The Callisto Protocol

-=SETH=-

-= XBOX GOD =-
Członek Załogi
Administrator
XBF
Super Moderator
Xbox One
V.I.P
Pomocnik
XBOX MANIAK
Game Master
Liga XboxForum.pl
Achievement Hunter
PSforum.pl
20850968.jpg
 

Krakoos

Xbox One
Xbox One
XBOX MANIAK
Użytkownik
Dla tych którzy jakimś cudem jeszcze nie wiedzą, gra została stworzona przez tych samych ludzi, którzy pracowali przy serii Dead Space i była to dla mnie najlepsza rekomendacja. Niedawno odświeżyłem sobie przygody Isaaca w przestrzeni kosmicznej i nawet teraz, po tylu latach w 30 klatkach na sekundę, ta gra jest arcydziełem, której o dziwo the Callisto Protocol jest godnym następcą. Podobieństw pomiędzy grami jest tyle że dużo łatwiej skupić się na różnicach.
Tym razem wcielamy się w pilota imieniem Jackob, który (cóż za zaskoczenie) znalazł się w nieodpowiednim miejscu o złej porze. Trafiamy do więzienia o zaostrzonym rygorze na jednym z księżyców Jowisza opanowanym przez krwiożercze potwory. Otrzymaliśmy jeszcze bardziej brutalną grę z mocno przytłaczającą, klaustrofobiczną, acz rewelacyjną atmosferą. Należy docenić kapitalny dźwięk, świetną grę świateł i bardzo dobry projekt lokacji. Od strony wizualnej gra prezentuje się fantastycznie. Szczególnie wygląd głównej postaci robi olbrzymie wrażenie. Często widać pot spływający po twarzy bohatera po skończonej walce.
The Callisto Protocol to idealna gra dla odważnych, polskich husarzy, porywających się z szabelką na czołgi, ponieważ walka w zwarciu przy pomocy broni ręcznej to zdecydowana większość pojedynków jakie odbędziemy. W Dead Space jak wiadomo już na samym początku otrzymujemy piłę, która towarzyszy nam do samego końca. Tutaj broń palna stanowi jedynie dodatek, szczególnie że amunicji jest jak na lekarstwo. Częściej wykorzystujemy elementy otoczenia takie jak kolce, mechaniczne krajalnice czy wybuchające pojemniki. Mimo świetnie zaprojektowanej mechaniki uników i bloków, początek bywa dość frustrujący, gdy zaatakowani przez większą grupę stworów nie mamy większych szans na obronę. Im bardziej zagłębiamy się w grę tym ta sytuacja staje się poprawia, ale z kolei wrogowie, co oczywiste, stają się coraz trudniejsi do pokonania. Brak jakichkolwiek wyświetlaczy na ekranie powoduje, że naturalnie wczuwamy się w atmosferę gry, która potrafi mocno przerazić i daje mi się mocno we znaki. Musiałem robić sobie dość częste przerwy i przekonywać sam siebie, że chcę wrócić do tego miejsca, gdzie za każdym rogiem czai się coś co chce nas pożreć. Myślę, że największą zaletą tej gry jest postawienie twórców na ograne, ale fantastycznie sprawdzające się schematy z Dead Space.

Dla tych którzy nie wierzą w olbrzymie podobieństwo obydwu gier wymienię jedynie te główne elementy łączące obydwie produkcje:

- samotny bohater, nawiedzany przez koszmary przeszłości, lądujący w nieprzyjaznym środowisku, otoczony przez krwiożercze stwory
- mało mobilna, ociężała postać głównego bohatera
- wrogowie posiadają słabe punkty, których poznanie jest kluczem do sukcesu
- brak rozpraszających wyświetlaczy na ekranie, ilość pocisków prezentuje hologram na broni, a nasze zdrowie to kolorowy pasek na kombinezonie
- dość przewidywalna fabuła w hollywoodzkim stylu
- dobijanie przeciwników charakterystycznym przytupem wyciskającym z ciał użyteczne przedmioty
- tworzenie i ulepszanie broni w drukarce 3D
- magnetyczna telekineza jako jedno z ulepszeń
- bliźniacze gatunki pasożytniczych stworów o podobnym zachowaniu

Co jeszcze mogę dodać od siebie? Nie Jestem jakimś wielkim fanem straszaków, ale the CP podoba mi się coraz bardziej, z każdą minutą wciąga coraz mocniej, choć przytłaczająca atmosfera powoduje, że muszę sobie dawkować ten tytuł, ograniczając się do dwóch rozdziałów dziennie. Gra naprawdę warta polecenia, choć zdaję sobie sprawę, że to Single Player i większość z Was poczeka na obniżkę lub nieuniknione pojawienie się w Game Passie.

Słyszałem o sporych problemach z optymalizacją na pecetach. Na moim XSX gra w trybie wydajności nadal wygląda, ale też działa pierwszorzędnie, bez najmniejszych problemów.

Tradycyjnie tytuł ten prezentuję na moim kanale, na który zapraszam wszystkich zainteresowanych. Wstęp poniżej.



 

Do góry Bottom