało trzeba by mieć jeszcze tamtejsze IP. Przecież w Polsce adresy IP są polskie, a M$ głupi nie jest.
Zmiana regionu dużo daje. Nie musisz mieć wcale IP danego kraju. Normalnie na polskim IP zakupisz gry tam gdzie są zdrapki na dane kraje.
 

dr3vnykocur

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
Zmiana regionu dużo daje. Nie musisz mieć wcale IP danego kraju. Normalnie na polskim IP zakupisz gry tam gdzie są zdrapki na dane kraje.
No właśnie i stąd moje pytanie czy w ten sposób narażam się Microsoftowi na konsekwencje? Rozumiem ze tak tylko priorytet takich działań nie zmusza ich na razie do reakcji. W końcu kasa wpływa im na konto...
 

torawa

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
w celu wyhaczenia fajnych gier za fajne ceny
Wg Microsoftu jesteś piratem złodziejem, nie masz licencji, a w dodatku nie zapłaciłeś za zakup (tyle co chcieli, twój region i cena jest inna więc ukradłeś różnicę).

Podobnie kupując używaną grę za 150 zł okradasz twórców na 200 zł, bo na 100% byś kupił nową za 200 zł (w szczególności gdy jesteś piratem i grę kupiłeś za 0 zł wtedy na 100% byś kupił oryginał za 200).

To są debilizmy, ale tfurcy złodzieje tak myślą. Bany to loteria, ostatnio są skandaliczne za kody Gold (przypominam że kilka lat temu były po 120 zł na Allegro) i co? Niby mamy płacić makabryczne 249 zł? Może niech idioci z MS zaczną to sprzedawać za pieniądze bez odroczonej płatności, żeby jeszcze ceny tych zdrapek były podejrzane (jak kiedyś MSP za 30 zamiast 200 zł, do takich okazji policja się czepia, chyba ok. 50% jest granicą od której osoba powinna się domyślać, że to z przestępstwa).

Podsumowując nie znasz dnia ani godziny, zawsze mogą coś wymyślić. Bany mogą być jutro, a i może ich nie być 10 lat.
 

Gilban1

Użytkownik
Użytkownik
Świeżak
Kiedyś było prościej, bo kupowało się punkty (czyli wirtualne pieniądze) i za nie się dokonywało zakupy. Wtedy nie było ważne skąd taka zdrapka pochodziła. A teraz kupujesz zdrapkę (kod) warty 20 zł, 50 zł, 75 zł, 100 zł czy więcej, więc płacisz tyle samo w sklepie złotówek. Jedyne co to jedni w sklepie zgadzają na zapłatę kartą za kod a inni nie. Bo już nawet zdrapki poszły do lamusa i dostajemy kod z terminala, a na zielonej karcie z danym nominałem jest kod kreskowy tylko.

Dodatkowo jeżeli z konta używamy w Windows 10, Xbox One czy Xbox 360 to te pieniądze z kodów są ważne na wszystkich tych platformach, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Zmiana regionu dużo daje. Nie musisz mieć wcale IP danego kraju. Normalnie na polskim IP zakupisz gry tam gdzie są zdrapki na dane kraje.
Nie wiedziałem że IP danego kraju nie nakłada blokady, gdyż w Xboksie nigdy regionu nie zmieniałem. Np Google w YouTube na niektóre filmy nakłada - już się z tym spotkałem. Dopiero pobranie filmu czy teledysku przez zewnętrzną stronę służącą do ich pobierania pozwala na jego obejrzenie/posłuchanie.
 

Do góry Bottom