Dzień dobry
Postanowiłem wreszcie opisać problem związany z padami do konsoli Xbox One, której jestem posiadaczem od ok. 30 miesięcy, najpierw były to sytuacja nerwowe, później już śmieszne, a na chwilę obecną chyba się już przyzwyczaiłem, mianowicie w dniu dzisiejszym uszkodzeniu uległ 27(dwudziesty siódmy) pad. Konsola użytkowana jest sporadycznie, głównie do podłączania dysku zewnętrznego, użytkowania youtuba oraz, gdy czas mi pozwoli gry w fifę. Pracuję, mam dwójkę dzieci, które nie mają styczności ze sprzętem, uważam również, iż mam jeszcze czucie w kończynach i użytkuję sprzęt zgodnie z przeznaczeniem i zaleceniami producenta. Myślę, że konsola użytkowana jest ok. 30-45min. dziennie, więc czas naprawdę nie jest oszołamiający. Zestaw został zakupiony w sklepie Komputronik, po czym kilka razy sprzęt reklamowałem za pośrdnictwem strony producenta, nast. po zakupie kolejnych padów, kolejno w sklepach Media Expert ; RTV euro AGD ; Media Markt. Sprzęt rzekomo był wymieniany na nowy, kilka razy była również informacja o naprawie, aczkolwiek była to zdecydowana mniejszość. Każda reklamacja wiązała się z wymianą pada, natomiast reklamacja reklamacji dawała oczywiście możliwość skorzystania ze zwrotu pieniędzy, po czym udawałem się do kolejnego sklepu z coraz to mniejszą nadzieją na otrzymanie pełnowartościowego produktu, który będzie służył tak jak należy. Sprzęt swoją żywotność miał przeróżną, od jednego dnia do 2/3 miesięcy, rekordzista nie wytrzymał pierwszej połowy w grze, a ściśle było to ok. 3-5min. użytkowania. Usterka jest tylko i wyłącznie jedna, tj. uszkodzeniu ulega lewy kontroler, gdzie w pewnym momencie słychać trzask, który słychać kolejno również po okrążeniu analoga wokół, od tego momentu przycisk nie reaguje w sposób taki, jaki założył producent i wg mnie kontynuacja gry i dalsze użytkowanie sprzętu mija się z celem, najzwyczajniej w świecie szkoda nerwów. Czy ktoś z Was miał podobne "przypadki"? Będę wdzięczny za opinię i ewentualne porady. Z góry dziękuję.
Postanowiłem wreszcie opisać problem związany z padami do konsoli Xbox One, której jestem posiadaczem od ok. 30 miesięcy, najpierw były to sytuacja nerwowe, później już śmieszne, a na chwilę obecną chyba się już przyzwyczaiłem, mianowicie w dniu dzisiejszym uszkodzeniu uległ 27(dwudziesty siódmy) pad. Konsola użytkowana jest sporadycznie, głównie do podłączania dysku zewnętrznego, użytkowania youtuba oraz, gdy czas mi pozwoli gry w fifę. Pracuję, mam dwójkę dzieci, które nie mają styczności ze sprzętem, uważam również, iż mam jeszcze czucie w kończynach i użytkuję sprzęt zgodnie z przeznaczeniem i zaleceniami producenta. Myślę, że konsola użytkowana jest ok. 30-45min. dziennie, więc czas naprawdę nie jest oszołamiający. Zestaw został zakupiony w sklepie Komputronik, po czym kilka razy sprzęt reklamowałem za pośrdnictwem strony producenta, nast. po zakupie kolejnych padów, kolejno w sklepach Media Expert ; RTV euro AGD ; Media Markt. Sprzęt rzekomo był wymieniany na nowy, kilka razy była również informacja o naprawie, aczkolwiek była to zdecydowana mniejszość. Każda reklamacja wiązała się z wymianą pada, natomiast reklamacja reklamacji dawała oczywiście możliwość skorzystania ze zwrotu pieniędzy, po czym udawałem się do kolejnego sklepu z coraz to mniejszą nadzieją na otrzymanie pełnowartościowego produktu, który będzie służył tak jak należy. Sprzęt swoją żywotność miał przeróżną, od jednego dnia do 2/3 miesięcy, rekordzista nie wytrzymał pierwszej połowy w grze, a ściśle było to ok. 3-5min. użytkowania. Usterka jest tylko i wyłącznie jedna, tj. uszkodzeniu ulega lewy kontroler, gdzie w pewnym momencie słychać trzask, który słychać kolejno również po okrążeniu analoga wokół, od tego momentu przycisk nie reaguje w sposób taki, jaki założył producent i wg mnie kontynuacja gry i dalsze użytkowanie sprzętu mija się z celem, najzwyczajniej w świecie szkoda nerwów. Czy ktoś z Was miał podobne "przypadki"? Będę wdzięczny za opinię i ewentualne porady. Z góry dziękuję.